Akademia Rosenberga
Szkoła z wartościami NVC , Edukacja Wzbogacająca Życie , kontynuacja żłobka i przedszkola Pluszowy Miś ❤️
10/05/2026
Do ósmoklasistów 😌
"Kochani,
przed Wami ważne dni. Wyobrażam sobie, że możecie czuć stres, napięcie, niepewność, ale też nadzieję i ciekawość tego, co dalej. Chcę, żebyście pamiętali, że egzamin nie definiuje tego, kim jesteście. Nie mierzy Waszej wartości, wrażliwości, dobroci ani potencjału.
Życzę Wam spokoju w głowie, wiary w siebie i kontaktu ze swoimi możliwościami. Żeby podczas egzaminów udało się Wam oddychać spokojnie, zaufać sobie i korzystać z tego, co już umiecie.
Nie musicie być perfekcyjni. Wystarczy, że będziecie sobą i dacie z siebie tyle, ile możecie w danym momencie.
Trzymam za Was mocno kciuki i z całego serca wierzę, że poradzicie sobie najlepiej jak potraficie.
❤️🩷❤️
Wasza Monia - wychowawczyni."
"Niech świadomość kierunku i natężenia strumienia Waszej życiowej energii buduje się dziś na zawsze , na wieki wieków. Ku Waszemu zdrowiu, poczuciu sensu, sprawczości i radości życia . By pokój w Was emanował do Waszego świata . Nieście to, czego się nauczyliście. Czyńcie świat lepszym.
Agnieszka , Wasza Dyrektorka ❤️"
"Drodzy!
To pierwszy tak stresujący moment, ale za rok o nim zapomnicie!
Róbcie tak, byście byli z siebie dumni. Wierzcie w siebie. Nie raz pokazaliście, że wiecie, co jest w życiu naprawdę ważne. Nie zapominajcie o wyznawanych wartościach i niech żadne oceny, kryteria, miarki nie odbiorą Wam tego, kim jesteście!
Love U!😘
Ewelina , Wasza polonistka ."
"Pamiętajcie, że żaden egzamin nie definiuje tego kim jesteście. A jesteście wspaniali i na pewno dacie sobie świetnie radę. Powodzonka✊
Michał - MatWujek"
"Kochani, trzymam za Was kciuki! Oddychajcie, czytajcie polecenia uważnie i uwierzcie w przygotowanie, które już macie za sobą.
Jestem z Was dumna ! Pamiętajcie o odpoczynku oraz dobrym śniadaniu ❤️.
Monia - nauczycielka wychowania fizycznego ."
"Jesteśmy przy Was i z Wami w każdej chwili ❤️.
Edyta ze świetlicy 😌"
09/05/2026
Jak nauczyciele uczą się lepiej towarzyszyć uczniom, uczą się być lepszymi przewodnikami 🙂dla nich...
Nasi uczniowie mówią, że fajnie 🙂😱
Po prostu.
Taka nasza droga 🫶🏻
Dziś - Konflikty by Paulina Orbitowska- Fernandez
25/04/2026
Dni Ziemi w naszej szkole to wyjątkowy czas, w którym szczególnie zwracamy uwagę uczniów na troskę o środowisko naturalne oraz kształtowanie postaw odpowiedzialności za naszą planetę. Z tej okazji uczniowie wzięli udział w działaniach porządkowych w najbliższej okolicy. Wierzymy, że wspólne działanie nie tylko przyczyni się do poprawy estetyki naszego otoczenia, ale również będzie cenną lekcją współpracy i zaangażowania na rzecz wspólnego dobra. 🌎☘️
23/04/2026
W naszym ogrodzie z okazji Dni Ziemi zagościły nowe rośliny: morela, jabłoń, borówki, maliny, jagody, i truskawki!🍓
23/04/2026
„Przecież nie tylko on jest dla mnie Inny,
również ja jestem dla niego Inny.”
