DeadDue

DeadDue

Udostępnij

HxC from Warsaw, PL est. 2024

17/03/2026

Siemanooo ‼️
Wszystkich koneserów mosh pitów, ciężkiego grania i melodii zapraszamy już w te sobotę (21.03.2026) do warszawskiego Mechanika na koncert Void of Echoes, DeadDue i One Is Missing 😮‍💨
Gwarantujemy niezapomniane wrażenia i przepotężne breakdowny 🔥
Nie może Was tam zabraknąć 🫵
Link do wydarzenia w komentarzu i pozdro 600 💪

DeadDue - Cycle Of Violence CD - Thoughts Words Action 13/03/2026

Bardzo przyjemna recenzja naszej EP „Cycle of Violence” od thoughtswordsaction 🫡

Serdecznie zapraszamy do lektury, a materiał z tej epki zostanie zagrany w marcu na finale Road to Mystic 😮‍💨

Myślicie, że siądzie? 😎

DeadDue - Cycle Of Violence CD - Thoughts Words Action Poland consistently proves itself as a premier destination for heavy music. While many global listeners immediately associate the region with extreme death

05/03/2026

ALE AKCJA 😱

Jak zapewne część z Was zauważyła, bierzemy udział w eliminacjach ROAD TO MYSTIC 😬😮‍💨

Jeśli macie ochotę na dowóz potężnego groovu i rozkręcenie potężnej imprezki w gdańskiej stoczni to zapraszamy do głosowania na nas 😗 - link w komentarzu

Głosowanie jest super izi, jedyne co trzeba zrobić to:
✅ wbić na stronę Road to Mystic (link w kom, albo w gugle to hasło wystarczy wpisać)
✅ wybrać z listy zespół, na który chcecie zagłosować (no polecamy na DD ofc 😏)
✅ nacisnąć głosuj i POTWIERDZIĆ GŁOS NA MAILU (inaczej nie przejdzie i będzie lipa 🤒)

W zamian za głos możemy obiecać że rozkręcimy w stoczni melanż i rozjebiemy scenę jak trzeba 😈👹
Jednak do tego potrzebujemy Waszego wsparcia, żeby machina się nie zatrzymała 🚂

Także ten, głosujcie i szykujcie ubranie sportowe jak uda się dedju wbić dalej 😵😮‍💨

Photos from Muzyczne retrospekcje's post 27/01/2026

Pod lupą #4 : DeadDue - "Przekazać chcemy przede wszystkim emocje – to, co nas denerwuje, co nas smuci, co nas wpędza w problemy psychiczne. Chcemy dać ludziom upust emocji naszą muzyką, bezpieczne miejsce". - DeadDue

"W Warszawie roi się od osiedlowych raperów, dla których życie na kwadracie jest całym sensem, ale czym są te niewielkie ośki względem całej Pragi? Tworzą się kodeksy Hammurabixa znane wtajemniczonym, a co z headbangującą mniejszością? Na praskim rewirze Żelu postanowił przemycać hardcorową etykę do metalowej gry, gdzie główną regułą jest ekspresja siebie. Jaki z tego morał? DeadDue i raperzy zgodni, bo tak samo przed breakdownem skandują ,,JAZDA Z K*RWAMI'' - Grzegorz Kotecki z magazynu WZROCK Alternatywny

Młodość ma się doskonale, czego najlepszym przykładem jest zespół DeadDue, który perfekcyjnie surfuje po klimatach hardcorowych, jak i tych nu metalowych! Ta ekipa to prawdziwy wulkan energii, a przy ich kawałkach trudno się nie pobujać. DeadDue to nie tylko muzyka, a świeże spojrzenie na brzmienia, które dla wielu fanów stanowią powiew nowości na polskiej scenie. Ich utwory pulsują autentycznością i mocą, wyciągając na parkiet każdego, kto ich posłucha.

