Izes
synonim słowa : nieszablonowy/a
lubisz elektronikę? zatańczmy
15/03/2026
Zastanawiam się czasem czy nie istnieje jakieś tajemnicze obciążenie genetyczne, które sprawia, że człowiek z uporem wybiera muzykę tak płaską, że można by nią wyrównywać chodniki.
Muzyczna anhedonia najgorzej.
Jeśli odkrywanie nowych struktur harmonijnych, brzmieniowych oraz rytmicznych wywołuje u Ciebie wzdryg, to powiedzmy jasno... jesteś muzycznym ignorantem.
PRO TIP: prawdziwa frajda zaczyna się tam, gdzie kończy autopilot, a włącza ciekawość.
fot. Dawid Weisbrodt
14/02/2026
Ostatnio przypadkowo spotkałam znajomą, która mijając mnie powiedziała „graj, bo kto ma grać, jak nie Ty”. Tylko o jaką loterię chodziło? Nie zdążyłam zapytać. Na wszelki wypadek zagrałam w lotto.
David Axelrod na serduszkowy dzień (link w komentarzu) z utworem samplowanym przez mistrza DJ Shadow (Midnight in a perfect world). Axelrod przez długi czas był przeciwnikiem samplowania jego muzyki (a samplowany był często), bo uważał, że odbiera to muzykom pracę. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych sampli kiedykolwiek użytych jest właśnie od niego - pojawił się w utworze Dr Dre i Snoopa (oryginał David Axelrod „The Edge”). A nawiązując do Dre właśnie, powiedzcie, jak może on być tak zachłannym, żeby reklamować najbardziej znany program AI do robienia muzyki?
I łącząc kropki niech nawet nikt nie pomyśli, że samplowanie z początku było tym, czym teraz jest robienie muzyki za pomocą AI i świadczy to o rozwoju technologii.
A Baxter Dury - lubicie? W jednym z utworów cytuje wokalem linię melodyczną „The Fly” Davida. Można by wymieniać długo wpływ Axelroda na kolejne pokolenia. Co innego inspirować się i tworzyć na tej bazie nowe, a co innego… a… zresztą 🙂 Wracam do słuchania, bo przy połączeniu jazzu z instrumentami orkiestrowymi robi się cieplej na sercu, magia lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Idealne na dzisiaj i resztę roku. Albo taki Marc Moulin ☺️
31/01/2026
„How the Good Guys Finally Won”.
Kanye West mówi, że cudze historie opisane na Reddit pomogły mu zrozumieć własną chorobę. Dzięki czemu się zreflektował, że czas na skruchę i przeprasza za swoje faszystowskie zachowania, uff.
To ważne, bo branża muzyczna ma większy wpływ na świat, niż mogłoby się wydawać (z tych dobrych LIVE AID! 1985, czy ostatnio Doda w patoschroniskach) niż żądni pieniądza i układów politycy…. Nie bez powodu zestawiam Panią Minister Kultury oraz Dodę, bo jedna i druga jest tak jak ja - z Ciechanowa. I nagle się okazuje, że to nie "kultura", a serce jest wartością nadrzędną. Reszta to tylko hałas.
Mój najnowszy idol miłosz brzeziński w jednym ze swoich podcastów zwraca uwagę, że najwięcej uczymy się na błędach innych, nie swoich.
Co więc wiemy z błędów historii? Głównie, że każde umniejszanie i znęcanie się na słabszych to ukrywanie przed sobą własnego bardzo niskiego poczucia wartości.
Historia przypomina także, że dobrzy ludzie ostatecznie mogą zwyciężyć („How the Good Guys Finally Won”, czyli Breslin o aferze Watergate i ustąpieniu z urzędu prezydenta Nixona).
Zdjęcie z koncertu HEDONE wykonane przez Petr Voneš podczas Festiwalu HOYM w Zabytkowa Kopalnia IGNACY.
18/01/2026
Niesamowite jak dużym kołem czasami trzeba obejść życie, ile ewidentnych znaków, wskazówek, aluzji, wręcz miliona migających strzałek jest potrzebnych, żeby dotrzeć… z powrotem do korzeni. Dzisiaj taki komentarz otrzymałam (w odpowiedzi do mojej zaczepki) od Tomasz Pągowski, który wraz z Moniką robią świetną robotę designerską - i którzy do świata muzyki, myślę, jeszcze wrócą.
Otóż o korzenie chodzi, Kochani, korzenie!
