V8_Speed
35 years of automotive experience. COE of www.v8speed.pl @v8s1speed
18/09/2026
PORSCHE 911 TURBO WLS1 (993)
WZROST WYDAJNOŚCI
Werksleistungssteigerung 1 - wzrost wydajności, to fabryczne zwiększenie mocy przygotowane przez Porsche Exclusive dla modelu 993 turbo. WLS I było fabrycznym zwiększeniem mocy oferowanym dla standardowego 993 Turbo. W kodach fabrycznych wyposażenia występowała jako X50. Moc: 430 KM (zamiast 408 KM), moment obrotowy 540 Nm, 0–100 km/h: 4,4–4,5 s. Vmax: ok. 297 km/h, silnik: 3,6 B6. Pakiet WLS1 nie był kosmetyką stanowił pełnoprawny zestaw technicznych ulepszeń. W opracowaniach dotyczących WLS I wymienia się m.in.:
zmiany w sterowaniu silnikiem,
zmiany układu wydechowego,
modyfikacje układu doładowania,
rozwiązania poprawiające warunki termiczne pracy silnika,
zmiany elementów układu dolotowego.
W przypadku turbosprężarek pozostawał to układ dwóch turbosprężarek stosowanych w 993 Turbo.
W praktyce WLS1 nadawał 993 Turbo bardziej agresywny charakter, szybszą reakcję na gaz i wyraźnie mocniejszy środkowy zakres obrotów. Modele z tym pakietem to rzadkość, bowiem WLS1 był dostępny jedynie w końcowej fazie produkcji 993 Turbo, a Porsche Exclusive nie promowało go szeroko. WLS1 jest dziś jedną z najrzadszych fabrycznych konfiguracji 993 Turbo i jedną z najrzadszych specyfikacji w całej historii modelu 993, dlatego że łączy klasyczny wygląd modelu Turbo, ale z większymi osiągami i ma pełną zgodnością z fabryczną dokumentacją Porsche. No ale po co powstał pakiet WLS1? WLS1 pozwalało zaoferować klientom 993 Turbo zwiększoną moc względem podstawowej wersji 408-konnej. Zwiększenie mocy pojawiło się od roku modelowego 1996, a więc przed wprowadzeniem 993 Turbo S. Dopiero w roku modelowym 1998 Porsche Exclusive zaoferowało odrębny model 911 Turbo S (jako osobny Sondermodell) o mocy 450 KM. WLS1 nie był pakietem „z katalogu Turbo”, lecz produktem działu Porsche Exclusive, który w latach 90. XX wieku działał inaczej niż dziś, bo oferował wysoce specjalistyczne, często mało znane opcje techniczne i stylistyczne. Nie był szeroko promowany, nie posiadał dedykowanego press kitu i był oferowany głównie klientom świadomym istnienia programu indywidualizacji. Zatem WLS1 był jedynym fabrycznym pakietem zwiększającym moc dla 993 Turbo. WLS1 stanowiło pierwszy etap fabrycznego podniesienia osiągów 993 Turbo. Kolejnym etapem była 993 Turbo S, w której Porsche zastosowało WLS2 (ale nie jako pakiet) i podniosło moc do 450 KM. A teraz wyjaśnienie i rozjaśnienie, bo Werksleistungssteigerung 1 oraz 2 w zgrabny sposób łączy się z modelami 993 Turbo i Turbo S, ale w jednym jest pakietem zwiększającym moc, a w drugi jest w zasadzie standardem. Wokół oznaczeń WLS1 i WLS2 powstało wiele niejednoznaczności, dlatego warto rozdzielić fabryczne zwiększenie mocy 993 Turbo od specyfikacji technicznej 993 Turbo S. Zatem 993 Turbo – wersja fabryczna, moc: 408 KM, dwie turbosprężarki, brak pakietów zwiększających moc. 993 Turbo WLS1 WLS I było fabrycznym pakietem zwiększającym moc dla 993 Turbo, oferowanym pod kodem wyposażenia X50. Co zawiera WLS1: moc podniesiona do 430 KM, dodatkowa chłodnica oleju, zmienione mapy sterownika, lekko zmodyfikowany wydech, poprawiony osprzęt turbosprężarek (ale nadal K16). To jest pakiet fabryczny, nie osobny model, bo auto w VIN nadal jest 993 Turbo, tylko z opcją X50/WLS1, bardzo rzadki, ale nie jest to Turbo S. Model 993 Turbo S – to Sondermodell, czyli pełnoprawny model specjalny Porsche Exclusive. I tu pojawia się zamieszanie z WLS2. Dane techniczne 993 Turbo S: moc: 450 KM, moment: 585 Nm, dalej turbosprężarki (już są większe niż w Turbo), unikalny aero kit Turbo S, karbonowe wnętrze, większe hamulce. Czy zatem Turbo S ma WLS2? Tak – Turbo S ma fabrycznie WLS2. WLS 2 oznacza drugą fabryczną wersję Werksleistungssteigerung zastosowaną w 993 Turbo S. W przeciwieństwie do WLS1, które było związane z 430-konnym 993 Turbo, WLS2 stanowiło element specyfikacji 993 Turbo S i prowadziło do mocy 450 KM. A czy można było zamówić WLS2 do zwykłego Turbo? Nein! WLS2 należy odróżnić od WLS1. W przypadku seryjnego 993 Turbo WLS2 nie było odpowiednikiem opcji X50 oferowanej jako WLS1. WLS2 zostało zastosowane fabrycznie w 993 Turbo S, gdzie zwiększało moc do 450 KM i stanowiło element jego specyfikacji technicznej.
