Countess Laboratories
Countess Laboratories - Noble cosmetics for a highbred business. Receptury kosmetyków i suplementów diety, private label, współpraca kontraktowa.
24/04/2026
[ENG ⬇️]
Midday talking 🎤 z Ewą Sarnowicz, Szefową Działu Uroda magazynu “Twój Styl”💄
Zapytała mnie jak dzisiaj rozumiemy naturalność w kosmetykach. Temat szeroki i niejednorodny 🧪
Wiemy, że klienci mają różny poziom wiedzy, zaangażowania i budżetu, co wprost przekłada się na ich oczekiwania.
Przez ostatnie 20 lat branża beauty przeszła głęboką ewolucję, a pojęcie naturalności zmieniało się razem z nią. Zatem gdzie aktualnie wymagamy natury a gdzie idziemy na kompromisy?
O tym, Najdrożsi, w majowym wydaniu TS 🌟
———————————————————————-
[ENG]
Midday talking 🎤 with Ewa Sarnowicz, Head of the Beauty Department of “Twój Styl” magazine 💄
She asked me how we understand naturalness in cosmetics today. A broad and heterogeneous topic 🧪
We know that customers have different levels of knowledge, engagement, and budgets, which directly translates into their expectations. Over the past 20 years, the beauty industry has undergone a profound evolution, and the concept of naturalness has changed along with it. So where do we currently demand natural ingredients, and where do we make compromises?
About this, dearest readers, in the May issue of TS 🌟
18/03/2026
[ENG ⬇️ ]
W pielęgnacji ciała od dawna wieje nudą - te same rodzaje produktów, te same składniki aktywne. Długo czekałam powiew świeżości i nareszcie na horyzoncie już widać - dyskretną rozbudowę segmentu body-care o całkiem nowe koncepcje. W końcu włókna kolagenowe i elastyna degradują na całym ciele, zatem dlaczego wygładzamy tylko twarz?
Klienci oczekują tanich produktów do podstawowej pielęgnacji ciała (mydło do rąk, balsam do ciała, żel p/p). Konkurencja jest olbrzymia, a przy dużych objętościach opakowania każdy grosz się liczy. Klient chce być oczarowany żelem pod prysznic, ale za przysłowiowe 5️⃣ zł. Wymusza to “okrajanie” receptury do najtańszych składników bazowych, a substancje aktywne figurują w ilości promilowej. Dlatego właśnie mydło wysusza dłonie, a krem do rąk nie jest w stanie ich zregenerować 🧴
Wzbogacenie receptury o substancje uzupełniające płaszcz hydrolipidowy i realnie działające stężenia składników aktywnych wydaje się być krokiem dość trywialnym. Ale to nie takie proste. Dlaczego?
Nasi klienci najpierw muszą zrobić śmiały zwrot w sposobie postrzegania tych produktów. Jakość kosztuje, zatem dobry produkt do ciała też będzie droższy i na to trzeba się otworzyć.
Bez wątpienia nadchodzi nowe. A ja z ekscytacją wypatruję produktowych odkryć 🤩
Trend skinification doprowadził transformacji scalp-care i podobnego przeobrażenia spodziewamy się w body-care.
-----------------------------
[ENG]
Body care has long felt stagnant - the same types of products, the same active ingredients. I’ve been waiting for a breath of fresh air, and finally it’s appearing on the horizon: a subtle expansion of the body care segment with entirely new concepts. After all, collagen fibers and elastin degrade across the whole body, so why do we only focus on smoothing the face?
Customers expect inexpensive products for basic body care (hand soap, body lotion, shower gel). Competition is fierce, and with large packaging volumes, every cent counts. Customers want to be delighted by a shower gel, but they only want to pay a few bucks for it. This forces formulas to be stripped down to the cheapest base ingredients, while active substances are present only in trace amounts. That’s exactly why soap dries out the hands, and hand cream is unable to truly regenerate them 🧴
Enriching formulas with ingredients that replenish the hydrolipid barrier and with genuinely effective concentrations of active substances may seem like a fairly trivial step. But it’s not that simple.
First, customers need to make a bold shift in how they perceive these products. Quality comes at a price, so a good body care product will also be more expensive and people need to be open to that.
