Anima Audio Service

Anima Audio Service

Udostępnij

Naprawa estradowego sprzętu audio, końcówek mocy, wzmacniaczy gitarowych, lampowych i tranzystorowych.

Photos from Anima Audio Service's post 18/08/2016

Dawno nie pisałem...

Ale mam na stole dobry przykład ilustrujący prostą a zapomnianą prawdę, że jeśli urządzenie zostało opracowane i wytworzone przez ludzi, którzy się na tym znają, nie trzeba go zbyt często naprawiać (lub wcale)

Oto BRAUN CSV 13 z roku.... 1963!

Posiadaczom współczesnych lampowców polecam zwrócenie uwagi na napisy na lampach... oryginalnych, włożonych podczas produkcji.
I działających nadal.

04/12/2015

Prawie wszystkie urządzenia odebrane, mam trochę miejsca na nowe:) Prawie, bo jedna z firm nagłośnieniowych z Krasnegostawu uparcie zapomina zapłacić za naprawę, choć wiedziała o kosztach przed jej wykonaniem. Myślę co z tym zrobić, bo przecież nie odpuszczę.. Coś wymyślę.

20/11/2015

Niestety dziś nic miłego, ale podobno życie takie jest.
Otóż nie mam pomysłu, jak spowodować odbiór urządzeń po naprawie.. Sezon się skończył, klienci ciśnienia nie mają, a ja włożyłem sporo pieniędzy w podzespoły do naprawy, i chciałbym je odzyskać przed wiosną.. Na teraz mam 3 końcówki mocy, które po naprawie i kilkakrotnych monitach nie są odebrane przez zleceniodawców.
Może publikacja namiarów na takich klientów tutaj coś by dała? Jak sądzicie?

Photos from Anima Audio Service's post 01/10/2015

oto i jest... LEBOR

17/09/2015

Odpoczynek po skręceniu Dynacorda.. naprawdę jest świetny, ale demontaż wyczerpuje.. baterie we wkrętarce także:)

Photos from Anima Audio Service's post 17/09/2015

Z cyklu "to możecie kupować" na stole stół.. a może konsoleta, w każdym razie z niezłym "pałerem" :)
Powermixer Dynacord PowerMate 2200 to kawał świetnie skonstruowanej i wykonanej elektroniki, na dodatek świetnie brzmiącej. Dlatego rekomendacja bez długiego zastanowienia:)

Photos 16/09/2015

A dziś dzień sentymentalny...

Przyszła dziś do mnie młoda dziewczyna z pytaniem, czy naprawię stary wzmacniacz. Pytanie z gruntu normalne, ale miła pami miała w smartfonie zdjęcie owego wzmacniacza... no i moja elektroniczna historia zatoczyła koło. Nie tylko moja, w jakiejść części historia muzycznego Lublina, i nie tylko.
Otóż wzmacniacz na smartfonowym zdjęciu to produkt nieżyjącego już Pana Leona Bortnowskiego, czyli "LEBOR".
Pan Leon na załączonym zdjęciu stoi w tle, drugi od lewej. (Przy okazji, kto zgadnie jak nazywa się pan stojący jako pierwszy z lewej strony zdjęcia? :)).
O znaczeniu tej postaci niewielu już pamięta, dla mnie był pierwszym inspiratorem i nauczycielem. Pozwolę sobie wkleić kilka słów z publikacji Jerzego Janiszewskiego :

Budkę Suflera przygarnął z kolei studencki klub "Arcus", a ZSP zaoferowało organizacyjną opiekę. Od stycznia 1970 roku znów można było spokojnie pracować. W tym czasie do Budki dołączył piąty muzyk student I roku matematyki UMCS - WITOLD ODOROWICZ, grał na instrumentach klawiszowych. Najcenniejszą jednak zdobyczą zespołu w tym okresie był pan LEON "LEBOR" BORTNOWSKI, o którego bezinteresownej pomocy już przy następnej okazji ...()

i jeszcze trochę:

Ani klub ani muzyków nie stać było na zakup instrumentów z prawdziwego zdarzenia. Nie wspominam już o niezbędnych układach wzmacniających czy jakiejkolwiek mizernej fonizacji. Toteż mój osobisty podziw wzbudził wtedy właściciel zakładu napraw radiowo-telewizyjnych, pan Leon Bortnowski, który po nocach budował lampowe wzmacniacze, miksery, kolumny głośnikowe - mało tego - wykładał własne zaoszczędzone pieniądze na brakujące mikrofony. Być może w opinii wielu na coś liczył, sam tak myślałem, po czasie zorientowałem się, że to tylko kwestia marzenia - pomóc grupie z Lublina, którą być może zaakceptuje cała Polska. Po pierwszym wyjazdowym koncercie Budki Suflera w Rzeszowie, znakomicie zresztą przyjętym przez tamtejszą publiczność, wzruszył się do łez. Jak się potem zwierzył, była to jedyna oczekiwana zapłata za wszelką dotychczasową pomoc. Warto dodać, że pan Leon nie gustował w muzyce, którą Suflerzy w tym czasie swoim odbiorcom serwowali. O filantropii technicznego opiekuna Budki Suflera szybko dowiedzieli się inni muzycy, zespoły przybywające do naszego regionu z koncertami z reguły miały zaplanowaną wizytę w zakładzie przy ul. Chopina. Muzycy (Breakout, Niemena, Jerzego Grunwalda, Piotra Janczerskiego) coś tam zwykle naprawiali bądź poprawiali albo po prostu zamawiali słynne wzmacniacze marki "Lebor".

A teraz nie mogę się doczekać, kiedy przemiła dziewczyna przyniesie do mnie do naprawy ów "słynny wzmacniacz marki "LEBOR"...
Życie sprawia czasem naprawdę miłe niespodzianki

Photos from Anima Audio Service's post 10/06/2015

"LA-610 MkII oparto na legendarnych modułach konsolety zbudowanej przez Billa Putnama w latach 1960. Na tych, znanych z muzykalnego i ciepłego charakteru brzmienia przedwzmacniaczach powstała niezliczona ilość nagrań rozmaitych artystów, takich jak Sinatra czy Van Halen" - tyle zachwytów producenta:) A jedno z tych urządzeń trafiło do mnie po silnych przejściach, ale na szczęście udało się je przywrócić do życia.

Photos from Anima Audio Service's post 06/06/2015

A dla porównania piękny wzmacniacz firmy LUXMAN od środka. Można? :)

Photos from Anima Audio Service's post 06/06/2015

Na zakończenie dzisiejszego narzekania także polska konstrukcja, której wytwórca szczęśliwie dla użytkowników zakończył swoją działalność:)

Photos from Anima Audio Service's post 06/06/2015

Naprawdę lubię swoją pracę, ale czasami po otworzeniu urządzenia ręce opadają.. na zdjęciach przykład wzmacniacza, który ponoć nawet nieźle brzmi, ale jego "konstrukcja" stanowi szkolny przykład czegoś, czego robić NIE WOLNO. Partactwo najwyższej próby, dramatyczny brak umiejętności lutowania, zmysłu konstrukcyjnego, choćby podstawowego zmysłu estetycznego. Skoro kupujący nie widzi, kleimy podzespoły byle jak, byle się sprzedało... Dramat. Na zdjęciach wzmacniacz do gitary akustycznej, pewnej krajowej "firmy".

Photos from Anima Audio Service's post 06/06/2015

To przykład zupełnego braku wyobraźni i odpowiedzialności kogoś, kto podejmuje się przeróbek w układzie zasilania wzmacniacza lampowego, sądząc, że umiejętność włączenia lutownicy upoważnia go do bycia elektronikiem.. Na diodach blisko 500V, polutowane chaotycznie, niesolidnie, w efekcie - niebezpiecznie.

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Usługi Komputerowe I Elektroniczne w Lublin?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Telefon

Strona Internetowa

Adres


Narutowicza 53
Lublin
20-016