Popatrzmy na tabelę, w niej zawarte są podstawowe różnice WSL1 i WSL2 wraz z ich zastosowaniem.
wersja moc [KM] moment obrotowy [Nm] co to jest? uwagi
993 Turbo 408 KM 540 Nm model bazowy brak pakietu
993 Turbo WLS1 430 KM 540 Nm pakiet X50 opcja dla Turbo
993 Turbo S (WLS2) 450 KM 585 Nm Sondermodell WLS2 = specyfikacja Turbo S
Podsumowując: WLS1 = opcja dla Turbo, a WLS2 = silnik Turbo S. Turbo S zawsze ma WLS2. WLS1 nie zwiększał maksymalnego momentu obrotowego, lecz poprawiał jego dostępność i reakcję silnika. Turbo S z kolei miało realny wzrost momentu dzięki większym turbosprężarkom i innemu układowi dolotowym.
Definicja pojęcia Sondermodell w kontekście filozofii Porsche.
W latach 80. i 90. XX wieku Porsche stosowało kilka poziomów specjalnych wersji i programów, które razem tworzyły strukturę działań działu Porsche Exclusive. Nie ograniczało się to do trzech kategorii — faktycznie istniało pięć głównych obszarów, z których każdy miał własny cel i charakter.
1. Sonderwunsch – indywidualne zamówienia klienta. To była personalizacja realizowana przez dział Porsche Exclusive. Obejmowała: niestandardowe kolory lakieru i tapicerki, indywidualne wykończenia wnętrza, elementy dekoracyjne, unikalne konfiguracje wyposażenia. Sonderwunsch był programem indywidualizacji, nieosobnym modelem.
2. Werksleistungssteigerung (WLS) – fabryczne pakiety zwiększające moc. To były techniczne pakiety mocy, opracowane przez Porsche Exclusive. W przypadku 993 Turbo oznaczało to: WLS1 = pakiet X50 (430 KM) – opcja dla standardowego Turbo. WLS to fabryczne ulepszenie silnika, a nie osobny model.
3. Sondermodell – osobny model specjalny. To były pełnoprawne modele specjalne, produkowane w ograniczonej liczbie egzemplarzy, np.: 964 Turbo S Leichtbau, 993 Turbo S, 993 GT2. Sondermodell oznaczało osobny model z własnym kodem, specyfikacją i katalogiem, budowany przez Porsche Exclusive, często jako pożegnanie danej generacji.
4. Flachbau – Sonderkarosserie (specjalna karoseria) To był osobny program nadwoziowy Porsche Exclusive, niezależny od WLS czy Sondermodell. Flachbau (Flatnose / Slantnose) oznaczał specjalnie zmodyfikowany przód nadwozia, inspirowany wyścigowym Porsche 935. Nie był to osobny model, lecz indywidualna konfiguracja karoserii, dostępna w ramach programu Sonderwunsch lub Porsche Exclusive. Flachbau był więc Sonderkarosserie, czyli specjalną karoserią, którą można było połączyć z innymi programami (np. Turbo S Flachbau = Sondermodell + Sonderkarosserie). Nie był osobnym modelem, lecz indywidualną wersją nadwozia, tworzoną ręcznie w zakładzie Porsche Exclusive w Zuffenhausen.
5. Leichtbau / Clubsport – wersje odchudzone i homologacyjne. To były specjalne wersje o obniżonej masie, często przygotowane do sportu lub homologacji: 964 Turbo S Leichtbau, 968 Clubsport, 911 Carrera RS (964, 993). Leichtbau oznaczało techniczne odchudzenie, nie personalizację.
