PKIG

PKIG

Udostępnij

Świadczymy usługi geodezyjne z zastosowaniem innowacyjnych technologii, zarówno na rzecz zlecenio

07/08/2026

🏃‍♂️ Wschód słońca. Schody. Bieg. Krople potu. W tle leci melodia, którą każdy zna. Za chwilę nastąpi wielki pojedynek.

Plot twist.

To nie Filadelfia. To biuro PKIG. 😄

Adam i Łukasz z pełnym skupieniem przygotowywali się do piątkowego starcia na rękę. Nie było konferencji prasowej. Było za to wszystko, co w dobrym pojedynku najważniejsze: emocje, zdrowa rywalizacja i mnóstwo śmiechu.

Piątki w PKIG mają rządzą się własnymi prawami. I właśnie za to je lubimy. 😎 Nikt nie wie co przyniesie kolejny.

Batymetria zbiorników retencyjnych. Dane potrzebne do zarządzania wodą - PKIG – Batymetria 06/08/2026

A tej przestrzeni z każdym rokiem może być mniej. Muł, piasek i inne osady odkładające się na dnie zmieniają jego geometrię, ograniczają pojemność i sprawiają, że dane sprzed lat przestają wystarczać do podejmowania dzisiejszych decyzji.

📐 Jak sprawdzić, ile wody zbiornik faktycznie może przyjąć? Co batymetria mówi o zamuleniu i kiedy pomiar dna warto połączyć z pomiarem brzegów oraz skarp?

O tym piszemy w naszym nowym artykule. Zapraszamy na stronę PKIG.

Batymetria zbiorników retencyjnych. Dane potrzebne do zarządzania wodą - PKIG – Batymetria Pojemność wpisana do projektu zbiornika w praktyce nie jest wartością niezmienną. Osady odkładające się na dnie zajmują przestrzeń, w której wcześniej mogła

Photos from PKIG's post 04/08/2026

Zanim wjedzie koparka, inwestor musi dostać szczegółowy obraz terenu. Nie kilka przekrojów, tylko pełną geometrię obejmującą skarpy, nasypy, drogi wewnętrzne, rowy, place składowe. Coraz częściej duże inwestycje zaczynają się od tego wymogu.

Dawniej, klasycznie, oznaczało to tygodnie pracy w terenie. Dziś w robimy to inaczej i o wiele szybciej: zabieramy na miejsce drona z systemem LiDAR, robimy nalot i widzimy cały teren w komputerze. LiDAR zamiast pojedynczych punktów pomiaru dostarcza całą gęstą chmurę punktów odwzorowujących rzeczywisty kształt terenu, także tam, gdzie glebę zasłania roślinność (możliwość przebicia się przez nią jest oczywiście uzależniona od jej gęstości i wysokości, nie zmienia to faktu, że jest wysoce efektywny).

Ostatnio wykonywaliśmy nalot LiDAR dla dużego obszaru pod linię kolejową związaną z realizacją CPK – ok. tysiąca hektarów. W tydzień, włącznie z założeniem fotopunktów, zebraliśmy komplet danych, które przy wykorzystaniu klasycznych metod wymagałyby spędzenia wielokrotnie dłuższego czasu w terenie.

W praktyce wygląda to tak:
1️⃣ Zakładamy punkty kontrolne w terenie.
2️⃣ Robimy nalot dronem (u nas DJI Matrice 400 z głowicą LiDAR L3)
3️⃣ Zgrywamy dane i obrabiamy je.

Finalnie dostajemy model terenu, ortofotomapę (czyli pełny obraz stanu na dzień lotu). Ponadto, jeśli za rok trzeba będzie policzyć bilans ziemny albo sprawdzić zmiany, nie musimy wracać z urządzeniami w teren – sięgamy do tej samej chmury punktów.

Co ważne, w wielu przetargach nalot LiDAR-em jest już wprost wpisany jako wymóg. My traktujemy go nie tylko jako produkt dla inwestora, ale też jako nasze wewnętrzne narzędzie. Mapy do celów projektowych robione na podstawie LiDAR-u są dokładniejsze, co stanowi dużą wartość dodaną.