There is no doubt that something new is coming. And I’m excitedly watching for product innovations 🤩
The skinification trend has already transformed scalp care, and we can expect a similar evolution in body care.
21/02/2026
[ENG ⬇️ ]
Tak właśnie wygląda łazienka technologa kosmetyków, a precyzyjniej moja łazienka 😊 Piszę to z nutką autoironii, bo wykoncypowałam sobie w głowie, że uchylę Państwu rąbka tajemnicy mojej codziennej pracy (i wielu osób z branży) 🥼 🧪
Można by pomyśleć, że skoro pracuję z kosmetykami, moja łazienka wygląda jak półki w drogerii - nic bardziej mylnego.
Specyfika pracy, czyli stopniowe modyfikacje produktów, wymaga każdorazowego sprawdzenia. Recepturowanie kosmetyków to kontrolowane łączenie składników chemicznych i tylko realny produkt weryfikuje trafność proporcji. Czyż nie jest uczciwe i odpowiedzialne, aby technolog pierwszy na sobie sprawdził efekty?
Na ogół mam pełną swobodę doboru składników i ich stężeń, dlatego nie boję się używać tego, co przygotowałam. Moja cera jest odbiciem mojego stylu recepturowania - lubię tworzyć starannie przemyślane formulacje, w których surowce działają synergistycznie i wielomechanizmowo.
Każdy dzień to test użytkowy: czasem kolejna próbka szamponu czy kremu wciąż nie daje efektu jak z żurnala, a czasem wypełnia radością, bo w końcu się udało 🤩 Obecnie testuję ok. 20 produktów (do twarzy, włosów, zębów) i są momenty, gdy już nie wiem, którą próbkę użyć pierwszą, bo każda jest pilna 😅
W łazience technologa gdzieś w kącie znajdziecie parę benchmarków - w końcu musimy być na bieżąco z nowościami, ale to opakowania zastępcze wypełnione wszystkim, nad czym aktualnie skrupulatnie pracujemy wdzięcznie piętrzą się na podium 🥇
------
[ENG]
This is what a cosmetic technologist’s bathroom looks like or, more precisely, my bathroom 😊 I say this with a touch of self-irony, giving you a peek behind the scenes of my daily work (and that of many in the industry)🥼 🧪
You might think that working with cosmetics means my bathroom looks like a drugstore shelf, but nothing could be further from the truth. The job involves gradual product tweaks, and every formula needs testing. Cosmetic formulation is a controlled mix of chemical ingredients, and only a real product can verify their accuracy of proportions. Isn’t it fair and responsible for the technologist to be the first to try them?
I usually have full freedom in choosing ingredients and concentrations, so I’m not afraid to use what I create. My skin reflects my formulation style - I enjoy crafting formulas where ingredients work synergistically and through multiple mechanisms.
Every day is a user test: sometimes a shampoo or cream still doesn’t deliver that magazine-perfect effect, sometimes it finally works and brings pure joy 🤩 Currently, I’m testing around 20 products (for face, hair, teeth) and sometimes I don’t know which sample to use first because each one is “urgent” 😅
In a technologist’s bathroom, a few benchmark products sit in a corner, while substitute containers filled with everything we’re actively working on proudly take center stage 🥇
countess.pl
08/01/2026
Run Forest, run! [ENG ⬇️ ]
Są takie projekty, za które nikt cię nie skrytykuje, że to “vanity fair”, że to kolejny wypełniacz półek w drogerii, że to już było i w ogóle to po co to komu...
W tej grupie są projekty specjalistyczne, które pozwalają się przyjemnie i porządnie zmóżdżyć oraz swobodnie wykorzystać całą wiedzę na temat surowców i recepturowania zdobywaną latami i tysiącem prób.
Takim pięknym wyzwaniem, zupełnie pozbawionym próżności, było stworzenie razem z Ramp Up nowatorskiej linii produktów pielęgnacyjnych dla biegaczy 🏃➡️ Okazało się bowiem (co jest dla mnie niepojęte w dobie takiej świadomości zdrowia i kultury sportu), że mają do dyspozycji tylko wazelinę, antyperspirant, sól do kąpieli i talk, które zupełnie nie realizują ich potrzeb. Kto na maratonie obtarł sobie klatkę piersiową do krwi ten wie. Kto po zakończonym maratonie stanął w przepoconej, acz szczęśliwej grupie ten rozumie, że do tej pory nie było nic dopasowanego do ich problemu.