Od niedawna za "opieką" nad tym młodym, ale bardzo obiecującym zespołem stoi Filip Sarniak - człowiek, który już wielokrotnie udowodnił, że potrafi wyczuć i wspierać prawdziwe talenty. Jego zaangażowanie i doświadczenie są gwarancją, że DeadDue mają solidne fundamenty, by nie tylko zaistnieć, ale i być może zdominować rodzimą scenę muzyczną?!

Historia DeadDue zaczęła się w 2024, kiedy kilku zapaleńców postanowiło połączyć siły i stworzyć coś, co wyróżni się na tle innych kapel. Zespół nie boi się eksperymentować - łączą ciężkie, energetyczne riffy z nu metalowym groove'em, co daje świeże i porywające efekty. Ich muzyka to swoisty manifest młodości i buntu, pełen szczerości i zaangażowania, które słychać w każdym dźwięku.

DeadDue to przykład, że młode pokolenie nie tylko słucha, ale i tworzy z pasją, która napędza całą scenę. Z takim zapleczem i talentem wróżę im duże rzeczy i nie mogę się doczekać, co przyniesie ich dalsza muzyczna droga.

Tymczasem skupmy się na tym co obecnie posiadamy i przeanalizujmy wydane materiały...

DeadDue - "Straight Message"
- 2025
- Wydawnictwo własne - Self-Released

Album "Straight Message" to świeży oddech na rodzimej scenie metalcore'owej, łączy w sobie najlepsze inspiracje od tytanów gatunku, jednocześnie pozostając autentycznym i oryginalnym w swoich własnych wizjach. Klarowna, przejrzysta produkcja pozwala wybrzmieć każdemu elementowi, a kompozycje doskonale balansują między metalcore'em, hardcore'em i nu metalem. Głębokie, mocne brzmienie doskonale współgra z energetycznym, "łupiącym po krzyżu" gitarowym riffem, który nadaje całości dodatkowego pazura. "Straight Message" trzyma mocno w garści i nie pozwala odłożyć słuchawek - świetna moc i przekaz w jednym.

DeadDue to zespół grający z potężnym pier***nięciem. Gdybym miał wybrać tylko jedną kategorię, to właśnie metalcore najlepiej oddaje ich charakter. Mimo, że wyraźnie wyczuwalne w ich muzyce są elementy hardcore'u, to tu metalcore dominuje i wychodzi na pierwszy plan - choć być może to tylko mój subiektywny odbiór 😉

Takiego debiutu może pozazdrościć wiele kapel!

Przechodzimy dalej do najświeższego materiału, który tylko cementuje moje zachwyty poczynione nad debiutem.

DeadDue - "Cycle of Violence"
- 2025
- Wydawnictwo własne - Self-Released

Miłość od pierwszego odsłuchu. DeadDue wraca z EP-ką "Cycle of Violence", która jest naturalną kontynuacją tego, co zespół rozpoczął na debiucie. Tym razem kompozycje produkcyjnie brzmią jeszcze lepiej niż poprzednio, wyraźnie uwydatniając wszystkie atuty, jak choćby mocne riffy i bardzo charakterystyczny, świetny wokal, który tutaj schodzi chyba jeszcze niżej niż wcześniej!!!

Materiał z tej EP-ki jest chyba nawet jeszcze cięższy niż wcześniej, a miejscami pojawiają się momenty przywodzące na myśl deathcore inspirowany takimi kapelami jak Sign of the Swarms czy CABAL.

Warto sięgnąć po ten krążek, oprócz świetnej muzyki, można zaobserwować rozwój tej uzdolnionej młodej kapeli!

Kiedy ja już się nagadałem o twórczości DeadDue pozwólmy trochę pogadać im, zapraszam na rozmowę przeprowadzoną z zespołem. Miłej lektury!

Kamil Tyski (Muzyczne retrospekcje): Cześć chłopaki, wielkie dzięki za Wasz czas 🤘🔥🔥

Kamil Tyski (Muzyczne retrospekcje): Zacznijmy od małej analizy tytułu Waszego najnowszego materiału, czym jest dla Was "Cykl przemocy" ("Cycle of Violence")?

