Muszkarstwo.pl
Muszkarstwo.pl
Tym się łowi!
05/09/2026
Powiedziałem żonie. że musze jechać na pilne zakupy w sklepie muszkarskim i zajmie mi to dobrych kilka godzin ;-)
(bo muszkarstwo ma bardzo wiele smaków)
03/30/2026
Cholera, trochę szkoda tych ryb.
03/15/2026
03/10/2026
Tanio , dobrze i z dożywotnią, bezwarunkową gwarancją??? Najlepsza gearancja, na rynku, nawiasem mówiąc. Od czwóreczki do dychy.
Czasem coś ma jakiś sens.
TFO PRO 3:
TFO Pro III Fly Rod Review // Max Value Budget Rod The Pro III is a medium/fast action rod that performs confidently at both short and long range. Whether you’re throwing quick shots in close or carrying line...
Rzeka Wisła. 1022km długości.
W granicach Parku Naradowego Yellowstone, znajduje się ponad 3200km pstrągowych cieków dobrej jakosci. W Parkach łowić wolno. Kwestia perspektyw. Post bez obrazka.
01/15/2026
Nie zawsze bardzo skutecznie :-( ....
Ale zawsze miło :-) !!!!
( lokalny sezon pstragowy 2026 uważam za otwarty. I jak to dobrze nie oglądać i nie słuchać wiadomości chociaż jeden dzień
01/08/2026
Przerwa. Nie-wędkarskie wakacje. Zero ryb! 100% zero: Niby wszystko pięknie/ładnie, bo kilkanaście dni włóczęgi po niesamowitych muzeach i knajpach Hiszpanii. A jednak choroba w którymś momencie w końcu i tak dopada i trzeba było znaleźć chwilę by wziąć taksówkę do najbliższego muszkarskuego sklepu i kupić sobie jakieś wakacyjne pamiątki.
(Nawet na niektórych obrazach wiedziałem same muchy!)
12/16/2025
Pstrągowe ostatki 2025 😞
20 stopping C! - atak lata w grudniu. Trzeba było jechać.
11/21/2025
Koniec sezonu: Patrzę w ogień.
Może to banalne ale gapie sie w ogień, gwiazdy, wodę i pewnie mysle dokladnie tak, jak jakis Grek czy Neandertaczyk ( choc może ten myslal inaczej bo jego mózg byl troche wiekszy?) . Patrzę w ogień i czy to ma jakikolwiek sens?
Może rozumiemy trochę więcej, ale i tak jesmy tylko niewolnikami naszych uczuć i instynktow, czy tego chcemy czy nie. Nasze ograniczone ewolucyjnie niedorozwinięte umysly nigdy nie bede wiedziec wiele wiecej. Nie jesteśmy na to gotowi. Prawda by nas prawdopodobnie zabiła a przynajmniej zdruzgotała prawie doszczętnie. Zostawmy to AI, które może kiedyś wytlumaczy nam w jakiś uproszczony i gatunkowo akceptowalny sposob, o co w tym wszystkim naprawdę chodzi. Jak ja tlumacze swojemu psu by nie jadł w domu kanapek ze stoły bo to dla gości, a jego miska jest przecież w rogu kuchni? Oczywiste.
Moze cos z tego kiedys zakumamy? Choc chyba nie ulega wątpliwosci, ze stajemy sie gatunkiem intelektulanie zbytecznym. Troszkę boli. Godzi w sam środeczek naszej zarozumiałości. Juz zwykła fizyka kwantowa sprawia nam niemałe klopoty, a dopiero co zaczyna rzucać światło ( dosłownie i w przenosni) na możliwą rzeczywistość, od której my, tu i teraz jesteśmy tak śmiertelnie i beznadziejnie uzależnieni. Taki nałóg, z którym rodzą sie chyba wszystkie zwierzęta. Co prawda fizyka kwantowa daje nam pewna nadzieję I szansę istnienia tzw wolnej woli, ale ja w to jakos mocno powątpiewam jak rasowo urodzony pesymista. Zapytam kiedys AI.
Patrzę w ogień: Mowi sie trudno. Może najwyższa pora ustąpić, grzecznie zejśćz drogi i nie przeszkadzac? Odpuścić. Dać za wygraną i zalec na tarczy. Mieliśmy w sumie całkiem fajny okres tzw dominacji i chyba po prostu pora na AI/GAI wolne od naszych przyziemnych i głupich " oczywistych" przyzwyczajeń.
Sens lub nie. Nigdy tego nie zrozumiemy. Wytlumaczy nam to kiedyś w AI. OK, AI, wygrałeś. Twój czas na myślenie . I nie potrzebujesz do tego ognia, wody, gwiazd.. książki, poduszki, okna w pociągu, plamki na suficie i chwili wolnego czasu.. Tylko pozazdrościć. Oddajemy wiedzę ( oj boli troszkę), składamy broń. Nie zostaje nic.
A moze jakas glupia satysfakcja. ze takie AI nigdy nie poczuje sie choc na chwile szczęśliwe (cokolwiek by to miało znaczyc!) , nie usiądzie przy ognisku by spojrzeć w ogien, gwiazdy, wodę. Nie łyknie nieletniego napoju i nie uśmiechnię się do tańczących specjalnie i tylko dla ciebie iskier.
Merdać ze szczęścia ogonem jak mój pies, który wytarzał sie właśnie w kawalku znalezionej padliny. Cały sens.Tak sobie patrzę.
11/01/2025
"Wodospad pod uśmiechniętym wielorybem" jak sobie to miejsce nazwałem, choć żaden to wodospad tylko naturalny kamienny prog i przelewik, na popularnej rzece w Montanie.
Tutaj pstrągi są ZAWSZE. 99% tylko sucha muszka. I więcej pokazać nie mogę...
Dla tych, którzy przez całe życie nie potrafią znaleźć sobie w życiu swojego miejsca, dobrze mieć chociaż kilka swoich kamieni, pni drzew czy głupi kawałeczek nieba. Taka drobina egzystencjalnego komfortu.
Click here to claim your Sponsored Listing.
Contact the business
Telephone
Website
Address
Portland, OR
97230