Jeden dron, tysiące danych i inwestycja, która od początku opiera się na rzeczywistym obrazie terenu, a nie na domysłach – w PKiG możemy Ci to zagwarantować! Wykonanie stanu zero przed rozpoczęciem dużych inwestycji ma kluczowe znaczenie na etapie późniejszych konfliktów, rozbieżności oraz konieczności obliczenia stanu faktycznego bilansu prac ziemnych.

30/07/2026

Czy wiesz, że chłodnie kominowe to jedne z najbardziej wymagających obiektów przemysłowych pod względem pomiarów?

Wysokość, zakrzywiona powłoka, skomplikowana konstrukcja wsporcza i ograniczony dostęp sprawiają, że tradycyjne metody są czasochłonne, miejscami niebezpieczne i często po prostu niewystarczająco dokładne.

Dlatego przy takich obiektach sięgamy po naziemny skaning laserowy 3D, uzupełniany pomiarami geodezyjnymi, dokumentacją fotograficzną oraz – jeśli trzeba – nalotem dronem.

Celem jest wierne odwzorowanie rzeczywistego kształtu i aktualnego stanu obiektu, który po dziesięcioleciach eksploatacji często znacząco odbiega od stanu sprzed lat.

Aktualna dokumentacja pomiarowa służy m.in. do:

🔹 oceny geometrii i deformacji powłoki;
🔹 przygotowania ekspertyzy technicznej, remontu, zabezpieczenia lub rozbiórki;
🔹 porównania stanu obecnego z dokumentacją archiwalną;
🔹 obliczeń konstrukcyjnych i archiwizacji obiektu przed zmianami.

W chłodniach żelbetowych kluczowe jest sprawdzenie, czy hiperboloidalna powłoka zachowała swoją projektowaną geometrię – to od jej kształtu zależy praca konstrukcji, przenoszenie obciążeń i stateczność obiektu.

Jak wygląda taki pomiar?

👉 zaczynamy od analizy dokumentacji i książki obiektu,
👉 wokół chłodni i wewnątrz rozmieszczamy stanowiska skanera, które rejestrują miliony punktów odwzorowujących powłokę, słupy, rygle, fundamenty i kluczowe elementy technologiczne,
👉 skanujemy z wielu pozycji (z zewnątrz i od środka), a dane łączymy w jeden spójny układ współrzędnych,
👉 przy bardzo wysokich lub trudno dostępnych obiektach skaning naziemny uzupełniamy zdjęciami z drona albo danymi LiDAR z powietrza.

Podstawowym wynikiem jest chmura punktów 3D – cyfrowe odwzorowanie całej chłodni. Na jej podstawie przygotowujemy:

🔹 rzuty i przekroje,
🔹 rozwinięcia lub ortoobrazy powierzchni powłoki,
🔹 elewacje, modele 3D CAD lub BIM,
🔹 mapy deformacji i analizy odchyłek,
🔹 dokumentację uszkodzeń i raporty porównawcze kolejnych pomiarów.

Dzięki skaningowi 3D możemy wracać do danych po zakończeniu prac terenowych, wykonywać dodatkowe przekroje i wymiary bez ponownego wejścia na obiekt, a także analizować geometrię w dowolnym miejscu – szczególnie tam, gdzie tradycyjny pomiar byłby zbyt ryzykowny lub po prostu niemożliwy.

28/07/2026

〰️Dziesięć lat to w życiu budynku cała epoka〰️. Najemcy zdążą się wprowadzić i wyprowadzić, biura zostaną kilka razy przearanżowane, jedno piętro podzieli się na mniejsze moduły, inne zostanie połączone. Aby uniknąć ryzyka podpisywania umów opartych na symulacjach czy założeniach, warto mieć pewność, że te zmiany są na bieżąco uwzględniane.

✔️ Przynajmniej co około 10 lat warto wrócić do pomiarów budynku i sprawdzić, czy dane, którymi posługuje się właściciel lub zarządca, nadal odpowiadają rzeczywistości.