Dlatego właśnie ten projekt był tak ekscytujący, bo musieliśmy w Countess Laboratories stworzyć coś co realnie zapobiegnie otarciom na całym ciele, zneutralizuje zapach ciała po godzinach biegu, złagodzi zranienia, które powstały, a na koniec dnia ułatwi relaks i regenerację zmęczonych mięśni.
I to się udało ❤️ Ramp-up dziękuję za zaufanie. Dziękuję za satysfakcję po przeczytaniu tak wielu pozytywnych komentarzy profesjonalnych i tych amatorskich biegaczy 🤩
[ENG]
There are projects for which no one will ever criticize you as being a “vanity fair,” as just another shelf filler in a drugstore, as something that’s already been done, or as something nobody really needs…
In this group are specialist projects - ones that let you pleasantly and thoroughly exercise your brain and freely use all the knowledge about raw materials and formulation gained over years and thousands of trials.
One such beautiful challenge, completely free of vanity, was creating - together with Ramp Up - an innovative line of skincare products for runners. It turned out, which is hard for me to comprehend in an era of such health awareness and sports culture, that runners have at their disposal only petroleum jelly, antiperspirant, bath salts, and talcum powder - none of which truly meet their needs. Anyone who has chafed their chest raw during a marathon knows this. Anyone who, after finishing a marathon, has stood in a sweaty yet happy crowd understands that until now there was nothing truly tailored to their problems.
That’s exactly why this project was so exciting: at Countess we had to create something that would genuinely prevent chafing all over the body, neutralize body odor after hours of running, soothe the injuries that occur, and, at the end of the day, make it easier to relax and regenerate tired muscles.
And we succeeded ❤️
Ramp-up, thank you for your trust. Thank you for the satisfaction after reading so many positive comments - from both professional and amateur runners 🤩
https://ramp-up.pl
14/12/2025
[ENG below]
Entuzjastyczna Eksplikacja Innowacji, czyli analiza jesiennych nowości 47-go Kongresu LNE w radosnym tonie 🤩
Bardzo chciałam Państwu opowiedzieć, zupełnie króciutko i zwięźle, o tym co znalazło się wśród zgłoszeń 49-tej edycji Innowacji LNE Polska, w której byłam członkiem Jury. Chociaż nagrody już rozdane i trwają przygotowania do nowego, wiosennego Kongresu (50-ty ❤️) to jednak wysoki poziom produktów każe mi szepnąć choćby słówko.
WIeloletnia i codzienna praca z recepturą kosmetyczną oraz analiza setek produktów rocznie sprawia, że mam pewną trudność w ekscytowaniu sie nowościami 🧐 Jednak tym razem czułam się jak w najlepszej cukierni, gdzie mogłam kosztować dzieł sztuki formulacji kosmetycznej :
🧁 biomimetyczne egzosomy z enkapsułowanymi łagodnymi kwasami, ergotioneiną (moja ulubienica) i ekstraktem z mącznicy dla synergii i różnicowania mchanizmów depigmentacji.
🍪 aktywacja wewnątrzkomórkowego NAD+ w nurcie “cell renewal” i longevity, plus urządzenie (światło czerwone, mikroprądy, ciepło i wibracje)
🍰 olejowa wit. C z egzosomami, antyoksydacyjny Acetyl Zingerone z imbiru z glukozaminą i łagodzącym owsem
🥧 krem z retinolem w nanonośnikach z suplementem diety na odnowę skóry - w trendzie “in&out”, który, jak wierzę, jest przyszłością branży
🎂 głębokie wycieszenie i immunostymulacja skóry
Wszystko to w pięknych opakowaniach, ubrane w eleganckie składy INCI z których skóra czerpie wszystkimi komórkami. Biorę je wszystkie!
-------------
Enthusiastic Elucidation of Innovation, or a joyful analysis of LNE’s autumn launches 🤩
I really wanted to tell you, very briefly, about what appeared in the recent edition of the LNE Innovations, where I served on the jury. Although the awards have already been given out and preparations for the new spring Congress (the 50th ❤️) are underway, the exceptionally high level of the products makes me want to whisper at least a few words.