6. Porsche Exclusive Manufaktur – parasol nad wszystkimi programami. To nie była kategoria modelu, lecz dział, który: realizował Sonderwunsch, opracowywał WLS, budował Sondermodell, wykonywał Flachbau, przygotowywał Leichtbau. Porsche Exclusive Manufaktur był fabrycznym atelier, łączącym indywidualizację z techniczną perfekcją.
Dlaczego 993 Turbo S to Sondermodell? Bo posiadał osobny kod modelu w dokumentacji Porsche, własną specyfikację silnika (WLS2 = 450 KM), unikalne elementy nadwozia (Turbo S Aero Kit), karbonowe wnętrze niedostępne w zwykłym Turbo, większe turbosprężarki, powiększone hamulce, a jego produkcja była limitowana (336 sztuk). Co najważniejsze – 993 Turbo S był budowany ręcznie przez Porsche Exclusive, a nie na standardowej linii montażowej Turbo. Do tego dochodziły osobne ceny, katalogi i broszury – wszystko potwierdzające jego status pełnoprawnego Sondermodell. Warto zauważyć, że dziś Sondermodell w Porsche ma trochę inne znaczenie niż w latach 80–90. Współcześnie (np. w generacjach 991, 992) Sondermodell oznacza raczej edycję specjalną w ramach regularnej produkcji, często z pakietem stylistycznym lub tematycznym. Natomiast w epoce 993 to słowo miało bardziej techniczny i ekskluzywny sens. W latach 90. Porsche używało tego terminu dla modeli budowanych poza główną linią produkcyjną, przez dział Porsche Exclusive, z własnym kodem modelu i specyfikacją techniczną. Nie chodziło o „limitowaną edycję” w dzisiejszym marketingowym sensie, lecz o faktycznie odrębny model – coś pomiędzy seryjnym autem a wersją homologacyjną. Stąd dlatego 993 Turbo S to Sondermodell w rozumieniu tamtej epoki, bo miał osobny kod modelu (M64/60S WLS2) i był traktowany jako ostatni, specjalny model ery air-cooled. To wszystko potwierdza jego status pełnoprawnego Sondermodell w rozumieniu Porsche Exclusive z lat 90. WSL1 to powerkit, który zakończył się w generacji 997.
Zdjęcie/Grafika: AI
Bartosz Jagodziński
2026 r.
11/09/2026
Mercedes-AMG CLE 646 Spezialanfertigung
Mercedes-AMG CLE 646 Spezialanfertigung został przemyślany na tylko 30 sztuk i z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że wszystkie już zostały sprzedane. CLE 646 wyposażony jest w 4-litrowe Biturbo silnik V8 z płaskim wałem korbowym i mocą 646 KM, który przekazuje moc wyłącznie na tylne koła za pośrednictwem 9-biegowej skrzyni biegów AMG Speedshift TCT 9G. Silnik generuje moment obrotowy o wartości 850 Nm, a za brzmienie odpowiada układ wydechowy, opracowany we współpracy z firmą Akrapovič. Coupé posiada system Launch Control dostosowany do napędu na tylne koła. 3,9 s. to czas na pierwszą setkę, drugą łyka w 11,4 s. (od 0-200 km/h). Posiada regulowany system kontroli trakcji, unikalne zawieszenie coilover ze stalowymi sprężynami oraz amortyzatory z regulacją w czterech płaszczyznach. Zawieszenie jest niższe o 2,3 cm z przodu i o 1,5 cm z tyłu. Za hamowanie odpowiadają ceramiczne hamulce o średnicy 41,7 cm z przodu i 35,7 cm z tyłu, z zaciskami sześcio- i jednotłoczkowymi, umieszczone za 20’’ kołami. CLE 646 Spezialanfertigung charakteryzuje się mocno zmodyfikowanym nadwoziem i rozstawem osi szerszym o 6,1 cm względem modelu CLE 53. Producent wykorzystał włókno węglowe, aby obniżyć masę, zmniejszając ją o 170 kg. Rozłożenie masy to 56:44. Waga 1895 kg (kerb weight). Mercedes tworząc Spezialanfertigung wykorzystał sporo włókna węglowego, które znajduje się w błotnikach, pasie przednim, progach bocznych, masce, dachu i tylnym zderzaku, dodając jednocześnie solidny pakiet aerodynamiczny, który generuje ponad 250 kg docisku przy prędkości maksymalnej (310 km/h). Samochód posiada regulowany splitter, żaluzje wentylacyjne w błotnikach, zintegrowany kanał przepływu powietrza obok reflektorów oraz regulowany sporych wielkości spojler. Mercedes w