Bez obaw, aktualizacja nie zawsze oznacza mierzenie wszystkiego od początku. Jeżeli wcześniej pracowaliśmy przy danym budynku, możemy wrócić do archiwalnych materiałów, porównać je ze stanem obecnym i wskazać tylko te fragmenty, które rzeczywiście wymagają ponownej weryfikacji. Czasem wystarczy przejście po obiekcie ze starymi planami, zaznaczenie zmian i domierzenie miejsc, w których układ przestrzeni faktycznie się zmienił.

✔️Są też sytuacje, w których ponowny pomiar warto wykonać wcześniej niż po dekadzie.
Jedną z nich jest przygotowanie nieruchomości do sprzedaży. Aktualne dane powierzchniowe ułatwiają rozmowy z potencjalnym kupującym i porządkują dokumentację przed procesem due diligence. Każda nieścisłość może wtedy oznaczać dodatkowe pytania, opóźnienia albo argumenty do negocjowania ceny.
Dobrym momentem na aktualizację jest również zakup budynku. Nowy właściciel często przejmuje dokumentację wykonaną wiele lat wcześniej, czasem jeszcze na etapie oddania obiektu do użytkowania.

Ponowny pomiar warto traktować nie jako formalność, lecz jako sposób na odzyskanie kontroli nad informacją o budynku. Aktualne dane pomagają w rozmowach z najemcami, przy przygotowywaniu umów, przy planowaniu zmian i przy podejmowaniu decyzji biznesowych.

Wniosek ☑️ Po 10 latach budynek może wyglądać znajomo, ale jego dokumentacja nie zawsze mówi już całą prawdę. Warto to sprawdzić, zanim zrobi to ktoś inny w najmniej wygodnym momencie.

23/07/2026

✅Na mapie budynek mieści się w granicach działki. Jego ściana nie wchodzi ani na sąsiednią nieruchomość, ani w pas drogowy. Wszystko wydaje się w porządku.

❌Dopóki nie spojrzymy na elewację.

Obrys budynku widoczny na mapie ewidencyjnej nie jest pełnym odwzorowaniem całej jego bryły. Zgodnie z przepisami dotyczącymi ewidencji gruntów i budynków powierzchnię zabudowy określa się przede wszystkim na podstawie rzutu zewnętrznych płaszczyzn ścian kondygnacji przyziemnej. W przypadku budynku posadowionego na filarach uwzględnia się natomiast kondygnację opartą na tych filarach. Taki obrys nie musi więc pokazywać wszystkich elementów znajdujących się wyżej, między innymi okapów dachowych, gzymsów, balkonów, zadaszeń, markiz czy innych nadwieszeń.

❕W praktyce może się zatem okazać, że budynek przedstawiony na mapie jako odsunięty od granicy w rzeczywistości przekracza ją na wyższej kondygnacji. Spotykaliśmy się z sytuacjami, w których nad sąsiednią działkę wychodziła część budynku wsparta na słupach, a także z obiektami stojącymi przy samej drodze, których gzymsy, balkony i szklane zadaszenia znajdowały się już nad chodnikiem.

Ma to znaczenie, ponieważ pas drogowy nie kończy się na powierzchni jezdni lub chodnika. W rozumieniu ustawy o drogach publicznych obejmuje on również przestrzeń nad gruntem i pod nim. Element budynku wystający ponad granicę pasa drogowego może więc wymagać uzyskania zezwolenia zarządcy drogi oraz naliczenia opłaty zgodnie z zasadami obowiązującymi na danym terenie. Jeżeli zajęcie pasa nastąpiło bez zezwolenia, zarządca może nałożyć karę odpowiadającą dziesięciokrotności należnej opłaty.

❕Nie mniej istotna jest przestrzeń nad działką sąsiada. Prawo własności nieruchomości obejmuje, w granicach wynikających ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia gruntu, również przestrzeń nad jego powierzchnią. Okap, balkon albo fragment dachu wychodzący poza granicę nie jest więc wyłącznie technicznym szczegółem. Może stać się przedmiotem sporu i wymagać odrębnego uregulowania prawnego.