Many years of daily work with cosmetic formulations and the analysis of hundreds of products each year mean that I don’t get excited about new launches easily 🧐 This time, however, I felt like I was in the finest patisserie, tasting true works of art in cosmetic formulation:
🍪 biomimetic exosomes with encapsulated gentle acids, ergothioneine (my favorite), and bearberry extract for synergy and diversified depigmentation mechanisms
🎂 activation of intracellular NAD+ in the “cell renewal” and longevity stream, plus a device (red light, microcurrents, heat, and vibrations)
🍰 oil-based vitamin C with exosomes; the antioxidant Acetyl Zingerone from ginger combined with glucosamine and soothing oats
🧁 a retinol cream in nanocarriers paired with a dietary supplement for skin renewal in the “in & out” trend, which I truly believe is the future of the industry
🥧 deep skin calming and immunostimulation
All of this wrapped in beautiful packaging and dressed in elegant INCI compositions from which the skin draws with every single cell. I’ll take them all!
18/11/2025
Doskonałe wydarzenie kosmetologiczne organizowane przez BEROE SENSE już niedługo w Krakowie!
Nieprzeciętna porcja fachowej wiedzy od specjalistów w swoich dziedzinach 🤩
10/11/2025
Z pamiętniczka technologa 🌿 PART 4️⃣ FINAL [ENG ⬇️ ]
🇰🇷 Koreańskie inspiracje
Wielu naszych klientów prosi o stworzenie produktu przeciwsłonecznego jak z koreańskiej firmy # # #, bo są sensorycznie wspaniałe. Temat w naszej branży powszechnie znany 😉 Chętnie przygotowałabym taką inspirację, gdyby nie fakt krytycznych różnic w oczekiwaniach względem składu produktu.
Z zazdrością patrzę na kosmetyki przeciwsłoneczne z Korei - tam z dodatkiem boosterów potrafią osiągnąć SPF50 przy stężeniu filtrów już ok. 8-10% (szok i szacunek), kiedy u nas jest to średnio 19-22% i musi być naturalnie. Mogą użyć elastomerów i ultrasatynowych proszków silikonowych, mieszają swobodnie 2-3 różne zagęstniki akrylanowe (stabilność formulacji, miła sensoryka, jednorodna warstwa ochronna) i PEG-owane emulgatory, które dźwigną najcięższy układ recepturowy. I wtedy ja dostaję zapytanie czy mogę zrobić takie samo tylko inne 😀
Trzeba powiedzieć wyraźnie, że koreańskie kosmetyki SPF w większości NIE są naturalne. Nie możemy “tylko podmienić” surowców na naturalne odpowiedniki i wyjdzie ta sama sensoryka i na dodatek tanio. To jest piruet ze szpagatem, który wychodzi nielicznym 🤸
Czy gdyby to było możliwe to nie wykonalibyśmy już tej pracy?
Kosmetykom koreańskim dużo więcej się wybacza i tęsknię do czasów kiedy można było swobodnie dodać szczyptę dimetikonu do receptury… życie technologa było wtedy dużo łatwiejsze 😛
-----
From the technologist’s diary 🌿
🇰🇷 Korean inspirations
Many of our clients ask us to develop a sunscreen “just like that product from that Korean brand # # #,” because the sensory experience is wonderful. This request is very common in our industry 😉 I would prepare such "an inspiration" if not for the critical differences in expectations when it comes to the product’s ingredients.
I look at Korean sunscreens with envy - there, with the addition of boosters, they can achieve SPF 50 with a filter concentration of about 8-10% (shocking and impressive), while here we typically need around 19-22%, and of course it has to be natural. They can use elastomers and ultra-satin silicone powders, freely combine 2–3 different acrylate thickeners (formula stability, pleasant sensoriallity, an even protective layer), and PEG-based emulsifiers that can support even the most demanding composition. And then I get a request asking if I can make something exactly the same… but different 😀
It needs to be said clearly: most Korean SPF cosmetics are NOT natural. We cannot “just replace” ingredients with natural alternatives and expect the same sensory performance, and on top of that for a low cost. That would be like doing a pirouette in the splits - only a few can pull that off 🤸
If it were really that easy, wouldn’t we have already done it?