CLE 646 usunął tylne siedzenia, izolację akustyczną i kilka systemów wspomagających kierowcę, jednocześnie upraszczając system nagłośnienia i ograniczając liczbę udogodnień. Zatem Spezialanfertigung jest wyposażony w ultralekkie fotele kubełkowe, lekkie panele drzwiowe z włókna węglowego i pałąk przeciwkapotażowy. Mercedes posunął się nawet do wykorzystania poliwęglanu w tylnych szybach bocznych i tylnej szybie. To już znany zabieg, chociażby z Zuffenhausen. Mercedes-Benz nie byłby sobą, gdyby nie oferował opcji. Nawet w tak ograniczonym produkcyjnie modelu jak ten. Zatem opcjonalny pakiet Performance dodaje sześciopunktowe pasy bezpieczeństwa, które zdecydowanie sprawdzą się na zamkniętym torze, niż w normalnej eksploatacji. Auto ma wyglądający na wyblakły lakier, który z przodu zaczyna się od Mojave Silver Magno, a przy słupku B przechodzi w Obsidian Black Magno. Mercedes-AMG CLE 646 Spezialanfertigung to wyjątkowa, limitowana wersja coupe z Affalterbach, przygotowana w ramach programu Spezialanfertigung, czyli indywidualnych zamówień AMG. Spezialanfertigung oznacza, że każdy egzemplarz może być dopasowany do życzeń klienta – od koloru lakieru po detale wnętrza. To poziom personalizacji porównywalny z programem Bespoke u Rolls-Royce’a. Warto zauważyć, że AMG Spezialanfertigung nie jest typową serią limitowaną w sensie: zrobili 30 sztuk i sprzedali. To bardziej program indywidualnych zamówień, podobny do AMG Manufaktur czy Mercedes Designo, ale idący dalej dlatego, że pozwala klientowi współtworzyć samochód od strony technicznej i stylistycznej. Nie powstaje z góry ustalona seria (np. 30 egzemplarzy), tylko AMG realizuje konkretne zamówienia klientów, którzy chcą czegoś spoza katalogu. A doskonale wiadomo, że są takie osoby. Czasem jednak, jeśli kilka osób zamówi podobną konfigurację, stąd AMG może zaproponować mini serię (np. 10–30 sztuk), żeby zoptymalizować produkcję, dlatego wtedy wygląda to jak limitowana edycja, ale geneza jest odwrotna: najpierw pojawia się popyt, potem oferta. No i na koniec jeszcze jedna kwestia - czy ten model ma coś wspólnego z serią Mythos? AMG Mythos i AMG Spezialanfertigung to dwa różne poziomy ekskluzywności w świecie Mercedes-AMG, choć oba dotyczą indywidualizacji i limitowanych projektów. AMG Mythos Series to fabryczna, ultra limitowana linia modeli AMG, tworzona z inicjatywy marki — nie na zamówienie klientów. Powstaje z góry określona liczba egzemplarzy (np. 25, 50 sztuk). Samochody są zaproszeniem do zakupu, nie można ich po prostu zamówić. Mają wyjątkową symbolikę, często nawiązującą do historii AMG (np. AMG Pure Speed, 250 sztuk). To poziom kolekcjonerski, zarezerwowany dla najbardziej lojalnych klientów AMG. AMG Spezialanfertigung to program indywidualnych zamówień, w którym klient sam inicjuje projekt. AMG realizuje zamówienie w ramach istniejącej platformy (np. CLE, GT, SL). Celem jest personalizacja techniczna i stylistyczna, a nie stworzenie nowej serii. Zatem Mercedes-AMG CLE 646 Spezialanfertigung jest limitowany do 30 egzemplarzy i należy do serii Mythos, ale to nie jest typowa Spezialanfertigung w rozumieniu programu indywidualnych zamówień. CLE 646 Spezialanfertigung to specjalny projekt AMG w ramach Mythos Series, czyli fabryczna, limitowana seria kolekcjonerska, a nie pojedyncze zamówienie klienta. CLE 646 Spezialanfertigung jest ultra limitowanym coupe torowym, ręcznie budowanym w Affalterbach. Powstał z inicjatywy zespołu AMG, który chciał stworzyć irracjonalny samochód - ekstremalny, lekki, z maksymalną precyzją prowadzenia.
Mercedes-AMG CLE 646 Spezialanfertigung 4.0 V8 Biturbo, 646 KM, 850 Nm, RWD, 3,9 s., 310 km/h
Bartosz Jagodziński
11.09.2026 r.
Photos: Mercedes-AMG
05/09/2026
03/09/2026
Another one in my collection. This is a 7th book of Curves.
