BytoMy

BytoMy

Udostępnij

BytoMy bo Bytom to my

11/05/2026

Zdjęcie to wykonane przez Drone_time doskonale pokazuje czym dla Miasto Bytom i dla całego regionu jest wieża wyciągowa Szybu Krystyna. Jest Symbolem, który góruje nad miastem. Symbolem który wymaga należnego mu zainteresowania ze strony miasta, samorządu, województwa.
Niestety zbyt łatwo włodarze Miasto Bytom pozbywają się swoich Symboli, ikonicznych budynków, zabytków, swojego dziedzictwa i tożsamości i pozwalają na jego degradację. Szyb Krystyna mógł być dalej symbolem ale będzie tylko biurowcem (o ile w ogóle ruszy jakikolwiek remont, bo jak na razie mamy ponad rok opóźnienia)
Dlatego właśnie Na Ratunek Szybu Krystyna w Bytomiu
Wspólnie Ocalmy i Odzyskajmy dla miasta i mieszkańców Szyb Krystyna w Bytomiu
Czy potraficie sobie wyobrazić, w drugiej dekadzie XXI wieku w tak opłakanym i zrujnowanym stanie Spodek w Katowicach? Albo wieżę radiową w Gliwicach? Albo zrujnowany i zapuszczany Wawel lub Sukiennice w Krakowie lub zgruzowaną Halę Stulecia we Wrocławiu? Albo zdewastowany Pałac Kultury w Warszawie?
No chyba raczej nie? a dlaczego? Bo wszystkie te kultowe dla swoich miast budynki nie są w prywatnych rękach. Są własnością samorządu lub państwa.
Takie rzeczy tylko w Miasto Bytom
Stosunkowo niewiele jest polskich miast, które mają budowlę ikoniczną, symboliczną i charakterystyczną, nierozerwalnie związaną tylko i wyłącznie z tym miastem, taka którą widzisz i od razu wiesz, z automatu, gdzie się znajduje.
Do tych nielicznych miast należy Bytom. Od niemal 100 lat ma taki budynek, budynek jedyny w swoim rodzaju, nigdzie indziej niespotykany, wieżę wyciągową Szybu Krystyna
Zachęcamy do podpisywania petycji w tej sprawie. Link do petycji w komentarzach.

Bytom łapie oddech...
ul.Dworcowa
Miłego wieczoru

Bytomianie i kawałek Górnego Śląska
bytomski.pl
Bytom z innej perspektywy


Ocalmy Szyb Krystyna

07/05/2026

"Postrzeganie historycznych napisów jako zagrożenia świadczyć może tylko i wyłącznie o słabym i chwiejnym poczuciu świadomości narodowej."
Za Historyczne bzdury
Nic dodać, nic ująć
❗️ Zapraszamy do podpisu petycji ws. uchwały chroniącej stare napisy w Bytomiu (link w komentarzu). ❗️

Zygfryd Czaban oburzył się na widok odrestaurowanych zabytków. Oburzył się tak bardzo, że napisał: „Wrocław, Gdańsk, Szczytno - takich niemieckich napisów pojawia się w Polsce coraz więcej. Są ich już setki, za dwa lata będą pewnie tysiące. To nie przypadek, a skutek działalności naszych sąsiadów. Działają tu dwa mechanizmy: 1) Bezpośredni: Niemcy poprzez agenturę wpływu, naciski, itd. doprowadzają do umieszczenia niemieckiego napisu. Czasem sami go finansują, ale ostatnio już raczej każą nam płacić. 2) Pośredni: Niemcy przez 35 lat wytworzyli w niektórych Polakach przeświadczenie, że napisy trzeba „przywracać”, bo tak jest tolerancyjnie, europejsko, bo są naszymi przyjaciółmi itd. A czemu to wszystko służy? 1) Znaczenie terenu - jak pies moczem. Zarówno Polacy, jak i inni mają mieć wtłoczone w głowy, że to ziemie odwiecznie niemieckie, a polskie tylko tymczasowo. 2) Wytwarzanie w Polakach przeświadczenia, że są narodem rzekomo niższym i dlatego mają przede wszystkim dbać o konserwację dorobku cywilizacyjnego narodu wyższego. 3) Sianie defetyzmu wśród polskich patriotów („wszytko bez sensu, już się tu Niemiec rozpanoszył, nic nie poradzimy”). Sprawa nie ogranicza się do napisów na budynkach. Pojawia się pełno tablic pamiątkowych, pomników, nazw ulic, „patronów tramwajów”. W auli UWr zamiast Orła powieszono portret króla-zaborcy.”