It is sad that Korean cosmetics are forgiven so much more, and I miss the days when you could freely add just a pinch of dimethicone to a formula… life was much easier for a technologist back then ☺️
10/11/2025
Z pamiętniczka technologa ☀️ /❄️ PART 3️⃣ [ENG ⬇️ ]
Klienci pytają mnie o stosowanie SPF zimą.
Wciąż mam subiektywne, głębokie przekonanie (i tu być może wsadzę kij w mrowisko), że stosowanie SPF jako podstawowy i codzienny krem w okresie zimowym w Polsce 🇵🇱 (nie dotyczy innych krajów) jest błędem pielęgnacyjnym. Wykluczenie stanowi bardzo słoneczny zimowy dzień (nakładamy SPF dodatkowo), wypad na narty albo urlop w południowych regionach Europy. Przecietny P***k w zachmurzonym 🌧️ i ciemnym okresie listopad-luty jedynie przemyka z domu do pracy i z powrotem, a zatem do głębokiego naświetlania światlem słonecznym właściwie nie dochodzi.
W tym kontekście "obciążanie" skory filtrami UV to nie jest dobry pomysł. Zima to moment kiedy skóra boryka się z określonymi warunkami środowiska (suche powietrze, brak słońca i świeżego powietrza, mróz prowadzące do przesuszenia, podrażnienia i pękania naskórka), zatem 👉 lepiej popracować nad zachowaniem zdrowej bariery skórnej, której bazowym elementem jest frakcja lipidowa. Idąc dalej tym tokiem myślenia: skóra potrzebuje bardziej składników budulcowych i uszczelniających (skwalan, kwasy tłuszczowe, ceramidy, cholesterol), niż warstwy filtrów UV, które samodzielnie nie mają właściwości pielęgnacyjnej - są składnikiem funkcjonalnym, a więc nie mogą spełnić swojego zadania, ponieważ nie ma naświetlania promieniowaniem słonecznym.
W pozostałych miesiącach krem z filtrem jest zasadny i absolutnie niezbędny.
-----
From the technologist’s diaries ☀️ /❄️
Clients ask me about using SPF in winter. I still hold a subjective yet strong belief (and yes, this might stir the pot) that using SPF as your primary, everyday moisturizer during the winter in Poland (not in other countries) is a skincare mistake. The only exceptions I see are a very sunny winter day (we apply SPF additionally), ski trips, or vacations in the southern parts of Europe. The average person in Poland 🇵🇱 , during the cloudy and dark November–February season, basically just moves from home to work and back again - so there is virtually no significant sun exposure.
In this context, "burdening" the skin with UV filters is not the best idea. Winter is the time when the skin struggles with specific environmental conditions (dry indoor air, lack of sunlight and fresh air, cold temperatures leading to dryness, irritation, and cracking of the epidermis).
👉 So it makes much more sense to focus on maintaining a healthy skin barrier, the foundation of which is the lipid fraction.
Following this logic: the skin needs replenishing and barrier-reinforcing components (squalane, fatty acids, ceramides, cholesterol) far more than a layer of UV filters, which on their own do not provide skincare benefits - they are functional ingredients. And more importantly, they cannot fulfill their intended role when there is no meaningful sunlight exposure.
In the remaining months, however, sunscreen is entirely justified - and absolutely essential.
10/11/2025
Z pamiętniczka technologa 😉 PART 2️⃣ [ENG ⬇️ ]
⚜️ rodzaje filtrów - mamy związane ręce jeśli chodzi o wybór. Aktualnie z ekscytacją przebieramy w około 8 spośród prawie 30 dostępnych w aneksie VI. Dlaczego tylko 8? Pozostałe mają: zły PR wśród klientów (reef-safe, obawy o przenikanie przez skórę, prace legislacyjne nad kwalifikacją CMR, itd), ograniczenia w zastosowaniu na daną partię ciała, problemy z dostępnością lub wysokie MOQ, nano-postać, którą akceptują nieliczni klienci, przeszkody technologiczne lub niekompatybilności.
