Ada Kosterkiewicz
Autorka
Dzień dobry,
Będą ogłoszenia parafialne.
Gdzie byłaś, jak cię nie było na blogu? - Zapytacie i słusznie. Prawda jest prozaiczna i ma wiele wspólnego z wyświechtanym stwierdzeniem, że nikt już nie czyta blogów, a jeszcze więcej ze zmęczeniem materiału, z wyczerpaniem formuły. Jak zwał, tak zwał. Nie zliczę jednak, ile tematów na wpisy, których nigdy nie napisałam, zalega w moich notesach. Pewnie z dziesięć.
Chciałam nawet na pożegnanie z formą blogową napisać tekst "wpisy, których nie napisałam" – poczujcie powagę tej sytuacji. Zamiast tego zwyczajnie nie opłaciłam hostingu i domeny, żeby nie tracić pieniędzy na rzeczy, z których nie korzystam (detoxcyfrowy, minimalizm). Z tym wiąże się nieśmieszna anegdota, a może i rada dla co poniektórych. Jeśli przyjdzie wam kiedyś do głowy wykupienie domeny ze swoim imieniem i nazwiskiem, zastanówcie się dwa razy, BO CO, JAK SIĘ WAM ZNUDZI ta strona, co ją tworzycie? No więc pomyślałam sobie, że pewnie nic. Przecież nikt nie zarejestruje porzuconej domeny z nazwiskiem randoma. Otóż błąd. Potem robiłam taki kurs, gdzie było o SEO i o tym, że google ceni stare domeny. Mam kolegę, który kiedyś bawił się domeniarstwem. Pomyślałam sobie o nim później, że trzeba było zapytać.
A więc pierwsze ogłoszenie: stary adres bloga nieaktualny; jest tam teraz jakiś, na moje oko, AI slop, nad czym boleję. Liczę, że zapomną o niej za rok i sobie odkupię i będę trzymać nieużywaną jak ten pies ogrodnika.
Drugie ogłoszenie (WAŻNE) jest takie, że napisałam książkę, która ukaże się w tym roku (to tak, a propos: gdzie byłaś, co robiłaś) i będę wam nią tu już wkrótce spamować. STAY TUNED.
24/02/2026
hop hop
jesteście tam jeszcze?
ponieważ zaorałam bloga po dwóch latach od ostatniego wpisu (czytaj: uznałam, że 300 zł rocznie na utrzymanie martwego archiwum to jednak przesada), wkrótce poczułam pustkę i żal za pisaniem tego typu treści (może być też tak, że powinnam pisać inne rzeczy, więc nagle odczuwam potrzebę zrecenzowania filmu)
anyway, założyłam substack
możliwe, że będę na nim co jakiś czas publikować jakiś dłuższy tekst, bo kafelki na insta to nie wszystko
możliwe, że znajdą tam też swoje miejsce stare teksty z bloga, jeśli uznam, że są w miarę aktualne i mogłyby sobie tam być (jeśli pamiętacie jakieś, które na to zasługują, to proszę napiszcie, bo ja to średnio pamiętam)
i tak to piszę do was po ponad dwóch latach, zapraszając do zapoznania się z tą oto recenzją, jeśli jeszcze nie macie dość tematu tego filmu
spróbuję odgruzować tego fanpage'a
stay tuned
Żaden duch nie puka w okienko Wichrowe Wzgórza Emerald Fennell. Recenzja
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Skontaktuj się z osoba publiczna
Strona Internetowa
Adres
Wroclaw