Pozwolę sobie napisać polemikę. Panie Zygfrydzie (czy to w ogóle jest polskie imię?), te napisy się nie pojawiają. One tam były. Często ukryte pod warstwami farby i tynku, bo co jak co, ale komunistyczne władze nie szczędziły wysiłku aby wyprzeć ze świadomości fakt, że kiedyś, przez stulecia, na tych ziemiach mieszkało niewielu Polaków.

Dzisiaj widzę dwie drogi. Możemy oczywiście wzorem pana Zygfryda i Bieruta dalej udawać że Śląsk, Pomorze czy Warmia to były nasze od zawsze i na zawsze. Że to co się tam działo od średniowiecza do 1945 to fantazja, wymysł antypolskiego umysłu. I zgodnie z tą doktryną nadal nakładać kolejne warstwy farby na te wszystkie resztki postamtów i lagerhausów. Udawać że Szczytno zawsze Szczytnem było, nigdy Ortelsburgiem. Taka droga ma jednak pewien minus. Automatycznie pozbawiamy się wtedy prawa do pielęgnowania śladów polskości we Lwowie czy Wilnie. No bo przecież nie chcemy być hipokrytami, co nie? Skoro możemy oburzać się na „germanizację” Polski to Litwini czy Ukraińcy mają prawo sprzeciwiać się polonizacji swoich krajów. Więc nie mamy nic przeciwko usunięciu lwów z cmentarza Orląt Lwowskich albo przemalowaniu napisów na Ostrej Bramie. Prawda?

Ja jednak proponuję inne rozwiązanie. Nieskromnie powiem – rozsądniejsze. Otóż, możemy zaakceptować naszą historię. Nie bać się przyznać że Wrocław przez wieki zwany był Breslau. Że urokliwe miasteczka Warmii i Mazur często swoje początki brały od krzyżackich siedzib. Że Polska była pod zaborami i stąd w Łodzi, Warszawie czy Lublinie znaleźć jeszcze można napisy z czasów carskich. I że nie ma niczego złego w pamiętaniu i pielęgnowaniu tych pamiątek.
I nie, nie robi się tego bo tak jest „tolerancyjnie i europejsko”. Robi się tak, bo takie są elementarne zasady konserwacji zabytków. Jeżeli na fasadzie wybudowanego obok dworca kolejowego w Gdańsku ok. 1900 roku gmachu urzędu pocztowego widniał wykuty w kamieniu napis „postamt” to nie ma nic dziwnego ani złego, że napis ten został odsłonięty i odnowiony.
Postrzeganie historycznych napisów jako zagrożenia świadczyć może tylko i wyłącznie o słabym i chwiejnym poczuciu świadomości narodowej.


Zachęcam do wspierania mojej pracy przez Suppi lub Buy Coffee To. Za wszelkie wpłaty serdecznie dziękuję. Linki jak zwykle - w komentarzu.