DeadDue: Jak sama nazwa naszej EPki sugeruje, poruszony jest na niej temat właśnie tej przedmiotowej przemocy. Zarówno w sposób autoironiczny (S**U, Make a Move), bardziej poważny/ogólny (Vile) jak i personalny, emocjonalny (Die For Me, .fear., Don’t Bring Roses To My Grave). Na świecie przemoc panuje, zarówno globalnie, jak i w życiach prywatnych wielu osób. W utworze „Vile”, który jest de facto trackiem tytułowym opowiadamy jak ogólnie pojęta przemoc wchłania i niszczy człowieka. Jeśli ktoś odda jej się odda, to bardzo trudno jest się z tego cyklu potem wydostać. Tyczy się to zarówno ludzi, którzy mają władzę, którą sprawują w sposób przemocowy jak i jednostek, które skręciły w taką stronę swojego życia. W utworach „Die For Me”, „.fear.” oraz „Don’t Bring Roses To My Grave” poruszamy temat przemocy z perspektywy jednostki – jej ofiary. Przemoc wzbudza strach, poczucie bezradności i problemy psychiczne. Trudno jest się wydostać z jej szponów. W utworach „Make a Move” oraz „S**U” w sposób autoironiczny odnosimy się do walki z przemocą. Przekazujemy bojową postawę, wulgarną podpartą naszą przyjaźnią zespołową, która pomaga nam razem brnąć przez życie zarówno prywatne, jak i muzyczne. To co chcieliśmy przekazać tą epką to to, że przemoc niszczy, bardzo trudno się z niej wydostać/uwolnić od niej i nie powinna mieć miejsca, ponieważ rani bardzo dużo ludzi.

Kamil Tyski (Muzyczne retrospekcje): Jak powstał zespół DeadDue i dlaczego akurat taka muza?!

DeadDue: Zespół powstał bardzo naturalnie. Wszyscy członkowie zespołu znają się od wielu lat i brali udział w wielu wspólnych projektach. Pewnego dnia po prostu uznaliśmy, że chcemy skombinować nowy projekt i założyliśmy właśnie DeadDue. Chcieliśmy naszą muzyką nieść duży ładunek emocjonalny, dać ludziom ujście emocji i miejsce, w którym mogą się poczuć jak w domu oraz poczuć zrozumieni. Jednocześnie chcieliśmy, żeby ta muzyka była ciężka, energiczna i dość surowa (w naszym odczuciu). Dlatego uznaliśmy, że chcemy tworzyć w okolicy hardcoru. Nie wykonujemy hardcoru sensu stricte, jednakże jest to pewnego rodzaju podstawa naszego brzmienia, którą interpretujemy po swojemu i rozbudowujemy po swojemu. Mamy mocno różne spektrum gustów muzycznych w zespole, ale każdy lubi hardcore. Dlatego chcieliśmy pokazać naszą interpretację tego gatunku rozbudowaną o nu metal, metalcore, deathcore i trochę rapu. Czy robimy to poprawnie? Pewnie nie, ale robimy po prostu to w taki sposób, w jaki to czujemy.

Kamil Tyski (Muzyczne retrospekcje): Tego typu muzyka nie jest "nadmiernie" popularna u nas... Jednak uważam, że z takim skillem jaki posiadacie spokojnie moglibyście wyprzedawać koncerty na zachodzie, gdzie tego typu granie jest bardziej popularne. Próbowaliście się przebić, czy nasza rodzina scena w zupełności Wam wystarcza?

DeadDue: Oczywiście nie odmawiamy możliwości promowania się za granicą, jednakże na ten moment nasza rodzima scena nam w zupełności wystarcza. Naszym celem jest rozwijać polską scenę ciężkiej muzyki, więc obracanie się w naszym kraju jest jak najbardziej wystarczające i satysfakcjonujące. Jednakże, jeśli będzie kiedyś okazja podziałać coś za granicą to chętnie skorzystamy z takiej okazji.