Drodzy Młodzi,
żyjemy w świecie, który jest coraz szybszy, głośniejszy i bardziej nerwowy niż dawniej. W świecie pełnym napięć. W świecie, w którym łatwo ocenić, trudniej zadać pytanie, a najtrudniej zatrzymać się na chwilę i dostrzec drugiego człowieka. A przecież właśnie od tego wszystko się zaczyna: od momentu, w którym przestajemy patrzeć na siebie jak na zbiór etykiet, uproszczeń i gotowych opinii, a zaczynamy widzieć w drugim człowieku osobę; z jej własną historią, wrażliwością, doświadczeniem, lękiem, marzeniem, nadzieją i niepokojem, który często towarzyszy codzienności.
Łatwo nauczyć się komentować, trudniej rozumieć. Łatwo oceniać, trudniej słuchać. Łatwo zamknąć kogoś w jednym słowie, w jednym obrazie, w jednej opinii powtarzanej przez innych, trudniej zatrzymać się i pomyśleć, że za tym wszystkim stoi czyjeś życie, które często jest o wiele bardziej skomplikowane, niż widać to z zewnątrz, niż widać na pierwszy rzut oka. Każdy człowiek niesie swoją własną historię, a my nie zawsze wiemy, jak bardzo trudna potrafi ona być.
Tak naprawdę każdy z Was, każdy z nas, niesie w sobie osobny świat.
Każdy z Was (z nas) jest inny. I dobrze, że tak jest. Nie ma dwóch takich samych dróg, dwóch takich samych serc, dwóch takich samych spojrzeń na świat. Każdy jest niepowtarzalny i to nie w banalnym sensie tego słowa, ale z własnym sposobem odczuwania, z własną wrażliwością, tempem dojrzewania, własnymi lękami, talentami, historią domu, pytaniami, których może jeszcze nie umie nazwać. I w codziennym świecie, w życiu, jest tak, że jeden wnosi do wspólnoty spokój, drugi odwagę, trzeci łagodność, kolejny wyobraźnię, inny upór, następny czułość, a jeszcze ktoś inny zdolność dostrzegania rzeczy, których pozostali długo nie widzą. To właśnie dlatego różnice między nami nie są zagrożeniem. To one czynią świat bogatszym, ciekawszym i bardziej dynamicznym. To one uczą nas wychodzenia poza własny punkt widzenia i przypominają, że świat nie kończy się tam, gdzie kończy się nasze własne doświadczenie.
Czy potraficie wyobrazić sobie świat, w którym wszyscy myślą tak samo, mówią tak samo, czują tak samo, mają te same doświadczenia i boją się dokładnie tych samych rzeczy? Taki świat może na pierwszy rzut oka wydawać się uporządkowany, ale bardzo szybko stałby się światem martwym: bez świeżości, bez odkryć, bez wzajemnego uczenia się siebie. To, co inne, bywa czasem trudne, bo wymaga od nas odejścia od wygodnego przekonania, że tylko to, co podobne do nas, jest właściwe.
Nie chciałbym, żebyście kiedykolwiek uwierzyli, że musicie stać się czyjąś kopią, aby zasłużyć na akceptację i szacunek. Świat bardzo często próbuje Was do tego namówić. Podpowiada, że lepiej nie odstawać, nie wychylać się, nie mówić za dużo o sobie, nie pokazywać własnej wrażliwości i nie ujawniać tego, co czyni Was innymi. A przecież nie ma niczego złego w tym, że nie wszyscy idziemy tym samym krokiem. Nie ma niczego złego w tym, że inaczej myślimy, inaczej przeżywamy świat, inaczej szukamy swojego miejsca. Zło zaczyna się dopiero wtedy, gdy z tej różnicy robi się powód do drwiny, wyśmiewania, odrzucenia albo pogardy.
Żaden człowiek nie musi mieścić się w cudzych wyobrażeniach, gustach, schematach i oczekiwaniach. Godność drugiego nie jest nagrodą za zgodność z tłumem i za pasowanie do schematu czy odpowiedniego wkomponowania się w tło innych. Godność człowieka nie zależy od wyglądu, pochodzenia, sprawności, przekonań, sposobu przeżywania świata ani od tego, czy komuś jest z nami „po drodze”. Godność po prostu jest.