⚜️ nie możemy kalkulować filtrów mineralnych w kalkulatorze jeśli są spoza oferty firm, które te kalkulatory zaprojektowały (nie jest to nic dziwnego - każdy promuje swoje surowce)
⚜️ niemożność użycia płynnych Octocrylene czy Homosalate pogarsza właściwości sensoryczne - większość filtrów, które nam pozostały są proszkowe, topią się w wysokiej temperaturze, tworzą tłustą i oblepiającą warstwę na skórze.
⚜️ badania potwierdzające poziom ochrony są naprawdę bardzo drogie, więc jeśli w badaniu zamiast 51 osiągniemy poziom SPF 49,9, to formulację trzeba poprawiać, a badania trzeba powtarzać (czas i 💰 💰💰 )
-----
From the technologist’s diaries 😉
⚜️ Filter types - our hands are pretty much tied when it comes to choosing them. Right now, we get to excitedly pick from about 8 out of nearly 30 listed in Annex VI. Why only 8? The others come with: bad consumer PR (reef-safe concerns, fears of skin pe*******on, ongoing CMR reclassification debates, etc.), body-area usage restrictions, supply issues or high MOQs, nano forms that only a few clients accept, technological barriers, or incompatibilities.
⚜️ We also can’t include mineral filters in SPF calculators if they’re not from the supplier that created the calculator (which, to be fair, makes sense - everyone promotes their own raw materials).
⚜️ The inability to use liquid filters like Octocrylene or Homosalate worsens the sensorial properties — most of the filters we’re left with are powders, melt only at high temperatures, and create a greasy, heavy film on the skin.
⚜️ And lastly: SPF verification testing is very expensive, so if the result comes back at SPF 49.9 instead of 51, we have to adjust the formula and redo the testing - meaning more time and more $$$.
t.b.c.
hasztag
09/11/2025
Z pamiętniczka technologa 😛 SPF Part 1️⃣ [ENG ⬇️ ]
Kiedy rok temu o tej porze proroczo mówiłam, że zima będzie stała pod oznakowaniem UVB+UVA, nie sądziłam, że te formulacje rozsiądą się we wszystkich kątach naszego laboratorium. Zapytań o receptury jest mnóstwo i to powód do radości - z każdą kolejną formulacją staję się coraz lepsza, jednak nim to nastąpi dorobię się głębokiej na dwa palce lwiej zmarszczki, której najlepszy botoks nie wygładzi… Różnorodność problemów w tym temacie sprawia, że można by sklecić całkiem niezłą technologiczną telenowelę ze szczyptą absurdu w tle. A to są moje subiektywne wnioski:
⚜️ korzystamy z online-owych kalkulatorów SPF, które z prawie absolutną pewnością dadzą nam oczekiwany poziom ochrony. Bardzo ułatwiają nam pracę i fajnie z nich korzystać. I wszystko byłoby wspaniale, jednak sugerowane stężenie jest odrobinę wyższe niż finalnie trzeba zastosować; np. 19% zamiast 22%. Te kilka % stanowi krytyczną różnicę w odczuciach na skórze, a my nie wiemy ile możemy obniżyć - tylko testy in vivo mogą to potwierdzić.
⚜️ w kalkulatorach nie da się w nich uwzględnić boosterów spf. Są to różne substancje, które poprawiają jednorodność filmu na skórze, zmniejszając luki w fotoprotekcji, zmniejszają rumień, rozpraszają światło, zapobiegają krystalizacji filtrów. Mają genialną właściwość - ⬆️ SPF = ⬇️% filtrów = 🤩 sensoryka. Kalkulatory to tylko niedoskonałe modele matematyczne, ale fajnie byłoby móc to wpleść.
c.d.n.
---
From the technologist’s diaries 😜
When around this time last year I (quite prophetically) said that the winter would run under the banner of UVB+UVA, I didn’t expect these formulations to end up taking over every corner of our lab. The number of inquiries is enormous, and that’s a reason to be happy - with every new formulation I get a little better. Yet before that happens, I’ll probably earn myself a deep two-finger frown line that even the best botox won’t smooth out…
The variety of issues in this area is so big that you could easily create a full-on cosmetic telenovela with a touch of absurdity in the background.