Curves Magazin
01/09/2026
Porsche 911 GT3 Bergsport
Geografia Porsche to pojęcie związane z marką, jej dziedzictwem oraz wspaniałymi miejscami, w których były i nadal są testowane oraz wykonywane oficjalne sesje fotograficzne. To także temat jednego z artykułów znajdujących się w dziale Porsche Heritage na stronach serwisu V8 Speed. Do obszaru geograficznego Porsche należą w pierwszej kolejności Alpy – Wysokie Taury, a w szczególności Hochalpenstrasse oraz Glossglockner, dalej Zell Am See, Stelvio Pass, Dolomity, przez wspaniałe przełęcze w Szwajcarii. To prawda, że w drewnianym budynku dawnego tartaku w Gmünd, w austriackich Alpach narodziły się pierwsze sportowe samochody Porsche. Tam też były testowane ich możliwości na krętych przełęczach. To stało się naturalnym poligonem doświadczalnym dla najwcześniejszych modeli marki, dużo wcześniej niż Północna Pętla Nurburgringu. Historia Porsche zawsze była głęboko związana z górami. Strome nachylenia i kręte zakręty alpejskich dróg ukształtowały kluczowe cechy nie tylko samochodów drogowych, ale także pierwszych samochodów wyścigowych marki. Takie doświadczenie oraz dziedzictwo należało w jakiś sposób wykorzystać oraz może i też uhonorować, a przynajmniej przypomnieć światu, stąd tak naprawdę Porsche czerpie siłę oraz energię. Stąd pomysł na stworzenie bardzo limitowanej edycji modelu 911 GT3 Touring. Edycji, która co jest zabawne, oferowana jest poza rynkiem powstania – czyli nie jest oferowana w Niemczech, ale w Austrii, Francji, Włoszech i Szwajcarii. Edycja ograniczona do 100 sztuk i inspirowana majestatycznym alpejskim krajobrazem i przyjemnością, jaką tak wielu czerpie z jazdy po wspaniałych górskich przełęczach (tak, mogę to potwierdzić bowiem mam odhaczone trasy w Wysokich Taurach, w tym kultową Hochalpenstrasse, a także trasy w Dolomitach włosko-austriackich czy właśnie Stelvio). Nazwa tego Porsche to 911 GT3 Bergsport. Samochód bazuje na wersji 911 GT3 z pakietem Touring i został stworzony przez Porsche Exclusive Manufaktur. Zatem mamy sygnał, iż nie jest to Sounderwunsch, a tym bardziej Sondermodelle. O 911 GT3 czy GT3 Touring nie będę się rozpisywać, bo w zasadzie wszystko już wiadomo, a samochód jest od dłuższego czasu na runku i jego opisy wiele razy wjeżdżały na strony serwisu V8 Speed. Dlatego też skupimy się na detalach, które odróżniają GT3 Bergsport od GT3. W zasadzie to uwielbiam te klimaty – Porsche, Alpy, przełęcze, otwarte przestrzenie, wolność i ten zapach świeżości. Porsche nie mogło dać sobie lepszego prezentu niż Bergsport. Miejscem premiery GT3 Bergsport jest wyścig górski Arosa ClassicCar w Szwajcarii, który odbędzie się 03.09.2026 r. Nowy kolor lakieru Valleygreenmetallic został opracowany w ramach programu Paint to Sample Plus. To bogaty odcień, który oddaje głęboką zieleń i ziemiste tony gór. W świetle słonecznym złote, metaliczne drobinki tworzą promienny blask. Pakiet Lightweight łączy w sobie niezwykle wytrzymałe kute aluminiowe koła, zastępując zazwyczaj dołączane do niego kute magnezowe felgi. Kute, aluminiowe koła są pomalowane satynowym lakierem White Gold i Ceramica z jaskrawopomarańczowymi zaciskami hamulcowymi, które odzwierciedlają soczyste odcienie alpenglow (to zjawisko optyczne, które występuje tuż po zachodzie lub tuż przed wschodem Słońca w górach i polega na tym, że szczyty gór - nawet gdy Słońce jest już poniżej horyzontu nabierają ciepłych odcieni