Dzisiaj szczególnie potrzebujemy społeczeństwa otwartego, wolnego od uprzedzeń i wrażliwego na człowieka. Nie społeczeństwa bezmyślnego, które zgadza się na wszystko tylko dlatego, że boi się mieć własne zdanie, lecz społeczeństwa mądrego: takiego, które umie szanować różnice,
a jednocześnie nie gubi własnego kręgosłupa. Otwartość nie oznacza przecież utraty własnej tożsamości. Jest wręcz przeciwnie. Tylko ten, kto zna własne korzenie, rozumie, skąd się wywodzi,
i niesie w sobie pamięć swojej historii, języka, kultury oraz doświadczeń własnej wspólnoty, potrafi spotkać drugiego człowieka bez obawy przed jego innością.
Nie buduje się dobrej przyszłości na amnezji. Naród, społeczeństwo, wspólnota, które zapominają o własnej historii, stają się bezbronne. A żyjemy dzisiaj w czasach naprawdę niebezpiecznych; w czasach, w których znów próbuje się przeciwstawiać ludzi sobie nawzajem, budować mury z lęku,
wzmacniać podziały, wzniecać nieufność i przekonywać, że inność drugiego człowieka jest zagrożeniem. Historia uczy nas aż nadto wyraźnie, do czego prowadzi świat, który przestaje widzieć
w człowieku człowieka, a zaczyna widzieć wyłącznie obcego, przeciwnika, kogoś „nie z naszego 1porządku”.
Nie wolno nam powtarzać tych samych błędów.
Jednak pamięć o historii nie może też prowadzić do zamknięcia. Ma prowadzić do mądrości. Ma uczyć odróżniania dobra od zła, odwagi od agresji i siły od pogardy. Ma przypominać, że
wspólnota jest naprawdę silna nie wtedy, gdy wszyscy są tacy sami, lecz wtedy, gdy mimo różnic potrafi pozostać wspólnotą. Nie wolno nam też odpowiadać na to wszystko obojętnością, choć to
właśnie obojętność zawsze wydaje się wygodniejsza od odwagi.
Drodzy Młodzi,
wiem, jak łatwo młody człowiek może dziś uwierzyć, że musi stale udowadniać swoją wartość, że musi pasować, że musi być wystarczająco dobry, atrakcyjny, pewny siebie, „normalny”. Nie bójcie się jednak swojej wyjątkowości. Nie wstydźcie się tego, że jesteście inni, niż oczekiwaliby tego pozostali. Nie próbujcie za wszelką cenę wtapiać się w tłum tylko po to, by zyskać święty spokój. Świat nie potrzebuje kopii. Świat potrzebuje ludzi prawdziwych. Ludzi, którzy wiedzą, kim są. Ludzi, którzy nie budują własnej wartości na wyśmiewaniu cudzej odmienności. Ludzi, którzy rozumieją, że szyderstwo nie jest oznaką siły, lecz najczęściej bezradności, lęku, a czasem zwykłej niedojrzałości.
Różnorodność nie jest modnym hasłem na jeden dzień. Jest rzeczywistością, w której żyjemy od zawsze. W każdej klasie, w każdej rodzinie, w każdej grupie przyjaciół spotykają się przecież
różne temperamenty, różne wrażliwości, różne historie domowe, różne możliwości, różne marzenia. Człowiek nie staje się mniej wartościowy tylko dlatego, że jest delikatniejszy, cichszy, bardziej
zamyślony, bardziej wrażliwy czy mniej oczywisty, niż oczekuje od niego otoczenie. Czasem właśnie ci, którzy na pierwszy rzut oka nie pasują do hałaśliwego świata, wnoszą do niego najwięcej dobra.
To odmienność doświadczeń, spojrzeń, talentów i dróg życiowych sprawia, że uczymy się od siebie nawzajem, że rodzą się nowe pomysły, że wspólnota nie zamienia się w zamknięty krąg ludzi powtarzających wciąż to samo. Bez różnorodności nie ma twórczości. Bez różnorodności nie ma dojrzałej rozmowy. Bez różnorodności nie ma świata, który naprawdę potrafi się rozwijać. Siła całego świata tkwi w jego różnorodności.
