GROW Studio

GROW Studio

Udostępnij

Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od GROW Studio, Punkt orientacyjny i miejsce historyczne, Warszawska 8/8, Torun.

Photos 26/09/2018

Bardzo niepokojące - warto przeczytać!

Eksperyment – szokujące wyniki

Dzieciom w wieku 12-18 lat zaproponowano dobrowolne spędzenie 8 godzin w odosobnieniu. Każde z nich miało ten czas spędzić ze sobą, bez możliwości korzystania ze środków komunikacji (telefony komórkowe, internet). Nie wolno im było również włączać komputera, korzystać z gadżetów, z radia i telewizora.

Dozwolony był natomiast cały szereg klasycznych zajęć: pisanie, czytanie, gra na instrumentach muzycznych, rysowanie, rękodzieło, śpiewanie, spacery itp.

Autor eksperymentu – psycholog rodzinny – badała postawioną przez siebie hipotezę, że współczesne dzieci i młodzież szukają źródeł rozrywki na zewnątrz, nie są w stanie zajmować się sobą i nie znają swojego świata wewnętrznego.

Zgodnie z regułami eksperymentu, dzieci miały następnego dnia opowiedzieć o tym, jak czuły się podczas próby samotności. Miały możliwość zapisywania swoich działań, refleksji i odczuć. W przypadku nadmiernego dyskomfortu, stanu niepokoju lub napięcia – psycholog zaleciła natychmiastowe przerwanie eksperymentu oraz odnotowanie czasu i powodu jego zaprzestania.

Na pierwszy rzut oka eksperyment wydawał się całkiem niegroźny. Psycholog uznała, że będzie to absolutnie bezpieczna próba. Jednak tak szokujących wyników nikt się nie spodziewał.

Z 68 uczestników eksperymentu tylko 3 osoby dotrwały do końca – jedna dziewczynka i dwóch chłopców. Trzy osoby miały myśli samobójcze, pięć osób doświadczyło ataku paniki, u 27 osób wystąpiły objawy wegetatywne zaburzeń lękowych: mdłości, nadmierne pocenie, drżenie, zawroty głowy, uderzenia gorąca, bóle brzucha, wrażenie ruszania się włosów na głowie i inne. Praktycznie każdy uczestnik doświadczył uczucia lęku i niepokoju.

Ciekawość nowej sytuacji, zainteresowanie i radość ze spotkania ze sobą zniknęły praktycznie u wszystkich w drugiej i trzeciej godzinie eksperymentu. Jedynie 10 osób z grupy, która przerwała eksperyment, poczuło niepokój dopiero po trzech lub więcej godzinach samotności.

Bohaterska dziewczynka, która dotrwała do końca eksperymentu, przyniosła zeszyt, w którym przez osiem godzin szczegółowo opisywała swój stan. Wówczas to pani psycholog włosy na głowie stanęły dęba. Z pobudek etycznych twórcy eksperymentu odmówili opublikowania tych notatek.

W trakcie trwania eksperymentu młodzi ludzie:
Gotowali jedzenie, jedli,
Czytali albo usiłowali czytać,
Odrabiali lekcje (eksperyment był przeprowadzany w czasie wakacji, ale w przypływie rozpaczy niektórzy sięgnęli po podręczniki),
Patrzyli przez okno albo chodzili po mieszkaniu,
Wyszli na dwór i poszli do sklepu lub do kawiarni (nie wolno było się komunikować, ale uczestnicy uznali, że rozmowa ze sprzedawcą lub z kelnerem się nie liczy),
Rozwiązywali krzyżówki,
Układali Lego,
Rysowali albo próbowali rysować,
Myli się,
Sprzątali mieszkanie lub pokój,
Bawili się z psem lub kotem,
Ćwiczyli, robili gimnastykę,
Zapisywali swoje odczucia, refleksje, pisali listy na papierze,
Grali na gitarze, na pianinie (jedna osoba na flecie),
Trzy osoby pisały wiersze lub prozę,
Jeden chłopiec prawie przez 5 godzin jeździł po mieście autobusami,
Jedna dziewczynka haftowała,
Jeden chłopiec poszedł do wesołego miasteczka i przez trzy godziny kręcił się na karuzeli,
Jeden młody człowiek przeszedł miasto z jednego końca w drugi (25 kilometrów),
Jedna dziewczynka udała się do muzeum,
Jeden chłopiec poszedł do ogrodu zoologicznego,
Jedna dziewczynka się modliła.