różu, czerwieni, pomarańczu lub fioletu). W sumie to chyba tylko Porsche potrafi wykorzystać ten efekt wprowadzając jego odcień do edycji specjalnej. Inne detale zewnętrzne, które identyfikują 911 GT3 Bergsport to przyciemniane reflektory HD-Matrix LED i motyw szachownicy inspirowany modelem 908 Bergspyder. Na słupku B znajduje się emblemat z napisem GT3 Bergsport. Zgodnie z akcentami zastosowanymi w innych częściach nadwozia, emblemat wyróżnia się obramowaniem Ceramica i wypukłym napisem White Gold na błyszczącym czarnym tle. Kolejny, emblemat znajduje się na pokrywie komory silnika i łączy całą paletę kolorów Bergsport oraz cztery alpejskie szczyty, reprezentujące cztery alpejskie kraje, z serpentynami na tle gór. Pojawi się także specjalne wydanie CURVES z okazji premiery 911 GT3 Bergsport, limitowane do 1000 sztuk. A książki z tej serii powinien znać każdy fan, entuzjasta 911. Motywy kolorystyczne są także obecne we wnętrzu samochodu, gdzie Valleygreen to kolor skóry na składanych, kubełkowych fotelach z włókna węglowego, które są częścią pakietu Lightweight. Pomimo bezkompromisowego skupienia na wrażeniach z jazdy, GT3 Bergsport oferuje również system tylnych siedzeń. Dekoracyjne pomarańczowe przeszycia i haftowany napis GT3 na zagłówkach przenoszą alpenglow do wnętrza, podobnie jak akcenty na przełączniku startowym, akceleratorze, oznaczeniu kierownicy na godzinie 12, wzorze dźwigni zmiany biegów oraz detalach pakietu Sport Chrono z zegarem Porsche Design GT. Inspirację górami widać również w dekoracyjnych przeszyciach na drzwiach i górnej części deski rozdzielczej, gdzie naprzemiennie ułożone czarne i białe nici tworzą stylizowane sylwetki górskich szczytów w formie haftu krzyżykowego. Do wyposażenia należy również pakiet Light Design oraz system dźwięku przestrzennego BOSE® Surround Sound System, system podnoszenia przedniej osi i 90-litrowy zbiornik paliwa. Specjalnie zaprojektowane logo 911 GT3 Bergsport, umieszczone na osłonie chłodnicy tylnej klapy, jest również wytłoczone na skórzanej pokrywie konsoli środkowej. Co ważne, to samochód nie nawiązuje do modelu z przeszłości, lecz stanowi współczesną interpretację wartości, które kształtowały Porsche od samego początku – wartości, które zostały ukształtowane na wymagających, a zarazem urzekających drogach Alp. To jest właśnie geografia Porsche. To są wspaniałe miejsca, to są cudowne emocje oraz mocne wspomnienia. Alpy (niezależnie czy włoskiej, szwajcarskie czy austriackie) są majestatyczne niezależnie w jakim miejscu się znajdują, a dodanie do tego sportowego samochodu, który zrodził się w umysłach osób, które mieszkały wśród tych gór, stanowi fantastyczne połączenie. Aby poczuć ten klimat niezbędne jest osobiste doświadczenie i przejechanie się, którąś alpejską trasą – gorącą zachęcam do wjazdu na Hochalpenstrasse, ale może to być coś w Szwajcarii, czy we Włoszech. Magia tych miejsc jest gwarantowana. Stąd edycja 911 GT3 Bergsport jest dla mnie jeszcze bardziej wyjątkowa niż inne wersje specjalne 911. Bowiem łączy wiele rzeczy, które uwielbiam w jednym punkcie – czyli model 911, górskie przełęcze oraz dopracowane detale. Cudowny był pomysł, aby to wszystko razem wykorzystać i stworzyć GT3 Bergsport.
Materiał powstał o informacje z Porsche Newsroom.
Porsche 911 GT3 BergSport 4.0 B6 N/A 510 KM (376 kW) , 450 Nm, RWD, 6-biegowa manualna skrzynia
Zdjęcia: Porsche AG
01.09.2026 r.