Kamil Tyski (Muzyczne retrospekcje): Dla kogoś, kto dopiero poznaje Was i Waszą muze co chcecie przekazać i jakie wartości w muzyce cenicie oraz pielęgnujecie jako zespół?

DeadDue: Przekazać chcemy przede wszystkim emocje – to, co nas denerwuje, co nas smuci, co nas wpędza w problemy psychiczne. Chcemy dać ludziom upust emocji naszą muzyką, bezpieczne miejsce. Lubimy wplatać też w naszą twórczość elementy humoru i po prostu teksty, które mają spory wydźwięk żartobliwy. Wartości jakie pielęgnujemy to przede wszystkim szacunek do innych osób, nie dyskryminowanie innych, pomoc słabszym oraz dbanie o swoich przyjaciół i bliskich oraz docenianie podziemnej muzyki. Jednocześnie też nie boimy się mieć w tym wszystkim twardej wulgarnej postawy, ponieważ nie wszystko da się przekazać w łagodny sposób.

Kamil Tyski (Muzyczne retrospekcje): Pisaliście o lekkim zawirowaniu w składzie, macie już nowego "wioślarza"? Jak długo znacie się prywatnie?

DeadDue: Tak, niestety na ten moment musieliśmy przerwać przygodę muzyczną z naszym ziomkiem Smolikiem z powodów ogólnie życiowych. Marceli Szawiel (Łysy), czyli wioślarz, który teraz z nami gra to nasz ziomek od paru lat. Wpadał na nasze pierwsze koncerty jako fan i trzymał się z nami na co dzień. Pomagał nam także przy kręceniu teledysku do utworu „Vile”. Mocno stawiamy na relacje międzyludzkie w zespole, więc nie chcieliśmy mieć nikogo „z ogłoszenia” bądź „z internetu”.

Kamil Tyski (Muzyczne retrospekcje): W obecnych czasach muzyka dla większości staje się jedynie tłem, czy myślicie, że sposób odbierania muzyki zmieni się na lepsze i wróci większe "poszanowanie" oraz celebracja twórczości jak z czasów królowania płyt CD, czy raczej nie ma na to szans?

DeadDue: Wydaje nam się, że to już się dzieje. Nie jesteśmy jakimś wielkim zespołem, a cały nakład (100 sztuk) naszej debiutanckiej płyty „Straight Message” sprzedał się w sumie w ciągu niecałego pół roku. To pokazuje, że zainteresowanie nośnikami CD nadal istnieje. Co więcej, ostatnio zauważyliśmy, że kasety wracają do obiegu. Naszym zdaniem ludzie teraz patrzą na takie rzeczy jak na wartość kolekcjonerską, tak jak np. filateliści na znaczki pocztowe. Z tego tytułu też przykładamy bardzo dużą wagę do tego jak wyglądają nasze wydania w formie fizycznej. W „Straight Message” zrobiliśmy ponad 20 stronnicową książeczkę, a w „Cycle of Violence” dwustronny plakat z tekstami i creditsami. Jest to z naszej stronny oddanie szacunku osobie, która chce wydać swoje pieniądze na naszą muzykę i tym samym pielęgnowanie kultury fizycznych nośników.

Kamil Tyski (Muzyczne retrospekcje): Ostatni strzał z kim chcielibyście zagrać na jednej scenie i dlaczego?!

DeadDue: Z polskiej sceny chcielibyśmy zagrać z zespołem JAD, ponieważ bardzo dużo wnieśli i wnoszą dużo do polskiej ciężkiej muzyki, a z zagranicznych to prawdopodobnie zespół Counterparts, ponieważ bardzo inspirujemy się ich twórczością i lubimy ten zespół.