06/05/2026

"Rewitalizacja postindustrialnych zabytków była i jest dla nas ważnym zadaniem." mówi Pan Prezydent Mariusz Wołosz
Wreszcie chciałoby się powiedzieć ale bez złośliwości
No ale skoro "była i jest dla nas ważnym zadaniem" to Polecamy Pana Uwadze Panie Prezydencie od lat z resztą, Na Ratunek Szybu Krystyna w Bytomiu oraz inicjatywę Wspólnie Ocalmy i Odzyskajmy dla miasta i mieszkańców Szyb Krystyna w Bytomiu, bo w przypadku tego postindustrialnego zabytku i nie tylko tego można śmiało stwierdzić, że plan prywatyzacji się nie powiódł dlatego właśnie należy wreszcie przepędzić tych pseudo "inwestorów" i wziąć sprawy w swoje ręce. Bo jak widać dziesiątki milionów da się i można pozyskiwać skutecznie na rewitalizację nawet w Miasto Bytom. Szkoda tylko, że żadna spółka miejska nie wybrała wieży wyciągowej Szybu Krystyna na swoją siedzibę, bo jak widać bytomski magistrat tylko w ten sposób jest skłonny do rewitalizacji postindustrialnych zabytków.

05/05/2026

Panorama 360 stopni na 97 Urodziny Krystyny od Bytom pieszy / Bytōm piechty

Wspólnie Ocalmy i Odzyskajmy dla miasta i mieszkańców Szyb Krystyna w Bytomiu
Na Ratunek Szybu Krystyna w Bytomiu

WSPÓLNIE OCALMY SZYB KRYSTYNA.
Wspomnienie z urodzin wieży szybu Krystyna.

Photos from Ocalmy Szyb Krystyna's post 29/04/2026

Wielkie Podziękowania Dla Panów z firmy Waste World - odbiór odpadów i gruzu za błyskawiczną reakcję i odbiór odpadów pozostałych po sprzątaniu z okazji 97 Urodziny Krystyny
Nie pytali, nie czekali, podjechali i zabrali. Brawo ‼️‼️‼️
🙏🙏🙏
Wielkie Podziękowania raz jeszcze