Photos: Porsche
31/08/2026
S-KLASSE
Odświeżona Klasa S przykład tego, że Mercedes nie musi rewolucjonizować swojego flagowego modelu, aby ponownie ustawić rynek w szeregu. Wystarczy precyzyjny lifting, dopracowanie detali i wprowadzenie technologii, które realnie zmieniają sposób podróżowania. Patrząc na samochód na żywo — tak jak na zdjęciach z prezentacji — widać, że Mercedes skupił się na tym, co w Klasie S najważniejsze: prestiż, elegancja i absolutny komfort. Warto dodać, że Audi wycofało model A8, a BMW poszło zupełnie inną droga oferując serię 7. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to nowy grill. Większy, bardziej trójwymiarowy, z charakterystycznym wzorem drobnych gwiazd, który w świetle dziennym wygląda jak biżuteria. Reflektory zyskały subtelnie zmieniony podpis świetlny, a zderzaki w pakietach AMG-line (nie AMG) są teraz bardziej muskularne, choć nadal nie przekraczają granicy dobrego smaku. Z profilu auto wygląda jeszcze bardziej dostojnie. Wnętrze to miejsce, gdzie lifting widać najbardziej. Duży, zakrzywiony ekran przed kierowcą i pasażerem tworzy jedną cyfrową przestrzeń, a system MBUX w najnowszej wersji działa szybciej, płynniej i bardziej intuicyjnie. Widać, że Mercedes dopracował interfejs tak, aby kierowca nie musiał „szukać funkcji” — wszystko jest tam, gdzie powinno. Nowa kierownica, którą widać na zdjęciach, jest bardziej elegancka, z perforowanym wykończeniem i metalicznymi akcentami. Mercedes poprawił również jakość przycisków dotykowych, które w poprzednich latach budziły mieszane opinie. Teraz reagują pewniej, a ich obsługa jest bardziej naturalna. Cała kabina sprawia wrażenie jeszcze bardziej wyciszonej, a materiały — od skóry po metal — są na poziomie, który trudno definiuje od lat luksus Mercedesa. Wersje AMG Line zyskały bardziej wyraziste akcenty stylistyczne, ale nadal nie odbierają Klasie S jej majestatu. To wciąż limuzyna dla tych, którzy chcą podróżować w absolutnym komforcie, a nie demonstrować sportowe ambicje. Mercedes doskonale rozumie swoich klientów — lifting nie jest próbą zmiany charakteru auta, lecz jego dopracowania. Patrząc na odświeżoną Klasę S na żywo, trudno oprzeć się wrażeniu, że Mercedes znów zrobił to, co potrafi najlepiej: stworzył samochód, który nie musi udowadniać swojej pozycji. On ją po prostu ma. To wciąż wzór luksusu, technologii i elegancji. Dopracowali swój kluczowy produkt, który od dekad definiuje Mercedesa. Jednakże w porównaniu z serią 7, odświeżona S-ka wydaje się nad wyraz tradycyjna. Zatem każdy może wyprać produkt, który jest oferowany w przestrzeni luksusu, ale ma zupełnie inny odbiór.
Bartosz Jagodziński
Sierpień 2026 r.
Mercedes-Benz Grupa Wróbel
28/08/2026
BMW X5 Neue Klasse
Aby w pełni ocenić nową generację BMW X5 w oparciu o technologię i design Neue Klasse należy ten samochód obejrzeć. Obejrzeć na żywo, nie na podstawie fotografii w Internecie wydawać opinię. Bo X5 w starciu face-to-face wygląda zupełnie inaczej. Inaczej znaczy znakomicie. Bez autentycznego słowa krytyki i uszczypliwych komentarzy. I wcale się nie dziwię, że wersja X5 L for China ma z tyłu theatre screen, bowiem już wersja bazowa jest ogromna. Przestrzeń jaką oferuje nowe X5 jest większa niż w modelu poprzednim. W środku uwagę zwraca dziwaczna kierownica znana z iX3 Neue Klasse, która w mojej ocenie nie pasuje do marki z Monachium, ale to kwestia przyzwyczajenia. Ekran przed pasażerem, ekran dla kierowcy, head-up display oraz Panoramic Vision to nowości w 2026 r. które serwuje BMW. Samochód mi się podoba. Szczególnie jeśli stoi na potężnych 23’’ kołach, które przy bryle X5 wydają się i tak małe. Podobne wrażenie miałem w XM. Wyrazista linia nadwozia Neue Klasse wprowadziła X5 na nowy poziom cyfryzacji, innowacyjności oraz jakości. W chwili obecnej oprócz iX3 w BMW nie dostaniecie nic bardziej zaawansowanego. W sumie u konkurencji również. Sądzę, że nowe X5 ma ogromne szanse na to, aby zostać bestsellerem. Nowy X5 sprawia wrażenie samochodu, który nie tylko ewoluuje, ale wręcz redefiniuje segment luksusowych SUV‑ów. Widać, że BMW postawiło na futurystyczną estetykę, ale bez utraty charakterystycznej dla marki dynamiki. Kabina jest bardziej minimalistyczna, lecz jednocześnie bardziej zaawansowana technologicznie niż kiedykolwiek wcześniej. Materiały wykończeniowe prezentują poziom, który spokojnie można porównać z klasą wyższą, a nawet z flagowymi limuzynami. Nowe oprogramowanie i systemy wspomagania jazdy działają szybciej, płynniej i bardziej intuicyjnie. Bryła samochodu jest masywna, ale proporcje pozostają harmonijne. Linie są ostre, nowoczesne, a jednocześnie nieprzesadzone. To auto, które na żywo wygląda bardziej prestiżowo niż na zdjęciach. Wersje z pakietem M robią jeszcze większe wrażenie, szczególnie dzięki agresywniejszym wlotom powietrza i muskularnym nadkolom. Patrząc na X5 z bliska, trudno oprzeć się wrażeniu, że BMW celuje w klientów, którzy oczekują od SUV‑a czegoś więcej niż tylko przestrzeni i komfortu. To samochód, który ma budzić emocje - i budzi.