Praktycznie każdy próbował zasnąć, ale nikt nie był w stanie spać, wszyscy mieli myśli obsesyjno-kompulsywne.

Po zakończeniu lub przerwaniu eksperymentu, 14 osób natychmiast zalogowało się w sieciach społecznościowych, 20 osób zadzwoniło z komórki do przyjaciół, trzy osoby zadzwoniły do rodziców, pięć osób poszło do znajomych. Pozostali włączyli telewizor lub zajęli się grami komputerowymi. Prawie wszyscy i prawie natychmiast włączyli muzykę lub skorzystali ze słuchawek.

Wszystkie lęki i inne objawy ustąpiły po zakończeniu eksperymentu.

63 osoby uznały eksperyment za ciekawy i pożyteczny dla samopoznania i samorozwoju. Sześć osób powtórzyło go na własną rękę i twierdzą, że za drugim (trzecim, piątym) razem się udało.

Podczas analizy przebiegu eksperymentu, 51 osób użyło sformułowanie „uzależnienie”, mówiło: „wygląda na to, że nie mogę żyć bez…”, „niezbędna dawka”, „syndrom odstawienniczy”, „delirka”, „muszę przez cały czas…”, „czułem się na głodzie” itd. Wszyscy bez wyjątku mówili, ze byli ogromnie zdumieni myślami, które przychodziły im do głowy w trakcie eksperymentu, ale nie potrafili im się „przyjrzeć” zbyt uważnie, ponieważ ich ogólny stan się pogarszał.

Pierwszy z dwóch chłopców, którzy ukończyli eksperyment, przez 8 godzin sklejał model żaglowca z przerwą na obiad i spacer z psem. Drugi najpierw porządkował swoją kolekcję, a następnie przesadzał kwiaty. Żaden z nich nie odczuwał w trakcie trwania eksperymentu negatywnych emocji ani nie zauważył „dziwnych” myśli.

Wobec takich rezultatów psycholog przestraszyła się nie na żarty. Hipoteza hipotezą, ale gdy założenie potwierdza się aż tak bardzo…

Należy ponadto wziąć pod uwagę, że w eksperymencie wzięli udział zainteresowani nim ochotnicy.

http://www.snob.ru/selected/entry/45522

Po Pierwsze Ludzie
Zdjęcie:Voltuz Aidi

JAKIE CZYNNIKI SPRAWIAJĄ, ŻE DZIECI I MŁODZIEŻ NADUŻYWAJĄ SMARTFONÓW? 17/07/2018

Bardzo dobry przekaz

JAKIE CZYNNIKI SPRAWIAJĄ, ŻE DZIECI I MŁODZIEŻ NADUŻYWAJĄ SMARTFONÓW? Szacunkowy czas przeznaczony na przeczytanie artykułu: 7 minut Główni odbiorcy treści artykułu: rodzice „Kiedy dla rodzica priorytetem jest smartfon i komputer, dziecko zaczyna czuć się bardzo samotne. To poczucie naznacza także jego doświadczenie w innych kontekstach społecznych. Jeśli...