28/04/2026

Mamy dla Was taką historię, brzmi jak bajka ale niestety jest prawdziwa.
Magistrat w Miasto Bytom ma w zwyczaju mawiać, że „mieszkańcy nie interesują się swoim miastem”. Ten wyssany z palca pseudo „argument” często z lubością stosuje Pan wiceprezydent i niektórzy radni, bo to idealna zasłona dla własnej nieporadności i braku skuteczności. Skoro „mieszkańcy się nie interesują swoim miastem” to po co jeździcie po dzielnicach i organizujecie spotkania z nimi. Będąc na takim spotkaniu widzieliśmy nie raz pełną salę ludzi, którzy wypytywali o swoją dzielnicę, osiedle czy sprawy związane z miastem, gołym okiem widać było żywe zainteresowanie. Idąc dalej, ci sami mieszkańcy co „nie interesują się własnym miastem” jak tylko zbliżają się wybory słyszą od kandydatów na radnych, prezydentów i wiceprezydentów jacy to są wspaniali i zaangażowani a po wyborach szybko wraca narracja o „braku zainteresowania miastem ze strony mieszkańców”
W minioną sobotę obserwowaliśmy już po raz czwarty z rzędu ten rzekomy „brak zainteresowania mieszkańców miastem”, podczas sprzątania miejskiej działki w pobliżu wieży wyciągowej dawnego Szybu Krystyna. Niewielki fragment około 400 metrów kwadratowych sprzątamy rok rocznie od lat w ramach organizowanych Urodzin Szybu Krystyna. Drodzy Włodarze przez te kilka lat widzieliśmy dziesiątki ludzi, którzy w swoim wolnym czasie, po pracy, po szkole, w drodze do pracy, w czasie wolnego weekendu wykonują tę robotę za Was, a którzy według Was „nie są zainteresowani miastem”. Mogliby w tym czasie odpoczywać, relaksować się, spędzać czas z rodziną, bo przecież płacą podatki, wybierają Was do rządzenia miastem, dając Wam tym samym zatrudnienie, a tymczasem przychodzą i wykonują za Was Waszą robotę, którą macie dzięki nim i ich głosom.
Co do sprzątania, z roku na rok jest coraz gorzej, śmieci jest coraz więcej. Ten mały fragment działki przed Szybem Krystyna, należącej do miasta i województwa śląskiego to już właściwie dzikie wysypisko śmieci. Znajdujemy tam nie tylko puszki czy butelki ale i opony, części samochodowe, gruz, elektrośmieci, baniaki z olejami wszelkiej maści, czyli substancje niebezpieczne.
Tak jest nie tylko na Szombierkach wystarczy wyjść poza ścisłe śródmieście żeby zobaczyć, że tak jest praktycznie wszędzie. I teraz pytanie do Was Drodzy Włodarze, to jak to jest? Kto się nie interesuje miastem? Czy na pewno mieszkańcy? Czy może Ci co zostali wybrani przez mieszkańców by rządzić miastem?. Ktoś mógłby powiedzieć: „może nie wiedzieli, że organizujecie sprzątanie?” Otóż doskonale wiedzieli. Drobiazgowo obserwują nasze grupy i strony i od początku doskonale wiedzą, z resztą nie jest to żadna wiedza tajemna. Skoro oprócz lokalsów regularnie na takich akcjach pojawiają się osoby z innych miast, a nawet co poniektórzy z innych krajów, którzy nawet jeśli dawno temu mieszkali w Bytomiu to nadal się interesują swoim rodzinnym miastem bardziej niż jego Włodarze. A myślicie że ktokolwiek z bytomskiego magistratu pojawił się na takim organizowanym przez nas sprzątaniu? No nie, niestety nikt się nie pojawił od czterech lat. Nikt nawet się nie odezwał w sprawie odbioru odpadów. Zatem zwracamy się tutaj z oficjalną Prośbą do Szanownych Rządzących i prosimy o odbiór tego co na zdjęciu. Doskonale wiecie gdzie to leży. A jak nie macie innych narzędzi do sprzątania miasta jak zlecenia prywatnym firmom za kilkadziesiąt tysięcy, to wystawcie rachunek wojewodzie, bo po części to działka wojewódzka. Bo sprzątanie miasta to codzienny obowiązek, a nie jednorazowa akcja przed wyborami, kiedy to kandydaci i kandydatki na radnych, prezydentów i wiceprezydentów fotografują się masowo na tle zebranych śmieci.
A teraz puenta tej historii. Drodzy Włodarze, jeśli kiedykolwiek jeszcze przyjdzie Wam do głowy wyssany z palca pseudo argument że „mieszkańcy nie interesują się swoim miastem” to zastanówcie się dwa razy, bo wobec zaangażowania Bytomian w ich miejsce zamieszkania jest to delikatnie mówiąc niesmaczne i niegrzeczne żeby nie powiedzieć bezczelne. Bytomiem interesują się nie tylko jego mieszkańcy ale ludzie z miast ościennych, tych bliższych i tych dalszych, a są i tacy którzy pokonują tysiące kilometrów by choć przez chwilę przysłużyć się swojemu miastu. I dla Was Drodzy Rządzący powinien to być zaszczyt i duma. Warto o tym pamiętać nie tylko podczas kampanii wyborczej. (a wspominamy tu tylko o sprzątaniu, pomijając tysiące podpisów pod petycjami wszelkiej maści)
P.S. Dzikie wysypisko zgłoszone zostało do odpowiednich urzędów.

