Projekt Ali
Będzie o wnętrzach. O starych, niechcianych meblach, pięknych kolorach i dodatkach. Serdecznie
28/05/2026
To nie do wiary, jak ten czas szybko płynie.
Kończy się maj.
Nie nacieszyłam się nim, a miałam taką chęć!
Czy to już tak będzie, że nie będę zauważać tych miesięcy, które przede mną i uświadamiać sobie, że były jak się będą kończyć?
06/03/2026
Nie przestawaj.
Marzyć, śnić na jawie, cieszyć się z codzienności, błyszczeć.
To niesamowite jak wiele znam osób, które urodziły się tego samego dnia co ja.
Więc składam Wam i sobie życzenia.
Nigdy nie gaście swojego światła.
07/01/2026
A ja ciągle odpoczywam. I nie zamierzam przestać.
I marzenie mam takie, żeby robić wszytko wolniej, mniej się przejmować i zgadzać tylko na dobre. Złemu poświęcać tylko tyle, ile to niezbędne i ani odrobiny więcej.
Czytać, oglądać teatr, słuchać muzyki, rozmawiać tylko z tymi, którzy się do mnie uśmiechają. Resztę mijać. Nie zatrzymywać się.
Pięknie się ubierać. Nie czekać na okazje. Przesuwać horyzonty. I cieszyć się więcej. Dużo więcej. Ze wszystkiego.
I kupię sobie ołówek. Do rysowania. Jak kiedyś.
28/12/2025
Pracownia odpoczywa po całym roku goszczenia Was.
Trochę się w niej zmieniło… przywędrowały nowe meble, dołączyło pianino…
Jedno pozostaje niezmienne- cudowna cisza, nastrój i światło.
Dziękuję Wam za odwiedziny, wspólne projekty i spędzony razem czas.
Bardzo mi miło, że niektórzy z Was wybierają mnie i to, co robię konsekwentnie od wielu lat. I nawet nie chcą słyszeć o zmianach 😅🙂
To bardzo mnie buduje i nadaje sens temu, co robię.
Mam nadzieję na nowe z Wami w przyszłym roku.
❤️
26/11/2025
Sama nie wierzę.
Nadrabiam wyjazdowe zdjęcia jak szalona.
Jeszcze wczoraj wieczorem byliśmy w Sopocie, a dziś rano kawa w Paryżu.
Zdjęć z tego wyjazdu mam 800, więc to tylko mała zapowiedź.
Ale jak miło się tam wraca!
Odwiedziliśmy nowe miejsca, natrzaskaliśmy kosmiczną ilość kilometrów, jedliśmy pysznie- to był bardzo udany wyjazd. Najprzyjemniej, że razem z dziewczynkami. Patrzeć na Paryż ich oczami- to było fascynujące.
Miłego dnia! Myślcie pozytywnie 🫡
25/11/2025
Nie od wczoraj wiadomo, że prywatne zdjęcia czekają w kolejce do zrobienia najdłużej.
W końcu się udało…
Biorąc pod uwagę, że mam zaległe Włochy i Paryż, to ten Sopot nawet jakoś długo nie czekał.
A dziś taki dzień, że nic tylko wspominać. Piasek, słońce, ciepły wiatr.
Kawę na plaży, spacery.
W Cieszynie listopadowo na maksa, wiecie, tak bez litości- mgła wdziera się do domów, deszcz lada moment ma zmienić się w śnieg. Ciemno.
To jedynie do schyłku lata w Sopocie, no bo gdzie.
18/11/2025
Wiem, że jest listopad. Wiem.
Czas wakacji minął, czekamy na śnieg i kolędy.
Ale jakoś w tym czasie zawsze wracam tam, gdzie było mi dobrze. Robię to intuicyjnie. Teraz mocniej doceniam i więcej widzę, tak jakby wszystko się uleżało i zaczyna lepiej smakować.
No więc dziś Włochy.
Chciałabym, żeby świat nigdy nie przestał mi się podobać.
04/11/2025
Bardzo to lubiłam. Gościć, karmić, gotować.
Nie wiem, kiedy przestałam.
Szkoda.
Myślę, że mogłabym do tego wrócić, gdyby nie pośpiech i zmęczenie.
Obserwuję to od dłuższego już czasu. Niby nic się nie zmieniło, a jednak wszystko jest inaczej. Mniej się spotykamy, mniej rozmawiamy, mniej się cieszymy. Odhaczamy tylko zadania z listy i najfajniej jest wtedy, kiedy znikną. Wtedy plan maksimum jest zrealizowany i można spokojnie iść spać.
Ten rok mocno poświęcam na zwolnienie i powrót do tego, co cieszyło mnie najbardziej.
No nawet sobie nie wyobrażacie, jakie to trudne.
Okazało się, że potrafię nieźle się dojechać i z wiekiem wymagam od siebie coraz więcej.
Brakuje mi energii na wszystkie te artystyczne działania, które mnie nakręcały i dodawały mocy. Ale to już pewnie zauważyliście.
Dlatego w tym roku odpuszczam więcej niż zwykle- na przykład zimowe sesje.
Jeśli je zrobię to po swojemu- w powolności, uwadze i spokoju.
A za Was dziewczyny fotografki trzymam mocno kciuki! Jeśli tylko macie siłę i przestrzeń działajcie i dzielcie się efektami! Chętnie zaczerpnę tego klimatu i inspiracji.
Kiss & love
25/03/2025
Już dawno nie zmieniałam niczego w mieszkaniu. Był czas, że co tydzień robiłam jakieś ruchy- zmieniałam kolory, przestawiałam meble, zmieniałam dodatki.
Potem przyszedł taki moment, że kompletnie nie miałam na to czasu, a później już ochoty.
Ostatnio z kolei mam chęć zmienienia wszystkiego.
Nie mam za to ani kasy, ani dokładnego planu.
Wiem natomiast, co mi się podoba.
I gdybym mogła pstryknąć na palcach i sobie czegoś życzyć to mój salon wyglądałby jak krakowska kawiarnia. Taka na przykład. Albo
Zagrałabym starymi lustrami, pięknym światłem i kolorami ścian. Zrobiłabym klimat pod jazz, piękne albumy fotograficzne i czas z książką- bardzo powolny, nastrojowy i błyszczący.
No i jeśli się to zacznie dziać to będziecie pierwsi po moim mężu, którzy się o tym dowiecie. 🙃
21/03/2025
Dobra, niech będzie te czterdzieści.
Jakoś to ogarnę.
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Skontaktuj się z firmę
Telefon
Strona Internetowa
Adres
Cieszyn