Blue Tube

Blue Tube

Udostępnij

Miniaturgolf®️Projekty i realizacje na zamówienie.

08/06/2026

Widoczność, gotowość w zrobieniu formy, nic nie znaczy w relacji do narracji, a jak nie mam racji, to i tak nie stawiam kolacji….
Nie szukam, robię swoje, tworzę to co we mnie to co rezonuje, kiedyś te opowieści jak nie kształtem, obrazem to wierszem lub prozą opowiem, przecież jednaki przekaz: „Mogeryzm”

31/05/2026

Kamień to wyznawanie…

31/05/2026

W sztuce od zawsze działa jedna zasada:
nie liczy się, jak powstało dzieło — tylko gdzie stanie i kto je pobłogosławi.

Leonardo miał kamerę obskurę, miał warsztat, miał ludzi.
Dzisiaj artysta ma prompt, asystentów, manufakturę i technologię.
Mechanizm jest identyczny: koncept + sygnatura + ekspozycja.

Bo prawda jest brutalna:
wartość sztuki nie rodzi się w pracowni, tylko na ambonie, na której ją postawisz.
W galerii, w muzeum, w domu aukcyjnym, w odpowiednim „sklepie”.

Woda na stacji benzynowej kosztuje dwa razy więcej niż w sklepie.
W hotelu — trzy razy więcej niż na stacji.
Ta sama woda.
Inna półka.
Inny kontekst.
Inna cena.

Tak samo jest ze sztuką.
To nie farba, nie glina, nie piksele i nie dłuto tworzą wartość.
Wartość tworzy miejsce sprzedaży i autorytet, który mówi: to jest ważne.

Dlatego Malczewski trzyma cenę wszędzie — w galerii, na aukcji, w prywatnej kolekcji.
Bo jego „sklep” to historia, instytucje, eksperci, rynek, autorytety.
Ambona jest stabilna, więc cena jest stabilna.

A współczesne spory o SI?
Krzyczą tylko ci, którzy nie wiedzą, jak działa świat sztuki.
W środowisku twórców zasada jest jasna:
kto składa sygnaturę, ten jest autorem.
Nieważne, czy tworzy dłutem, zespołem asystentów, drukarką 3D, czy sztuczną inteligencją.

Sztuka zawsze była technologią.
Zawsze była manufakturą.
Zawsze była rynkiem.
A dziś — bardziej niż kiedykolwiek — jest produktem, którego wartość nadaje ambona i sklep, nie narzędzie.

I tu wchodzi Mogeryzm — całą sobą pokazując, jak działa prawdziwa ewolucja formy.

Winston powstaje z gliny, w czystym Flow, bez narzędzi.
To pierwotna sztuka — palce, intuicja, gest.
Zero technologii. Zero kalkulacji.
Czysty impuls twórczy.

Potem pojawia się 6 Mogerów — sarkofagów tożsamości.
Tu już wchodzą nożyczki, kompozyty, żywice, farby, laminaty.
To etap, w którym pierwotna forma zaczyna żyć w kulturze, w technologii, w materiale współczesności.

Kiedy sześć Mogerów jest gotowych, Winston przechodzi rytuał:
jest skanowany,
jest niszczony protokolarnie,
a następnie odradza się jako monumentalny Cyberston — naszpikowany najnowszymi technologiami, drukowany w skali muzealnej.

Nawet same Mogery nie są stabilne — dostają przeciwwagi grawitacyjne, które zmieniają ich ruch, balans, zachowanie.
To żywe obiekty.
To ewolucja formy.
To sztuka, która nie stoi w miejscu.

Mogeryzm jest więc dowodem na to, że sztuka zawsze była procesem:
od intuicji → przez technologię → do monumentalnej formy.
I że wartość nie rodzi się w dłoniach, tylko w kontekście, decyzji i sygnaturze.

31/05/2026

6-7kolorów wystarczy na jedno życie?

20/05/2026

Co widzisz?

15/05/2026

Moduły życia…,

13/05/2026

Gdy instalacja stanie się podstawą prompra. Czyli dodaj tańczące golfistki i zrób to na impresjonizm.
Dali sobie radzi… Bez muzyki.

Photos from Blue Tube's post 06/05/2026

Moger „Drogowskazy”
Tylko jeden jest prawdziwy a pierwsze trzy to wizualizacje. Jednak faktury są wzięte z moich abstrakcji.

Photos from Blue Tube's post 01/01/2025

Najlepszego!

Chcesz aby twoja osoba publiczna była na górze listy Osoba Publiczna w Warsaw?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Kategoria

Strona Internetowa

Adres


Rokitnicka 14
Warsaw