12/06/2018

Pamiętacie takie kukiełki? :)

01/06/2018

Z okazji Dnia Dziecka życzymy UŚMIECHU :)

28/05/2018
09/05/2018

Szanowna firmo Ferrero- Kinder, uprzejmie cię proszę o nietraktowanie mnie- Matki jako imbecyla, który nie potrafi czytać i sobie nie przeczyta składu waszej pysznej „ mlecznej kanapki” (aromaty, difosforany, E 471), olej palmowy, wodorowęglan amonu (E 503), E 500)

Uprzejmie też proszę o nie sugerowanie mi, że skoro nie daję dziecku waszej „kanapki” to znaczy , że nie wiem co jest dobre dla mojego dziecka.
Wprost przeciwnie, wiem i dlatego nie dam.

Coraz częściej dochodzę do wniosku, że trzeba zrobić jakieś oddolne poruszenie i stanąć naprzeciw tym korpo typu Storck, Nestlé czy Danone i wymusić na ustawodawcach by reklamy słodyczy nie sugerowały rodzicom , że jakikolwiek z tych produktów jest:
„zdrowy dla kości”, „ doskonałą przekąska” „ łakociami i witaminami w jednym” „ płatkami pełnymi zboża i kakao” i moje ulubione, mistrzowskie Winiary, gdzie dziewczynka mówi , że „barszcz biały (w proszku) to ona może jeść codziennie”, a w składzie mąka pszenna 44,7%, odtłuszczone mleko w proszku, sól, skrobia ziemniaczana, cukier, wędzony tłuszcz wieprzowy, kwas (kwas cytrynowy), ekstrakt drożdży, aromaty (z pszenicą), suszone warzywa 0,9% (cebula, czosnek), majeranek, skrobia kukurydziana, pieprz czarny, aromat dymu wędzarniczego- czyli prawie nic co powinno zjadać dziecko.

Do jasnej cholery czy nie da się zabronić takich reklam?

Ja rozumiem, że ktoś powie- nie chcesz, nie kupuj.
Ale naprawdę świadomość tego co dajemy naszym dzieciom jest nadal bardzo niska.
Jeżdżąc po ośrodkach rehabilitacyjnych widzę co rodzice dają dzieciom do jedzenia.
I broń Boże ja tych rodziców NIE OCENIAM. Zdaję sobie sprawę z tego, że oni po prostu nie wiedzą, że trują.
Jest paru z nas freek’ów, co będą dochodzić do źródła i się zastanawiać, czy na tą marchew co rośnie pod płotem to pies sąsiada nasikał czy nie, i czy deszcz który ją zrosił zawierał w sobie związki siarki czy może kawałki opon z komina domu obok, ale większość wierzy w reklamy jak w prawdy objawione i nie czyta składu produktów.
Skoro Knoppers reklamuje chłopczyk, który ma milion zajęć w ciągu dnia i potrzebuje mega dobrego paliwa do rozwoju to znaczy, że ta przekąska ma w sobie wszystko to co temu dziecku jest potrzebne. Niestety tak reklamowane mleko, kakao i orzechy są…w śladowych ilościach, bo sedno stanowi tłuszcz palmowy , cukier, aromaty i substancje spulchniające.

Ja nie mówię by zakazać produkcji. Niech sobie te firmy robią wszystko z cukru i oleju palmowego, mam to gdzieś, ale sugerowanie w reklamach , że te produkty są zdrowe dla dzieci i są dobrym wyborem jest po prostu kłamstwem.

A w ogóle to marzy mi się , że każda szkoła rodzenia i każdy ośrodek edukacji czy rehabilitacji będzie prowadził OBOWIĄZKOWE szkolenia z dietetyki dla rodziców.

Zróbmy coś! Zróbmy hałas w tej sprawie!

28/04/2018

Może takie pomysły Was zainspirują :)

23/04/2018
10/04/2018
Poezja  i proza,słowa i obrazy urocze,terapeutyczne,potrzebne. 20/03/2018
08/03/2018
08/01/2018
Chcesz aby twoja organizacja była na górze listy Usługa Rządowa w Torun?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Telefon

Strona Internetowa

Adres


Warszawska 8/8
Torun
87-100