fot.: Ocalmy Szyb Krystyna

Mamy dla Was taką historię, brzmi jak bajka ale niestety jest prawdziwa.
Magistrat w Miasto Bytom ma w zwyczaju mawiać, że „mieszkańcy nie interesują się swoim miastem”. Ten wyssany z palca pseudo „argument” często z lubością stosuje Pan wiceprezydent i niektórzy radni, bo to idealna zasłona dla własnej nieporadności i braku skuteczności. Skoro „mieszkańcy się nie interesują swoim miastem” to po co jeździcie po dzielnicach i organizujecie spotkania z nimi. Będąc na takim spotkaniu widzieliśmy nie raz pełną salę ludzi, którzy wypytywali o swoją dzielnicę, osiedle czy sprawy związane z miastem, gołym okiem widać było żywe zainteresowanie. Idąc dalej, ci sami mieszkańcy co „nie interesują się własnym miastem” jak tylko zbliżają się wybory słyszą od kandydatów na radnych, prezydentów i wiceprezydentów jacy to są wspaniali i zaangażowani a po wyborach szybko wraca narracja o „braku zainteresowania miastem ze strony mieszkańców”
W minioną sobotę obserwowaliśmy już po raz czwarty z rzędu ten rzekomy „brak zainteresowania mieszkańców miastem”, podczas sprzątania miejskiej działki w pobliżu wieży wyciągowej dawnego Szybu Krystyna. Niewielki fragment około 400 metrów kwadratowych sprzątamy rok rocznie od lat w ramach organizowanych Urodzin Szybu Krystyna. Drodzy Włodarze przez te kilka lat widzieliśmy dziesiątki ludzi, którzy w swoim wolnym czasie, po pracy, po szkole, w drodze do pracy, w czasie wolnego weekendu wykonują tę robotę za Was, a którzy według Was „nie są zainteresowani miastem”. Mogliby w tym czasie odpoczywać, relaksować się, spędzać czas z rodziną, bo przecież płacą podatki, wybierają Was do rządzenia miastem, dając Wam tym samym zatrudnienie, a tymczasem przychodzą i wykonują za Was Waszą robotę, którą macie dzięki nim i ich głosom.
Co do sprzątania, z roku na rok jest coraz gorzej, śmieci jest coraz więcej. Ten mały fragment działki przed Szybem Krystyna, należącej do miasta i województwa śląskiego to już właściwie dzikie wysypisko śmieci. Znajdujemy tam nie tylko puszki czy butelki ale i opony, części samochodowe, gruz, elektrośmieci, baniaki z olejami wszelkiej maści, czyli substancje niebezpieczne.
Tak jest nie tylko na Szombierkach wystarczy wyjść poza ścisłe śródmieście żeby zobaczyć, że tak jest praktycznie wszędzie. I teraz pytanie do Was Drodzy Włodarze, to jak to jest? Kto się nie interesuje miastem? Czy na pewno mieszkańcy? Czy może Ci co zostali wybrani przez mieszkańców by rządzić miastem?. Ktoś mógłby powiedzieć: „może nie wiedzieli, że organizujecie sprzątanie?” Otóż doskonale wiedzieli. Drobiazgowo obserwują nasze grupy i strony i od początku doskonale wiedzą, z resztą nie jest to żadna wiedza tajemna. Skoro oprócz lokalsów regularnie na takich akcjach pojawiają się osoby z innych miast, a nawet co poniektórzy z innych krajów, którzy nawet jeśli dawno temu mieszkali w Bytomiu to nadal się interesują swoim rodzinnym miastem bardziej niż jego Włodarze. A myślicie że ktokolwiek z bytomskiego magistratu pojawił się na takim organizowanym przez nas sprzątaniu? No nie, niestety nikt się nie pojawił od czterech lat. Nikt nawet się nie odezwał w sprawie odbioru odpadów. Zatem zwracamy się tutaj z oficjalną Prośbą do Szanownych Rządzących i prosimy o odbiór tego co na zdjęciu. Doskonale wiecie gdzie to leży. A jak nie macie innych narzędzi do sprzątania miasta jak zlecenia prywatnym firmom za kilkadziesiąt tysięcy, to wystawcie rachunek wojewodzie, bo po części to działka wojewódzka. Bo sprzątanie miasta to codzienny obowiązek, a nie jednorazowa akcja przed wyborami, kiedy to kandydaci i kandydatki na radnych, prezydentów i wiceprezydentów fotografują się masowo na tle zebranych śmieci.
A teraz puenta tej historii. Drodzy Włodarze, jeśli kiedykolwiek jeszcze przyjdzie Wam do głowy wyssany z palca pseudo argument że „mieszkańcy nie interesują się swoim miastem” to zastanówcie się dwa razy, bo wobec zaangażowania Bytomian w ich miejsce zamieszkania jest to delikatnie mówiąc niesmaczne i niegrzeczne żeby nie powiedzieć bezczelne. Bytomiem interesują się nie tylko jego mieszkańcy ale ludzie z miast ościennych, tych bliższych i tych dalszych, a są i tacy którzy pokonują tysiące kilometrów by choć przez chwilę przysłużyć się swojemu miastu. I dla Was Drodzy Rządzący powinien to być zaszczyt i duma. Warto o tym pamiętać nie tylko podczas kampanii wyborczej. (a wspominamy tu tylko o sprzątaniu, pomijając tysiące podpisów pod petycjami wszelkiej maści)

