doxiak.pl
Moje wędliny, przetwory i rośliny...
Kochani! Chciałbym Wam jako doxiak.pl ale też jako Marcin Doxy z całego serca podziękować, że nadal tu jesteście. ❤️
Wasze wsparcie i to, że doceniacie moją pracę, daje mi ogromną motywację. Dzięki Wam mogę się stale rozwijać i robić to, co kocham! 🚀 Jeszcze raz wielkie DZIĘKUJĘ!
Resztę moich myśli i małą niespodziankę znajdziecie w filmie... zapraszam do oglądania i oczywiście – smacznego! 🍽️✨
Obserwujący
Kochani w poszukiwaniu nowych dostawców mięsa, Urszula Kowalska oraz Marcin Doxy wybraliśmy sie na agro targi do Siedlec. Miasto godne uwagi, targi świetne, chodowcy zacni. W sekcji trzody, konkretni chodowcy. Cel osiągnięty i juz niebawem to fajne mięsko będzie celem doxiakowej wędzarni.... chętni? Wiecie co, wiecie jak a święta już tuż tuż...
, , , , @
Może nie wygląda, ale domowy kebsik to jest to :)
Działkowy ramen wjechał..... wiem, wiem przeciągnięte jajko,no ale go nie wyrzucę ;p
Super trio.....
Węgorzyki :)
21/06/2025
No to czas na fiszki w zimnym dymie wędzone :)
20/03/2025
"Drodzy miłośnicy domowych wędlin!
Moje hobby to wyrób kiełbas i wędlin, co, jak się domyślacie, wymaga odpowiedniego sprzętu. Do tej pory do parzenia wyrobów używałem cyrkulatora sous vide, który dzielnie mi służył, ale niestety odmówił dalszej współpracy i przeszedł zupełnie nieoczekiwanie na zasłużoną elektroemeryturę ;( niech mu moc kable grzeje...
Teraz szukam czegoś wygodniejszego i bardziej odpowiedniego do moich potrzeb – warnika. Im większy, tym lepiej! Zależy mi na tym, aby miał regulację temperatury. Jeśli ktoś z Was ma taki warnik, który tylko zajmuje miejsce, chętnie go przygarnę i dam mu drugie życie.
Zdjęcie, które załączam, jest poglądowe, abyście wiedzieli, czego szukam.
Wiem, że to może być trudne, ale cuda się zdarzają!"
23/02/2025
Pamiętam, jak w 2017 roku ruszał doxiak.pl i jak stawiałem pierwsze kroki w wędliniarstwie. Już wtedy marzyłem o prawdziwej, porządnej słoninie – takiej wysokiej, jak za dawnych lat, a nie tej prasowanej, cienkiej jak karton po mleku.
I wiecie co? Po 8 latach moje marzenie się spełniło! Dziś w końcu mam swoje 10,4 kg pięknej, prawdziwej słoniny. Wyobrażacie sobie?
Teraz czeka ją zasolenie, potem przyprawianie, wędzenie i na koniec – dojrzewanie. Chcę, żeby pod koniec roku mogła cieszyć swoim smakiem. Pewnie część zniknie szybciej, ale będą też kawałki, które poleżą rok, może dwa… albo i dłużej :)
Ech, co to będzie za smak! Już nie mogę się doczekać.
A Wy, jakie macie marzenia związane z wędliniarstwem? Może też macie swoje ulubione przepisy na słoninę? Podzielcie się w komentarzach!
Dziś wjechała polędwiczka z ziemniakami jak z ogniska..... pychotka :) mało ostatnio gotuje, ale takie powroty do garów lubię....
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Skontaktuj się z firmę
Strona Internetowa
Adres
Warsaw