Takie problemy najczęściej wychodzą na jaw podczas badania nieruchomości przed zakupem, przygotowania inwestycji, remontu elewacji lub dachu, a także po otrzymaniu wezwania od zarządcy drogi. Wtedy sama analiza mapy nie wystarcza. Trzeba ustalić przebieg granicy, pomierzyć elewację i wszystkie elementy wystające, a następnie określić ich rzeczywiste położenie oraz powierzchnię rzutu. W zależności od obiektu wykonujemy pomiary klasyczne albo wykorzystujemy skaning laserowy, który pozwala dokładnie odwzorować całą elewację, również na wysokości trudno dostępnej z poziomu terenu.

Mapa jest więc dobrym punktem wyjścia, ale nie zawsze daje pełną odpowiedź. Przy budynkach stojących blisko granicy działki lub pasa drogowego warto patrzeć nie tylko pod nogi.

🌌Czasem w geodezji trzeba po prostu zadrzeć głowę.

21/07/2026

🫵Łap tachimetr i na korytarz!

Jeśli tak wyobrażasz sobie pomiar powierzchni w centrum handlowym czy biurowcu, to znaczy, że myślisz o realiach sprzed kilkunastu lat. Dziś to skoordynowana operacja, w której spotykają się drony, skaning 3D, kilkuosobowe ekipy terenowe i zespół kameralny, który jeszcze tego samego dnia zaczyna obrabiać zebrane dane.

🔝 Przy dużych projektach wchodzimy do gry jako partner, który potrafi w ciągu dwóch miesięcy obsłużyć kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt obiektów, rozrzuconych po Polsce i za granicą. Harmonogramy naszej pracy układamy pod kątem dostępności obiektów, pogody (ze względu na loty dronów) oraz optymalne wykorzystanie ludzi i sprzętu. Dane z pomiarów trafiają na serwer praktycznie od ręki, dzięki czemu kolejnego dnia dział kameralny ma już materiał do opracowania. Taki model pracy pozwala szybko wyłapać braki, reagować na bieżąco i nie czekać z opracowaniem do końca całej kampanii pomiarowej.

☑️Najważniejsze jest jednak to, co dzieje się później. Dokładny pomiar powierzchni w odpowiedniej normie (np. przejście z mniej już popularnego PN‑ISO na międzynarodowy BOMA) porządkuje cały portfel i wpływa na wartość nieruchomości. Właściciel zyskuje spójne dane, które klarownie prezentują się przed funduszami, bankami czy najemcami. Na tej samej bazie nasz zespół wykonuje analizy podatku od nieruchomości, pokazując, gdzie deklarowane metraże są zawyżone lub zaniżone, i ile pieniędzy można odzyskać albo jak ograniczyć ryzyko przed planowaną transakcją.

Naszą przewagą jest też… pamięć. Raz pomierzony budynek trafia do naszego archiwum. Po latach można wrócić do danych, na przykład gdy zmieni się właściciel, pojawi się potrzeba aktualizacji albo ktoś odkryje błąd w dokumentach. Dzięki temu PKIG nie jest firmą od jednorazowego pomiaru, ale długoterminowym partnerem dla dużych inwestorów, który pomaga zamienić metry kwadratowe na konkretne decyzje biznesowe i wymierne pieniądze.

Macie takich partnerów w swoich projektach?

16/07/2026

🌳 Czy inwentaryzacja drzew może ułatwić projektowanie inwestycji?
✅Zdecydowanie tak.

W tym krótkim materiale pokazujemy, jak nowoczesne podejście do inwentaryzacji zieleni pomaga podejmować lepsze decyzje już na etapie projektowania, ograniczać ryzyko kosztownych zmian i sprawniej prowadzić cały proces inwestycyjny.

Jeśli jesteś projektantem, inwestorem lub odpowiadasz za przygotowanie inwestycji, warto poświęcić temu kilka minut. 🎥

Photos from PKIG's post 14/07/2026

👉 Są takie dane, których wartość widać dopiero po czasie. W dniu przekazania dokumentacji pomiarowej najważniejsze są zwykle aktualne powierzchnie, tabele, załączniki i plany. Dopiero kilka lat później okazuje się, jak duże znaczenie ma to, czy do tych materiałów można wrócić.