P.S. Dzikie wysypisko zgłoszone zostało do odpowiednich urzędów.

fot.: Ocalmy Szyb Krystyna

26/04/2026

97 Urodziny Krystyny
Na Ratunek Szybu Krystyna w Bytomiu
Wspólnie Ocalmy i Odzyskajmy dla miasta i mieszkańców Szyb Krystyna w Bytomiu

fot.: Bytom pieszy / Bytōm piechty

Co roku na urodzinach "Krystyny" sprzątamy ten sam obszar: zarośnięty kwadrat terenu 40 m na 40 m. I co roku zbieramy tam ok. 20 worów śmieci.

Symbol Bytomia - wieża wyciągowa szybu Krystyna powstała w 1929 r. dla kopalni Hohenzollern (Szombierki). Szyb nosił wtedy nazwę Kaiser-Wilhelm. Wieża jest konstrukcji stalowej z ceglanym wypełnieniem ścian. Szyb miał 840 m głębokości.
W ciągu dnia szybem wydobywano 6000 - 8000 ton węgla.

1300 zł za tonę x 8000 ton = 10 milionów zł dziennie.

Photos from Ocalmy Szyb Krystyna's post 25/04/2026

97 Urodziny Krystyny za nami
Bardzo Dziękujemy wszystkim za tak liczne przybycie i społeczną wizję lokalną. Jak co roku wspólnie spotkaliśmy się pod Krystyną żeby uczcić jej urodziny, życzyć jej co najmniej dwustu lat w lepszej kondycji niż obecnie ponieważ z roku na rok widzimy że jest tylko gorzej.
Dziękujemy także wszystkim za pomoc w posprzątaniu śmieci w jej najbliższym otoczeniu od strony ulicy Zabrzańskiej na działce miejskiej, przylegających do prywatnej działki na której znajduje się wieża wyciągowa Szybu Krystyna.
Szumnie planowany remont nie wystartował choć powinien być według harmonogramu aktualnie na półmetku
Prawda jest taka że jest tylko gorzej a stan zabytku się tylko pogarsza, bo remont widmo raczej mu nie pomaga.
Dlatego cały czas Na Ratunek Szybu Krystyna w Bytomiu
Wspólnie Ocalmy i Odzyskajmy dla miasta i mieszkańców Szyb Krystyna w Bytomiu

fot.: Ocalmy Szyb Krystyna

24/04/2026

Do Zobaczenia na 97 Urodziny Krystyny

97 Urodziny Krystyny już w sobotę 25 kwietnia
Zapraszamy

W sobotę 25 kwietnia o godzinie 12:00 zapraszamy Serdecznie na 97 Urodziny Krystyny
ulica Zabrzańska 7 (na prowizorycznej pętli autobusowej) pod wieżą szybu Krystyna
Tradycyjnie jak co roku uczcimy ikonę bytomskiej architektury poprzemysłowej i będziemy jej życzyć 200 lat.
W prezencie dla jubilatki posprzątamy jej najbliższe otoczenie
Mamy worki na śmieci, rękawice i nie zawahamy się ich użyć.
Zapraszamy Serdecznie Spotkajmy się pod Krystyną
Na Ratunek Szybu Krystyna w Bytomiu
Wspólnie Ocalmy i Odzyskajmy dla miasta i mieszkańców Szyb Krystyna w Bytomiu

autor plakatu: Dobromir Kazmierczak
zdjęcie: archiwum https://fotopolska.eu

Chcesz aby twoja organizacja była na górze listy Organizacja Non-profit w Bytom?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Strona Internetowa

Adres


Bytom