Blimsien
Blimsien - Osiędbanie, proste życie i małe, wielkie przyjemności. Uczę inne dziewczyny jak nie przepraszać za to, że żyją i wieść twórcze życie.
Bez czekania na pozwolenie. Ani od prezydenta ani od własnej mamy.
Napar z hibiskusa dla ajurwedyjskiej DOSZY pitta, czyli: przegrzanych, poirytowanych, źle znoszących upały.
Unikaj przy dolegliwościach takich jak: niskie ciśnienie, nadkwasota, refluks.
A więcej orzeźwiających przepisów na letnie upały w Polsce znajdziesz na moim blogu Blimsien.com/blog i w mojej książce o życiu zgodnie z rytmem natury Rześko wydanej przez
Miska pełna dobrych i zdrowych składników, może nawet organicznych, ale co z tego, jeśli nie możesz ich strawić?
Uprość swoje jedzenie, a jeśli nie wiesz jak zapraszam do Resetu Trawienia • to 10 prostych kroków, które pozwolą Ci zmniejszyć swój dolegliwości trawienne zgodnie z ajurwedą i mądrością Twojego ciała.
Markawłasna
Chłodzący napój elektrolitowy dla pitty i vaty.
Banan, woda kokosowa, limonka, kardamon. To egzotyczne smaki, które przysłużą się Wam w czerwcu, lipcu i sierpniu bardziej niż białe wino i woda źródlana.
Enjoy 🍌🥥🍋🟩🍹
*tak, wydaje często dziwne dźwięki 😅
Twoje życie może być dobre, spełnione, soczyste.
Wypełniaj je... sobą. Traktuj jak artystka traktuje sztukę - to jak mówisz, jak gestykulujesz, co czytasz, jak się śmiejesz. To, co masz w torebce, co leży na twojej szafce nocnej, zapach twoich włosów, twojego domu.
To, czego słuchasz, kiedy gotujesz. Kwiaty w wazonie. Muszla na komodzie. Tomik poezji.
To wszystko wypełnianie świata sobą - taką jaką jesteś. Wiesz jaka jesteś?
A może chciałabyś coś zmienić? W tym, co Cię otacza, co robisz, jak żyjesz, jakie sny śnisz?
Wymyślaj siebie na nowo, odkrywaj i romantyzuje każdą głupią środę, każdą błahą interakcję.
Najdroższa, niech wszystko będzie ucztą ✨🍒
A byłam w tym miejscu i tak... to mój brzuch na zdjęciu.
Internet zalewają zdjęcia zdrowych śniadań a tam surowe i smażone, owoce i słodycze a na dodatek kiszonki, bo ponoć dobre na jelita. Większość osób ze słabym trawieniem osiągnie tym sposobem efekt "kupy w spreju" lub znajdzie części posiłku w sedesie niż będzie w stanie to przyswoić. Uprościłabym swoje posiłki.
Namówił blogu i insta znajdziesz masę inspiracji na śniadaniowe kasze, zupy, racuszki, naleśniki, buliony i resztę. Czasem to coś tak prostego jak jajecznica a czasem coś pożywnego jak congee lub ajurwedyjskie kitchari.
Wszyscy zwariowali na punkcie produktów wysokobiałkowych, ale ja wolałabym kubek kolagenowego rosołu rano niż szejka, którym będzie mi się odbijało przez następne 3 godziny. Zwróć uwagę, co jesz przed monitorem rano w pracy.
Hot take 🔥: ludzie przywiązują zbyt duże znaczenie do diety, a zbyt małe do funkcjonowania układu pokarmowego i wchłaniania.
Koktajl na podniesienie żelaza wypity obok kawy niewiele wniesie w Twoje zdrowie. A przynajmniej nie tak wiele, jakbyś chciała.
Ten krok robi OGROMNĄ RÓŻNICĘ u moich kursantek. I właśnie dlatego większość z nich zauważa pierwsze duże zmiany niże pierwszych 3 dniach programu Reset Trawienia.
Dlatego zamiast kombinować samodzielnie nad tym jak:
• zmniejszyć wzdęcia
• uczucie ciężkości w brzuchu
• przelewanie i ból
• zjadanie emocji
• brak apetytu
Dołącz do kilkudziesięciu osób, które już mają pierwsze zmiany za sobą!
I mają też pierwsze transformacje :)
20/06/2026
Widziałam dziś posta sprzed 6 lat, w którym wydawałam się wiedzieć, być gotowa, dojrzała i osadzona.
Bardzo mi gratulowałyście w komentarzach.
A dziś mam poczucie, że nie wiem. Że życie nieustannie toczy się kołem, część nas zostaje taka sama, bo zawsze taka była, ale inne warstwy się przemieniają. Ja czuję, że stara to już byłam. Że teraz dopiero mogę być młoda, bardziej beztroska, może mniej rodzinna? Bardziej otwarta. Nie wiem... 🤷♀️
Rok temu moja mama trafiła na SOR z podejrzeniem zawału serca.