Jesteśmy na rynku już bez mała 20 lat. Przez ten czas mierzyliśmy budynki, do których klienci wracają po kilku, a czasem nawet po kilkunastu latach. Nieruchomości zmieniają właścicieli, zarządców, najemców i układy funkcjonalne. Zmieniają się firmy odpowiedzialne za leasing, powstają nowe aranżacje, pojawiają się kolejne potrzeby formalne albo biznesowe. W takich sytuacjach bardzo często liczy się czy ktoś potrafi odtworzyć wcześniejszy kontekst.

✌️ Dlatego nasze opracowania nie znikają po zakończeniu projektu. Każdy budynek, który do nas trafił, zostaje w naszym archiwum. Przechowujemy dane w kilku niezależnych miejscach:
👉 w chmurze,
👉 na serwerze oraz
👉 w dodatkowym zabezpieczeniu fizycznym.
Katalogujemy materiały według dat, wersji i kolejnych zmian, dzięki czemu możemy wrócić nie tylko do samego pliku, ale również do historii danego opracowania.

Wierzcie nam, to ma bardzo praktyczne znaczenie. Jeżeli klient po latach potrzebuje pomiaru wykonanego w 2013 czy 2015 roku, możemy odszukać dane i sprawdzić, co zostało wtedy przygotowane. Jeżeli budynek zmienia właściciela, a część dokumentacji nie została przekazana dalej, nasze archiwum może stać się punktem wyjścia do aktualizacji. Jeżeli trzeba wrócić do dawnego załącznika, porównać stan obecny z historycznym albo przygotować nową wersję materiałów, nie zaczynamy od pustej kartki.

Zwłaszcza w dużych nieruchomościach komercyjnych taka ciągłość ma ogromne znaczenie. Budynek przez lata żyje własnym życiem. Z perspektywy zarządzania nim ważne jest więc nie tylko to, żeby mieć aktualne dane, ale także to, żeby wiedzieć, skąd one wynikają i jak zmieniały się w czasie.

Dla naszych klientów oznacza to większy spokój. Wiedzą, że nawet jeśli po ich stronie coś się zgubi, zmieni się zespół czy chociażby skrzynka mailowa albo pojawi się potrzeba powrotu do dawnych materiałów, my mamy zaplecze, które pozwala te informacje odtworzyć.

Photos from PKIG's post 09/07/2026

Gęsto zabudowane, historyczne miejsca potrafią stanowić większe wyzwienie niż niejedna współczesna zaawansowana budowa. Dobry przykład? Inwentaryzacja na warszawskim Cmentarzu Żydowskim.

👉 Inwestor planował remont muru otaczającego wybrany fragment cmentarza. Zinwentaryzowaliśmy zatem cały jego przebieg oraz wszystkie nagrobki, które stoją tuż przy nim i ograniczają dostęp do konstrukcji. Pominięcie ich mogłoby wprowadzić projektantów i wykonawców w błąd lub skomplikować wykonanie prac.

Wykorzystaliśmy skaning laserowy i oraz nalot drona, łącząc pomiary 3D z klasyczną mapą. Dzięki temu ekipa dostała nie tylko samą informację o przebiegu muru, ale też pełny obraz tego, co go otacza. Całość prac terenowych zamknęliśmy w ciągu dwóch dni.

To jeden z tych przykładów, w których nowe technologie pomiarowe pracują w bardzo wrażliwych i skomplikowanych obszarach, pomagając zachować historyczny aspekt miejsca, a jednocześnie umożliwić niezbędną modernizację obiektu 👷‍♂️🔨

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Sklep Meblowy w Warsaw?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Telefon

Strona Internetowa

Adres


Ulica Filipinki 10A
Warsaw
02-207

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 07:00 - 17:00
Wtorek 07:00 - 17:00
Środa 07:00 - 17:00
Czwartek 07:00 - 17:00
Piątek 07:00 - 17:00