Psie ABC
Szkoła dla psów. Szanujemy emocje i poprzez kształtowanie uczymy myślenia. Kształtujemy praktyczne umiejętności i wzajemne zaufanie.
Konsultacje i treningi indywidualne • psie przedszkole • kurs trenerski i doszkalający • szkolenia i webinary online • treningi dummy
Pracujemy stacjonarnie w Warszawie i online To daje poczucie bezpieczeństwa. Szkolenie staje się nie tylko pracą, ale i świetną zabawą. PsieABC PRO - szkoła dla psów, przedszkole dla szczeniąt, kursy trenerskie, konsultacje, webinary, kursy i szkolenia online - zape
06/08/2026
Czasem wystarczy jedno zdanie, żeby zmienić sposób, w jaki patrzymy na psa.
Dlatego dziś zamiast mówić o tym, co robić, chcemy pokazać, w co warto przestać wierzyć.
Kilka psich „WTF?”, z którymi spotykamy się naprawdę często.
Które z nich zaskoczyło Cię najbardziej?
05/08/2026
Najtrudniejszym psem w terapii jest często ten, którego… nigdy nie było.
Na konsultację często przychodzą dwa psy.
Jednego człowiek trzyma na smyczy.
Drugiego nosi w swojej głowie.
To pies marzeń. Spokojny, pewny siebie, towarzyski. Taki, z którym można uprawiać wybrane sporty, pójść do kawiarni, na spacer ze znajomymi, wyjechać na wakacje albo bez obaw zostawić u znajomych czy w hoteliku.
I dopóki człowiek skupia się na nim, bardzo trudno zobaczyć tego psa, który naprawdę stoi obok.
Dlatego uważam, że najważniejszym elementem terapii jest akceptacja.
Nie pogodzenie się z problemem.
Nie rezygnacja z pracy.
Tylko zgoda na rzeczywistość.
Na to, że właśnie ten konkretny pies pojawił się w Twoim życiu. I że to z nim masz zbudować relację.
Często słyszę podczas pierwszego spotkania:
“Próbowałam już wszystkiego.”
I wtedy mam ochotę zapytać:
A próbowałaś zaakceptować?
Bo nawet najlepsza terapia może utknąć w miejscu, jeśli przez cały czas próbujesz zmienić psa w tego, którego sobie wymarzyłaś, a którego nie ma.
W najtrudniejszych chwilach rozczarowanie, złość i żal bardzo łatwo przejmują stery. I nawet nie zauważasz, kiedy zamiast pomagać psu, zaczynasz go nieświadomie karcić właśnie za to, z czym radzi sobie najgorzej.
Pies nie wybrał swojej genetyki. Nie wybrał doświadczeń, które go ukształtowały. Nie obudził się pewnego dnia z planem, żeby utrudnić Ci życie.
Każdego dnia podejmuje najlepsze decyzje, na jakie w danym momencie pozwalają mu jego doświadczenia, emocje i umiejętności.
Akceptacja nie oznacza, że przestajesz wymagać.
Oznacza, że przestajesz walczyć z rzeczywistością.
Zaczynasz dostosowywać zadania do możliwości psa, zamiast do swoich wyobrażeń. Pomagasz, kiedy tego potrzebuje, i pozwalasz samodzielnie podejmować decyzje wtedy, kiedy jest na to gotowy.
To właśnie wtedy rodzi się zaufanie.
Spróbuj. Może dzięki temu odkryjesz, że od początku wcale nie marzyłaś o psie idealnym, tylko o psie, który Ci ufa. I który czuje, że może się z Tobą komunikować.
Moje doświadczenie pokazuje, że pies, który ufa swojemu człowiekowi, często potrafi przenosić góry.
Wczoraj podczas spaceru spotkaliśmy bociani sejmik. Około dwudziestu bocianów szykujących się do odlotu.
Patrzyłam na nie z zachwytem, ale po chwili zorientowałam się, że jeszcze bardziej zachwycają mnie w tej sytuacji moje psy.
Nie ruszyły za ptakami.
Nie próbowały ich płoszyć.
Nie musiałam ich odwoływać.
Szły blisko mnie i przez cały czas pozostawały ze mną w kontakcie.
I wtedy pomyślałam, że właśnie o to chodzi w szkoleniu.
Nie o psy, które rezygnują dlatego, że boją się konsekwencji.
Nie o psy, których trzeba bez przerwy pilnować.
Tylko o psy, które nawet wtedy, gdy świat podsuwa im coś niezwykle kuszącego, nadal wybierają rozmowę z człowiekiem.
To nie wydarza się podczas jednego treningu.
To efekt setek małych decyzji podejmowanych każdego dnia.
Wczoraj te wszystkie małe decyzje zaprowadziły nas spokojnie obok dwudziestu bocianów.
01/08/2026
Jeśli pies w ogrodzie rozkopuje grządki, poluje na koty, szczeka na ludzi za płotem, biega jak opętany wzdłuż ogrodzenia, awanturuje się z psami po drugiej stronie albo znajduje dziury i ucieka... nie powinien przebywać tam sam.