Rok temu kobieta, którą nazywałam teściową odeszła.
Dziś dostałam wieści o śmierci dobrego znajomego - zdecydowanie za szybko nas zostawił. Jeszcze chwilę temu chciał ode mnie odkupić motocyklowy kask mieniący się brokatem.
Kiedy miałam 19 lat czułam, że wiem wszystko. Że ścieżkę swojego życia będą ciąć maczetą jeśli będzie trzeba.
Dziś się więcej przyglądam niż mówię. Mniej we mnie kategorycznych stwierdzeń. Mam uczulenie na ludzi, którzy uważają, że zjedli wszystkie rozumy świata.
Czy w tej niewiedzy jest komfort? Nie wiem. Może więcej pozwalam światu być i bardziej go doświadczam niż kreuję. Może jestem trochę zmęczona i znużona? Ciężko powiedzieć. Jestem chyba bardziej pogodzona. Jest w tym pewna miła pokora.
Przedwczoraj widziałam ptaka bez głowy. Był świeży. Muchy miały uciechę. Myślałam o miłości i filmie Kusturicy.
I o tym czego nauczyło mnie życie.
A coraz częściej pytam się siebie czy nie warto byłoby się oduczyć? Czy te zgromadzone lekcje nie są ciężarem?
Finalnie nie mam podsumowania moich lekcji. Wiem jedno: dopóki piłka jest w grze, chcę się nażyć, nasycić i być blisko - innych i prawdziwych części mnie samej. Cokolwiek w danym roku będzie to znaczyło.
A co u Ciebie?
19/06/2026
Z jednej strony chciałabym urealnić nasze doświadczenia i ukoić, być może także Twoją frustrację związaną z tym, że tak bardzo się starasz wyzdrowieć/schudnąć/cokolwiek innego, a nie możesz. Pokazać Ci, że czasem warto zdjąć nogę z gazu w stosowaniu kolejnych i kolejnych praktyk i starać się dostrzec główną przyczynę problemu. A wiem, że głowa potrafi zrobić bardzo wiele, żebyśmy tej przyczyny nie widziały, bo być może trzeba będzie podjąć duże i straszne decyzje. I że samo zobaczenie tego, że jeszcze dziś nie możesz, albo nie masz siły, by pracować z tym grubym tematem, który leży u podłoża, jest w gruncie rzeczy ok. Daj sobie czas i czułość, bo wstyd, poczucie winy i jeszcze większe napięcie tylko pogorszą to, co już się dzieje.
~ napisałam kiedyś taki esej o układzie nerwowym i wracaniu do siebie. Trudno jest zaakceptować fakt, że czasem najlepsze nawet metody regulacji nie pomogą, dopóki nie pozbędziemy się głównego stresora, który nieustannie popycha nas w kierunku reakcji stresowej, która nawet jeśli mija, to tylko na chwilę.
Ta jedna zła wiadomość w temacie regulacji układu nerwowego. Zła wiadomość jest taka, że nie ma takich narzędzi, które przyniosą prawdziwą ulgę w momencie, w którym narzędzia te stosujemy by zaleczać symptomy, a nie przyczynę problemu.
17/06/2026
Są takie zapachy, które potrafią przenieść mnie w czasie szybciej niż zdjęcia.
Jednym z nich są kwiaty czarnego bzu. Od dziecka kojarzą mi się z syropem przygotowywanym przez moją mamę. Stał w spiżarni przez całą jesień i zimę, a kiedy wracałyśmy z siostrą zmarznięte do domu albo zaczynało nas coś „brać”, lądował w gorącej herbacie. Dlatego każdego roku, kiedy zakwitają krzewy czarnego bzu, mam ochotę zabrać koszyk i ruszyć na łąkę. Tym razem zamiast syropu postanowiłam wykorzystać te małe kremowo-złote gwiazdki inaczej. Szukałam pomysłu na sezonowy przetwór i trafiłam na przepis z bloga Lawendowy Dom. Po kilku słoikach wiedziałam już, że zostanie ze mną na długo.
Bo jeśli truskawki są smakiem czerwca, a kwiaty czarnego bzu zapachem początku lata, to razem tworzą coś naprawdę wyjątkowego.
https://www.blimsien.com/post/dżem-truskawkowy-z-kwiatami-czarnego-bzu
W niektórych częściach Polski jeszcze złapiecie ostatnie kwiatostany bzy zanim zwiążą owoce! A na blogu znajdziecie także przepis na sok.
Dżem truskawkowy z kwiatami czarnego bzu, który pachnie początkiem lata. Uwielbiam kwiaty czarnego bzu i ich upajający zapach. Od dziecka kojarzę je z syropem, który przyrządzała moja mama, a który jesienią i zimą piło się razem z herbatą, by przepędzić przeziębienie. Zastanawiałam się, do jakich jeszcze przetworów mogłabym użyć tych małych złotych ...
17/06/2026
Podróż w toku.
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Skontaktuj się z firmę
Strona Internetowa
Adres
Ul. Solec 24
Warsaw
00-403