Siedzę i dłubię w dźwiękach i słowach. A mogłabym kliknąć „zrób utwór w takim i takim stylu mój ty przyjacielu AI” i utwór byłby za moment załączony w komentarzu do tego posta. Mogłabym, ale nie chcę :) Wśród zdjęć z realizacji wnętrzarskich Pągowski Studio znalazłam foto z otwartą książką na cytacie Alberta Einsteina „Prawdziwa sztuka to taka, która powstaje dzięki potrzebie tworzenia”. Tworzenia - nie kliknięcia „zrób za mnie”.
Oczywiście jest to temat na obszerną dyskusję pt. kiedyś to było. Mój dobry ludzki przyjaciel powiedział jakiś czas temu (pozdrowienia dla Janosika) - zobacz, teraz młodzi te nasze muzycznie ulubione lata 90te pewnie odbierają tak samo, jak my odbieraliśmy lata 60te, bo to ten sam odstęp czasowy.
A w tle gra Beanfield - Charles (1997).
Uwielbiam moje muzyczne korzenie. Zarówno jako źródła inspiracji, jak i fundamentu mojej metodyki tworzenia. Poczekajcie jeszcze chwilę na nowe.
10/01/2026
Pewnego dnia wyszedł. Dla wielu zamknął rozdział życia czarną gwiazdą, ale dla mnie to nie było pożegnanie. To było zaproszenie do tańca Danse macabre - ustawił światła, włączył muzykę i wyszedł. Do dziś nie potrafię słuchać Blackstar.
Mimo wszystko jestem mu wdzięczna, że opanował się na czas - z dragami pod koniec lat 70. i z fajkami (wiele lat później, ale jednak), dzięki czemu mógł nagrać wiele wyjątkowych albumów.
Dziesięć lat temu 10 stycznia zmiotło mnie totalnie, ledwo byłam w stanie poprowadzić zajęcia z Photoshopa w szkole foto.
Jednak cokolwiek się wydarzy, muzyka nie przestaje grać, a ci co zostali tańczą dalej.
Put on your red shoes and dance the blues.
To the song they’re playin’ on the radio
David Bowie 🖤
08/01/2026
Jest takie popularne wystąpienie Jacka Walkiewicza na TEDx, które opisuje jak przez lata jako Polacy uczyliśmy się patrzeć na świat i swoje możliwości. I to rezonuje i to jest, kurczę, piękne co czytam w komentarzach, bo dostaję poczucie wspólnoty i mobilizacji. Zbliża się Blue Monday, to idealny moment, żeby ponownie posłuchać Pana Jacka (link⤵️).
Nawiązując do treści - już nie piję, nie palę, nie było łatwo „wyjść" z tej knajpy z początku wypowiedzi, ale powiem Wam, że fajny ten spacer przed siebie.
Tylko mróz skwierczy pod butami. Zdjęcia z lata, bo zaraz lato, a latem będzie cieplej.
w tle utwór Leon Vynehall - Be Brave, Clench Fists
📷 Wojtek Szulc
01/01/2026
2025 finiszowałam na scenie.
W 2026 marzy mi się nowy album The Chemical Brothers i możliwość zobaczenia ich jeszcze raz na żywo. Ale równie mocno marzy mi się świat, w którym wciąż słucha się albumów w całości. Takich, które zabierają w podróż.
I świat, w którym analogowe nośniki wciąż mają sens, uruchamiając swoją fizycznością inne zmysły, zanim pojawi się dźwięk.
W ramach koncertu BIELIZNA wykonałam cztery utwory trójmiejskiej legendy:
„Torreador”, „Miłość w Jugosławii”, „Śpij synku”, „Nie wolno”. Wykonanie jest na yt (linki⤵️).
Prawie 300 osób znających te piosenki na pamięć.
Gorąc jak zapowiedź lata, którego nam życzę.
I Spatif - miejsce, w którym w 2012 roku zaczynałam nowy rozdział życia premierą albumu „Emotional Risk”.
Trzynaście lat później bieliznowy występ był równie emocjonalnym wyzwaniem.
Utwory Bielizny (Goeringa) zabrzmiały po raz pierwszy z innym wokalem niż głos Jarka „Doktora” Janiszewskiego.
Ciężar historii. Odpowiedzialność.
I wdzięczność, że można je nieść dalej.
Pielęgnując w sobie ciepło oglądam live z erupcji Etny i słucham Piero Piccioni.