Kamil Tyski (Muzyczne retrospekcje): Dzięki, powodzenia i mam nadzieję do zobaczenia✌️

wśród fanów

Wam drodzy czytelnicy z tego miejsca bardzo dziękuję za dotarcie do końca, a jeśli tu jeszcze jesteście zostawcie kciuk w górę oraz zaobserwuje profil o ile tego nie robicie mój oraz rzecz jasna chłopaków!

Wszelkie potrzebne linki jak zwykle w sekcji komentarzy 🫡

👉 DeadDue

👉 Sarniak

👉 Polish Metal Promotion

21/01/2026

Wielkie dzięki i pozdroo dla Monster Energy za wsparcie i rozgrzanie w tę okropnie siarczystą zimę! 🥰 Dopaleni energią zapraszamy serdecznie na koncercik w ten piątek do Katowic, gdzie zagramy razem z Pure Bedlam Worms of Senses oraz Dom Zły w klubie Piąty Dom 5️⃣
Link do wydarzenia w komentarzu 🎟️

09/01/2026

Siemanko ‼️
Już 31 stycznia 2026 r. wbijamy się w Warszawę a dokładniej w VooDoo Club, żeby dostarczyć Wam trochę potężnego łojenia 🥊
Razem z nami zagrają czeskie No Face No Case, Violent Answer oraz Super Fun Happy Hour ☣️
Obecność obowiązkowa dla każdego fana hardcoru, beatdownu oraz mosh pitu 💃
Bilety 60 zł w przedsprzedaży albo 70 zł w dniu koncertu na bramce 🎫
Link do wydarzenia w komentarzu, gdzie znajdziecie też link do biletów 😎

09/12/2025

Parę słów na temat naszej nowej EP „Cycle of Violence” od Antyradia 📣

DeadDue atakuje intrygującym brzmieniem? Nowa EPka warszawskiej grupy 👇
https://www.antyradio.pl/muzyka/Rock-News/deaddue-atakuje-intrygujacym-brzmieniem-nowa-epka-warszawskiej-grupy

09/12/2025

Siemano!
Nasza nowa EP pod tytułem „Cycle of Violence” jest już dostępna na wszystkich platformach streamingowych oraz YT ‼️

Tracklista:

1. .fear.
2. Vile ft Saltwound
3. S**U
4. Make a Move ft Grobel Kaozm
5. Die For Me
6. Don’t Bring Roses To My Grave

Kopie fizyczne pojawią się wkrótce 💿

Linki w komentarzu!

Oprawę graficzną EP robiła Ela Woźniak

01/12/2025

💪💪💪

„Sześciu ziomali robiących ciężką muzykę w Warszawie” – mówią o sobie 𝗗𝗲𝗮𝗱𝗗𝘂𝗲, którzy wystąpią na Employed To Serve + DeadDue / 7 XII 2025 / Warszawa ✊🎸

Stołeczna załoga gra mocno beatdownowy, nierzadko muśnięty nu-metalem hardcore. To numery nośne, ciężkie jak diabli i moshogenne do bólu 👉 przekonacie się o tym już w ten weekend!

🎟️ Bilety: bit.ly/KnockOutMusicStore-EMPLOYEDTOSERVE

26/09/2025

Siemano, już 05.10.2025 wjeżdżamy w Warszawę, a dokładnie w PUB 2KOŁA razem z Backbite oraz AmbiViolence. Obecność obowiązkowa dla fanów nu metalu oraz hardcoru! 🫡 Link do wydarzenia w komentarzu ́ł

12/09/2025

Siemano ⚠️
Na YouTubie oraz Spotify lata już nasz najnowszy singiel „Make a Move” razem z teledyskiem 📺
Zaprezentowaliśmy Wam 2 intensywne minuty czystej hardcorowej energii i nu metalowego groovu 🏄‍♂️
Każdego zachęcamy do sprawdzania i komentowania 🤝
Link do teledysku i Spotify w komentarzu
Pozdro 🫵

Chcesz aby twoja osoba publiczna była na górze listy Osoba Publiczna w Katowice?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Kategoria

Strona Internetowa

Adres


Matejki 2
Katowice