Serdeczne podziękowania dla BMW Inchcape Wrocław
Autoryzowanego Dealera BMW za jak zawsze niezawodne udostępnienie samochodu.
Inchcape Wrocław Autoryzowany Dealer BMW
al. Karkonoska 61, 53-015 Wrocław
Bartosz Jagodziński
Sierpień 2026 r.
BMW Inchcape Polska
24/08/2026
MotoClassic Wrocław 2026
W obiektywie V8_Speed
20/08/2026
17/08/2026
McLaren McL 6GT
Interpretacja niespełnionego marzenia Bruce’a
McLaren McL 6GT to chyba pierwszy w historii marki koncept, o tak wyraźnie emocjonalnym i historycznym charakterze. Samochód powstał jako współczesna reinterpretacja legendarnego M6GT – projektu Bruce’a McLarena, który nigdy nie doczekał się pełnej realizacji. McL 6GT nie jest jednak zwykłym hołdem. To wizja tego, jak mógłby wyglądać ukończony projekt założyciela marki, gdyby powstawał dziś, z sześcioma dekadami lat dodatkowych doświadczeń, technologii i pasji. Już sam kolor nadwozia jest symbolicznym nawiązaniem do przeszłości. Lakier inspirowany czerwienią M6GT wykorzystuje nowoczesną technologię pigmentów i metalicznych cząsteczek, tworząc głęboki, nasycony odcień. W McL 6GT każdy detal jest przemyślanym dialogiem między historią, a współczesnością. Przykładem jest reinterpretacja oryginalnego panelu kadłubowego, który w M6GT zakrywał zbiornik paliwa – tutaj staje się wyróżniającym elementem stylistycznym, celebrującym kunszt obróbki metalu. Sercem konstrukcji jest karbonowa monokokowa struktura, której warstwowa budowa została celowo wyeksponowana w wielu miejscach nadwozia. To nie tylko zabieg stylistyczny, lecz także manifest lekkości i technologicznej precyzji. McL 6GT jest samochodem niskim, szerokim, o czystych, nieprzerwanych liniach biegnących od niskiego przedniego pasa, aż po charakterystyczny tył typu Kammback. Wiele elementów stylistycznych to współczesne interpretacje rozwiązań znanych z M6GT. „Racing loop” – motyw inspirowany oryginalnymi tylnymi światłami został zintegrowany z architekturą przepływu powietrza. Numer rejestracyjny Bruce’a McLarena pojawia się jako subtelny graficzny akcent, a jego podpis zdobi komorę silnika. Nawet kultowy „Speedy Kiwi” został dyskretnie wygrawerowany na korku wlewu paliwa, a logo (pierwsze historyczne logo McLarena, które miało formę tarczy heraldycznej) McLarena nawiązuje do tej, którą Bruce umieszczał na swoich samochodach wyścigowych. Samochód wyposażono w hydrauliczną przekładnię kierowniczą, manualną skrzynię biegów oraz widoczne elementy inżynieryjne, które podkreślają mechaniczny charakter konstrukcji. To pierwszy McLaren od czasów legendarnego F1, który ponownie oferuje prawdziwie manualną zmianę biegów. Każdy detal wnętrza od frezowanych aluminiowych przełączników po ergonomię kokpitu został zaprojektowany tak, aby wzmacniać fizyczne, bezpośrednie doświadczenie prowadzenia. Nawet drążek zmiany biegów jest małym dziełem sztuki, z trójwymiarowym Speedy Kiwi zatopionym w jego strukturze. Wnętrze McL6 GT, które łączy przyszłość z dziedzictwem, tworząc przestrzeń jednocześnie nowoczesną i głęboko zakorzenioną w historii marki. McLaren McL 6GT nie jest jedynie projektem stylistycznym. To sygnał kierunku, w którym marka może podążać w przyszłości, bardziej ekskluzywnego, bardziej analogowego, bardziej skupionego na czystej przyjemności prowadzenia. Koncept pokazuje, że wizja Bruce’a McLarena wciąż inspiruje nowe pomysły, nowe doświadczenia i nowe możliwości. Czy jest on już kultowy? Sądzę, że dla wyznawców McLaren’a jak najbardziej. A dla reszty entuzjastów? Ciężko powiedzieć, bowiem każdy ma tą jedyną ukochaną markę. Moja ma siedzibę w Zuffenhausen, dlatego McL6 GT uznaję tylko jako ciekawostkę w świecie sportowych samochodów, a nie obiekt kultu.
Zdjęcia: McLaren McLaren Automotive – The Official Page
17.08.2026 r.
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Skontaktuj się z firmę
Strona Internetowa
Adres
Wroclaw