📷Rozalia Zaręba
24/12/2025
1997 rok, pod choinką wymarzona kaseta magnetofonowa Apollo 440 „Electro Glide in Blue”. Jedyny dobry album tego zespołu, który stał się jednym z tych najważniejszych.
Posłużył mi jako soundtrack do sienkiewiczowskiej lektury „W pustyni i w puszczy”. Jak myślę o tym po…28 latach to pamiętam swoją ekranizację w wyobraźni jako coś na wzór „Diuny”. Takie rzeczy kształtują na całe życie.
Swoją drogą w 1996 i 1997 roku wydane zostały moje ulubione wydawnictwa, więc pewnie pojawi się tu trochę wspomnień. Zajechałam tę kasetę. W kolekcji mam jeszcze soundtrack „Lost in Space”, na którym poza Apollo Four Forty jest Juno Reactor, Fat Boy Slim, Propellerheads. Ach 🙂
Pięknych Świąt dla wszystkich 🎄
11/12/2025
Trip hop - lubicie? Na Bandcamp właśnie pojawił się remix „Counterfeiter” w wykonaniu Meeting by Chance czyli Marcina Cichego ze Skalpel w jego najbardziej hipnotycznej odsłonie.
Jeden z tych utworów, które przypominają, że elektronika potrafi być równie otulająca, co bezczelnie chłodna. Remix wykonany został w 2014 roku. Na zdjęciach okładka singla przód-tył.
Jeśli lubicie trip-hop - koniecznie wpadnijcie posłuchać, link w komentarzu.
29/11/2025
Wracam pamięcią do występu inaugurującego mój premierowy album Emotional Risk. Dlaczego o tym wspominam? Bo już za miesiąc 30 grudnia ponownie pojawię się w sopockim Spatifie, gdzie zaśpiewam cztery utwory zespołu Bielizna.
Zachował się wpis na stronie internetowej, który Arek Hronowski opublikował tuż po tamtym koncercie:
„Dobry wieczór. Premiera, debiut, koncert, performance, cisza, skupienie, komplet gości, wtorek, fajnie, dobrze, praca, i w ogóle. Premiera płyty ‘Emotional Risk’ debiutującej artystki IZES była godna. Była wydarzeniem, była sukcesem, była taka jak sobie to wyobrażaliśmy. W kraju popowym g*wnem płynącym takie perły są jak wrzód na dvpie największych artystów wszechświata. Jak go przetniemy to rozleje się na społeczeństwo i stanie się balsamem wszechobecnej pożogi muzycznej wśród emocjonalnie ubogiego pospólstwa. Dobranoc.”
Jest również archiwum, z którego wciąż można pobrać paczkę ZIP ze zdjęciami Krzysztofa Sadowskiego (jedno z nich publikuję). Film niestety już się nie ładuje - koniec czasów Adobe Flash Player :)⌛️
Tak właśnie było 13 lat temu.
Nie pamiętałam, że koncert odbył się we wtorek.
Pamiętam za to ilość osób zaangażowanych i obecnych na wydarzeniu, na myśl o których robi mi się ciepło w sercu.
Link do spatifowej strony w komentarzu.
20/11/2025
“Bycie ofiarą jest częścią tożsamości narodowej Polaków. Są po prostu Afroamerykanami Europy" - stwierdził polityk AfD Fabian Keubel. O, człowieku… na dowód daję foto z 2010 roku (Izes “Purgatory’s Gate”). Dodatkowo kiedyś miałam zwyczaj mówić, że w moich żyłach płynie czarna krew, bo całym moim sercem kocham muzykę ciemnoskórych z jej groovem, wyczuciem, duchowością. Bez nich nie byłoby bluesa, jazzu, soulu, r’n’b, funku czy muzyki gospel…rapu, hip-hopu… Bylibyśmy ubożsi duchowo. Z perspektywy muzyka to wręcz żałuję, że nie mam genów afroamerykańskich!
Zwolennicy Mentzena i innych Braunów, błagam, zastanówcie się jeszcze nad swoimi poglądami.
W tle słychać Joannę Newsom - Have on on me
“But there is nothing I adore, apart from that whore's black heart”🖤
Dużo miłości z mojego bijącego czernią serca dla Was wszystkich.
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Skontaktuj się z osoba publiczna
Strona Internetowa
Adres
Bohaterów Monte Cassino 54
Sopot
81-759