Drodzy Młodzi,
wierzę, że potraficie budować świat dojrzalszy od tego, który czasem oglądamy dzisiaj. Świat mniej rozkrzyczany, a bardziej uważny. Mniej uprzedzony, a bardziej sprawiedliwy. Bardziej otwarty, ale zarazem bardziej odpowiedzialny.
Budujcie więc świat, w którym można być sobą bez lęku. Świat, w którym nie trzeba ukrywać własnej wrażliwości, własnych pytań i własnej historii. Świat, w którym różnice nie są iskrą do konfliktu,
lecz zaproszeniem do spotkania. Świat, w którym człowiek zakorzeniony we własnej historii i świadomy własnej tożsamości potrafi jednocześnie wyciągnąć rękę do innego człowieka.
To od Was będzie zależało, jaki kształt przybierze Polska jutra. Czy będzie to kraj zamkniętych serc i ciasnych uprzedzeń, czy też kraj ludzi odważnych, świadomych, otwartych i wiernych temu,
co najważniejsze.
Każdy z Was jest unikalny, a różnice między nami są źródłem bogactwa doświadczeń, kreatywności i rozwoju społeczeństwa. To one czynią wspólny świat bogatszym, ciekawszym i bardziej
dynamicznym. I tylko razem - nie pomimo różnic, lecz również dzięki nim - możemy budować
przyszłość naprawdę dojrzałą, bardziej ludzką i bardziej sprawiedliwą.
Wierzę, że właśnie taki świat będziecie (współ)tworzyć.
Z wyrazami szacunku
dr Igor Marek Bykowski
Wielkopolski Kurator Oświaty
21/04/2026
Wiosenne bingo czyli pomysłowa przyroda w terenie. Nauka, zabawa, budzenie ciekawości w dzieciach. 🍀
20/04/2026
Relacje, w których ciało nie musi być ciągle w alercie, gotowości . Nie musi być w czujności wobec spodziewanego ataku, zagrożenia(zawstydzania, poniżania, porównywania, odpowiedzialności za rodzicielską niemoc , oczekiwań, zakazów , nakazów ograniczających autonomię, brak zaufania, kontrola itd.). Bezpieczne relacje, w których mamy szansę rozkwitać rozpuszczają sztywne schematy neuronalne. Mózg ma szansę zdrowieć. Reakcje zaczynają nabierać elastyczności. W skrócie stajemy się mniej reaktywni , bardziej elastyczni , rośnie nasza rezyliencja i zaufanie do siebie samych. Rozumienie innych. Rozgaszczamy się w sobie wśród innych . Potrafimy słuchać, słyszeć , puszczać , zadbać o siebie uwzględniając innych...
W ogromnym skrócie.
W ostatnich latach coraz więcej mówi się o BDNF, czyli brain-derived neurotrophic factor, i nie jest to przypadek. W świecie neurobiologii zaczyna być traktowany jako jeden z kluczowych elementów odpowiedzialnych za zdolność mózgu do zmiany, adaptacji i wychodzenia z trudnych doświadczeń.
BDNF można rozumieć jako biologiczne wsparcie dla neuroplastyczności. To właśnie on umożliwia neuronom tworzenie nowych połączeń, wzmacnianie ich i reorganizację całych sieci w mózgu. Bez niego zmiana nie jest niemożliwa, ale staje się znacznie trudniejsza, wolniejsza i mniej trwała.
I tutaj zaczyna się ważna część w kontekście traumy.
Trauma, szczególnie ta przewlekła, związana z ciągłym napięciem i podwyższonym poziomem kortyzolu, obniża poziom BDNF. Oznacza to, że mózg nie tylko zapamiętuje zagrożenie i utrwala reakcje przetrwania, ale jednocześnie traci część swojej zdolności do uczenia się czegoś nowego.