And here are my subjective conclusions:
⚜️We use online SPF calculators, which give us the protection level we expect. They make our work a lot easier. Everything would be great, except the suggested concentration is slightly higher than what’s actually needed in the final formula - for example, 22% instead of 19%. Those few percent make a critical difference in how the product feels on the skin. And we don’t know how much we can reduce - only in vivo tests can confirm that.
⚜️Calculators don’t allow incorporating SPF boosters. These are various substances that improve the uniformity of the film on the skin, reduce gaps in photoprotection, reduce redness, scatter light, and prevent filter crystallization. They have a brilliant property - ⬆️ SPF = ⬇️% filters = 🤩 sensorially. That calculators are only imperfect mathematical models, yet it could be helpful.
t.b.c.
27/09/2025
[ENG below]
Tworzyłam, przybyłam, otrzymałam 🏆
Piękne towarzystwo w pięknych strojach, a wszystkich łączyła determinacja, aspiracje i wytrwałość. Wczoraj rozdano nagrody Magazynu Businesswoman & life - Businesswoman Awards i ja też takową otrzymałam:
Lider innowacji i eksperckiej formulacji kosmetycznej
Czasem są takie momenty, kiedy odczuwasz szczególną satysfakcję z pracy. Na tej imprezie wiele osób tak się czuło i to bardzo dobrze - każdy przedsiębiorca zna momenty głebokiego zwątpienia, a nagroda to dobry środek aby wrócić do równowagi, nabrać sił i na nowo się rozpędzić.
W polskim przemyśle kosmetycznym pracuje rzesza genialnych formulatorów. Wiem, bo z oczywistych względów czytam składy kosmetyków - niektóre z nich tworzone są z wielką technologiczną elegancją, zawsze wtedy zastanawiam się kto stoi za tak pięknie wykonaną pracą. Dział marketingu i graficy nie zamydlą mi oczu hasłami z opakowania, bo INCI mówi głośno i wyraźnie. Gdyby tylko mieli szansę, aby ich praca została w ten sposób doceniona!
W naszej branży nagrody dostają produkty lub marki, a autor dzieła w zaciszu laboratorium przyjmuje gratulacje :)
W kontekście mojej nagrody postuluję o więcej konkursów dla technologów!
P.S. Udało się spotkać parę osób z branży (dowody na zdjęciach), a nawet parę osób ze świecznika 🌟 ponieważ uroczystości dopełniły piękne panie: Urszula Dudziak, Urszula, Beata Tadla oraz pan Michał Koterski.
[ENG]
I created, I arrived, I received 🏆
Beautiful company in beautiful attire, all united by determination, aspirations, and perseverance. Yesterday, the Magazyn Businesswoman & life Awards were presented, and I too received one:
Leader in Innovation and Expert Cosmetic Formulation.
Sometimes there are moments when you feel a special kind of satisfaction from your work. At this event, many people felt that way, and rightly so - every entrepreneur knows those moments of deep doubt, and an award is a great way to restore balance, regain strength, and set things in motion again.
In the Polish cosmetics industry, there is a multitude of brilliant formulators. I know this because, for obvious reasons, I read cosmetic ingredient lists - and some of them are created with remarkable technological elegance 💎 Whenever I see that, I can’t help but wonder who stands behind such beautifully executed work. Marketing departments and graphic designers cannot dazzle me with catchy slogans on the packaging, because the INCI speaks loud and clear.
If only more formulators had the chance for their work to be appreciated in this way!
In our industry, awards usually go to products or brands, while the true author of the creation quietly accepts congratulations in the laboratory :)
In the context of my award, I call for more competitions for technologists! 😃
P.S. I had the chance to meet a few people from the industry (proofs on photos), and even a few celebrities.
countess.pl
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Skontaktuj się z firmę
Telefon
Strona Internetowa
Adres
Jana Pawła II 45
Piaseczno
05-500
Godziny Otwarcia
| Poniedziałek | 08:00 - 17:00 |
| Wtorek | 08:00 - 17:00 |
| Środa | 08:00 - 17:00 |
| Czwartek | 08:00 - 17:00 |
| Piątek | 08:00 - 17:00 |