To jedna z zasad, o których często mówię na warsztatach i niemal zawsze wywołuje dyskusję.
Najczęściej słyszę: “Ale jak to? Przecież jest lato. Ogród staje się częścią domu.”
Rozumiem ten opór. Ogród kojarzy się ze świeżym powietrzem, wolnością i szczęśliwym psem.
Tylko że każda minuta spędzona tam bez nadzoru staje się treningiem. Treningiem gonienia, szczekania, pilnowania płotu czy uciekania. Każde powtórzenie utrwala te zachowania, dlatego pojedyncze sesje treningowe nie są w stanie konkurować z tym, czego pies uczy się codziennie przez wiele godzin.
W systemie pracy z psem uczonym rezygnacji rozwiązanie tego problemu wygląda zupełnie inaczej.
Otwarte drzwi do ogrodu stają się kolejną okazją do ćwiczenia świadomej decyzji. Pies uczy się, że sam widok otwartych drzwi niczego nie oznacza. Paszportem do wyjścia jest dopiero sygnał zwolnienia wypowiedziany przez przewodnika.
Żaden zakaz nie ma takiej siły jak
autonomiczna decyzja psa.
Co ciekawe, u wielu psów opanowanie rezygnacji z wybiegania przez otwarte drzwi i zgeneralizowanie tej umiejętności tak bardzo wzmacnia kontrolę impulsów, że z czasem zaczynają podejmować znacznie lepsze decyzje również wtedy, gdy już są w ogrodzie.
Ale to już historia na osobny post. 😉
A Twój pies co najczęściej trenuje w ogrodzie kiedy jest sam? 🙃
29/07/2026
Jeśli marzy Ci się spokojniejsza codzienność z psem, mamy dobrą wiadomość!
Otwieramy zapisy na Dyżur Mazurski, który odbędzie się 15–16 sierpnia.
To dwa dni indywidualnej pracy z Tobą i Twoim psem. Bez gotowego planu dla wszystkich i bez presji, że musicie "zdążyć". Pracujemy nad tym, czego właśnie teraz potrzebujecie — w Waszym tempie.
Podczas Dyżuru pomagamy między innymi wtedy, gdy:
🐾 spacery stały się źródłem stresu,
🐾 pies reaguje impulsywnie na inne psy lub ludzi,
🐾 trudno go odwołać,
🐾 zjada wszystko, co znajdzie po drodze,
🐾 codzienność bywa po prostu męcząca.
Możesz przyjechać z konkretnym problemem. Możesz też przyjechać po to, żeby lepiej zrozumieć swojego psa i uporządkować Waszą wspólną codzienność.
Dyżur nie musi być tylko pracą nad trudnościami. To także dobry moment, żeby rozwijać Waszą współpracę i wspólnie doskonalić umiejętności - na przykład podczas treningów dummy.
Pracujemy indywidualnie, dlatego każdy Dyżur wygląda trochę inaczej. Dostosowujemy plan do Waszych potrzeb, możliwości i tego, co będzie dla Was najbardziej wartościowe.
📍 Orłowo / Wydminy (Powiat Giżycki)
💰 250 zł za dzień pracy z psem.
🏡 Nocleg organizujesz we własnym zakresie. Jeśli potrzebujesz, chętnie polecimy sprawdzone miejsca w okolicy.
📩 Jeśli zastanawiasz się, czy Dyżur Mazurski będzie dobrym wyborem dla Was, napisz do nas. Opowiedz, z czym się mierzycie lub co chcielibyście rozwijać, a wspólnie zastanowimy się, jak najlepiej wykorzystać ten czas.
Oficjalnie jesteśmy na urlopie, ale w rzeczywistości pracujemy nad materiałami instruktażowymi do Warsztatów Regulacja przez Wybór.
Po kolejnym dniu nagrań najlepiej odpoczywa się z psami. Mamy to szczęście, że wystarczy wyjść przez balkon i po chwili spacerujemy po polach. Taki reset bardzo się przydaje przed kolejnym dniem pracy.
Lubię szkolić psy. Bardzo.
Dlatego psy, które ze mną mieszkają, trenują prawie codziennie. Tyle że często wcale nie wygląda to jak trening.
Wygląda jak zabawa — tak jak dzisiaj.
Pada od kilku dni. Pierwsze dwa Czarna Banda spędziła na nudzeniu się. Dziś, żeby sprawić przyjemność im i sobie, przypomniałam im zabawę w szukanie piłeczki w kuchni.
Lekką ręką mogę wypisać przynajmniej 10 ważnych umiejętności, które dziś w ten sposób poćwiczyliśmy.
Ciekawe, czy zgadniecie, jakie mam na myśli?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Skontaktuj się z firmę
Strona Internetowa
Adres
Ursynów, Ulica Filipiny Płaskowickiej 40
Warsaw
02-784
Godziny Otwarcia
| Poniedziałek | 10:00 - 19:00 |
| Wtorek | 10:00 - 19:00 |
| Środa | 10:00 - 19:00 |
| Czwartek | 10:00 - 19:00 |
| Piątek | 10:00 - 19:00 |