To właśnie dlatego tak wiele osób po traumie doświadcza wewnętrznego rozdźwięku, w którym wiedza i świadomość nie przekładają się na zmianę. Można rozumieć swoje schematy, widzieć zależności, wiedzieć, co byłoby dla siebie dobre, a mimo to reagować automatycznie w stary sposób. Nie dlatego, że „się nie chce” albo że „człowiek jest oporny na zmianę”, ale dlatego, że biologiczne warunki do tej zmiany są osłabione.
W tym sensie trauma nie jest tylko historią, którą nosisz w pamięci. Jest również stanem mózgu, który ma ograniczoną zdolność do wychodzenia poza to, co już zostało zapisane jako bezpieczne lub konieczne do przetrwania.
Dlatego zdrowienie nie może opierać się wyłącznie na analizie, rozmowie czy rozumieniu. Te elementy są ważne, ale same w sobie nie wystarczą, jeśli układ nerwowy nie ma warunków, żeby się zmieniać.
BDNF nie rośnie od myślenia o zmianie.
BDNF rośnie od doświadczenia zmiany.
Od powtarzalnych sygnałów bezpieczeństwa, które stopniowo obniżają poziom zagrożenia w układzie nerwowym i pozwalają mózgowi wyjść ze stanu sztywności. Od ruchu, który aktywuje procesy regeneracyjne. Od snu, który dosłownie odbudowuje struktury neuronalne. Od relacji, w których ciało zaczyna czuć, że nie musi być cały czas w gotowości.
To właśnie dlatego w nowoczesnych podejściach do pracy z traumą coraz mocniej podkreśla się, że zmiana zachodzi nie tylko przez zrozumienie, ale przez doświadczenie – poprzez ciało, relację i regulację układu nerwowego, a nie wyłącznie poprzez analizę poznawczą .
Można więc powiedzieć, że zdrowienie to w dużej mierze proces przywracania mózgowi zdolności do zmiany.
Nie chodzi tylko o to, żeby wiedzieć inaczej.
Chodzi o to, żeby mózg znowu mógł się nauczyć inaczej.
Joanna | I hear YOU
15/04/2026
Odwstydzanie jest częścią naszego szkolnego życia 🫶🏻
„Wstyd i strach przed wstydem to jedne z najpotężniejszych awersyjnych ludzkich doświadczeń – wywołują panikę, wściekłość i pragnienie zniknięcia, a w skrajnych przypadkach mogą prowadzić do samobójstwa, a nawet psychozy. W problematyce wstydu podstawową rolę odgrywa integralność i ochrona własnego self. Wstyd wynika zarówno z pogwałcenia, jak i z ujawnienia self wtedy, gdy nie spotyka się ono z empatią, na którą liczyło lub której oczekiwało. Jeżeli empatia jest obecna, jednostka może bezpiecznie pokazać i wyrazić własne self i jego potrzeby; jeżeli jej nie ma, self czuje się zagrożone. Wstyd sygnalizuje brak empatii – albo rzeczywisty, albo ze strachem wyczekiwany. Dlatego to właśnie empatia jest lekarstwem na wstyd i upokorzenie; bez niej uczucie to rozrasta się w niepohamowany sposób, zyskując coraz bardziej toksyczny charakter. Osoba owładnięta przez wstyd nie przejawia empatii wobec samej siebie. Gdy brakuje kojącego słowa lub dotyku innej osoby, nienawiść do self może wzmagać się bez ograniczeń.”
Phil Mollon „Wstyd i zazdrość. Ukryty zamęt.”
ot Felipe Pelaquim
(Słownik psychoanalizy najogólniej definiuje Self jako „całość osoby obejmującą ciało i organizację psychiczną – to co pozwala nam odróżniać siebie od innych”.)
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Skontaktuj się z ta szkoła
Telefon
Strona Internetowa
Adres
Łoziska Gmina Lesznowola Szkoła
Piaseczno
O5-506
Godziny Otwarcia
| Poniedziałek | 08:00 - 17:00 |
| Wtorek | 09:00 - 17:00 |
| Środa | 08:00 - 17:00 |
| Czwartek | 08:00 - 17:00 |
| Piątek | 08:00 - 17:00 |