Jordan van Hool
EST 1988
28/04/2026
Toledo na wstępie wita przyjezdnych zjawiskowym dla oka dworcem, który zdecydowanie jest architektoniczną perełką z zewnątrz jak i z samego środka budynku. Spacerując po okolicy, z niemalże każdej lokalizacji możemy dostrzec majestatyczne wzgórze z koronującym miasto zamkiem. Toledo to również znaczna ilość fortyfikacji i katedra, której niestety ze względu na ograniczony czas, nie udało mi się tym razem zobaczyć. Panorama miasta była za to również bardzo dobrze widoczna za jedną z bramek klimatycznego stadionu klubu piłkarskiego CD Toledo, gdyż to właśnie piłka, poza samym zwiedzaniem, była moim głównym celem tego dnia. Samo miasto, przy okazji wizyt w Madrycie jest punktem jak najbardziej wartym odnotowania na liście miejsc do odwiedzenia, a już zdecydowanie gdy chce się spędzić dzień lub dwa w nad wyraz urokliwym otoczeniu. Szczególnie przy zachodzie słońca kompozycja wzgórza i kamienic idealnie współgra ze złocistymi barwami tworząc niezwykłe wrażenie. Jeżeli chodzi o trasę, to ze stolicy Hiszpanii trwa ona mniej więcej 40 minut, a częste połączenia kolejowe w bardzo przyzwoitej cenie ułatwiają dojazd - to wszystko sprawia, że z całą pewnością jeszcze kiedyś do Toledo będzie trzeba zaglądnąć.
26/07/2025
Ostrawa to jedno z tych miejsc na czeskiej mapie, które miałem okazję odwiedzić już wielokrotnie - czy to przy okazji festiwalu „Beats for Love”, czy też Mistrzostw Świata w hokeju na lodzie. Nigdy jeszcze nie miałem jednak dłuższej chwili aby pospacerować i bardziej szczegółowo zagłębić się w zakamarki stolicy morawskiego śląska. Będąc w Ostrawie kilka dni temu, również nie miałem za wiele czasu aby zwiedzić wszystko co sobie zaplanowałem, udało mi się jednak zrobić kilka fotek i nareszcie dotrzeć na uroczy ostrawski rynek. Biorąc pod lupę inne dzielnice, można powiedzieć, że w tym mieście czuć na każdym kroku szorstkość i ciężki „luft” śląska, co zdecydowanie dodaje temu miejscu niepowtarzalnego klimatu. W szczególności Dolne Witkowice, gdzie znajduje się była kopalnia Hlubina jak i nieczynna już huta żelaza, na której terenie corocznie odbywa się wyżej wspomniany przeze mnie festiwal, są industrialnymi perełkami wartymi obejrzenia. Kolejną atrakcją jest znany na światową skalę Teatr im. Antonína Dvořáka - to największy i najstarszy profesjonalny teatr krajů (województwa) morawsko -śląskiego. Dodatkowo, z uwagi na bliskość z Polską, można się tam bez najmniejszych problemów dogadać w naszym ojczystym języku, co nawet opornych podróżników może przekonać do odwiedzin Ostrawy.
13/07/2025
Gdyby nie mecz Reprezentacji Polski w piłce nożnej, który na początku czerwca odbywał się w Helsinkach, to myślę, że nie miałbym zbyt wielkiego powodu do tego aby odwiedzić Finlandie. Nie ukrywam, że nie była ona zbyt wysoko na mojej liście planowanych miejsc do zwiedzania. Od razu po wylądowaniu, jak to u mnie zazwyczaj bywa, postanowiłem zobaczyć jak prezentuje się miasto. Niedzielnym popołudniem dało się odczuć, że było ono trochę wyludnione, co mi jednak zdecydowanie nie przeszkadzało. Spacerowym krokiem odwiedzam wszystkie najciekawsze miejsca cykając zdjęcia tej przyjemniejszej dla oka architektury. Helsinki robią ogólnie wrażenie czystego i zadbanego miejsca, w którym to stereotypy o zamkniętych w sobie Finach trochę jednak mają swoje odzwierciedlenie. Europejska „nowoczesność” jest tutaj także mocno widoczna jak i propagowana. Główną atrakcją miasta jest katedra Tuomiokirkko, która prezentuje się całkiem okazale. Uroku jednak odbiera jej rusztowanie, które z powodu remontu zajmuje znaczną część kościoła. Swoją drogą, coraz częściej mam wrażenie, że główne atrakcje w większości miast są w notorycznym remoncie i przyklejone są do nich jakieś szpecące rusztowania. Gdziekolwiek się nie pojawię, to za każdym razem wita mnie dokładnie taki sam widok żelastwa. Można stwierdzić, że Helsinki na weekend to na pewno fajna opcja, lecz czy tam wrócę? Myślę, że jeżeli nie będę miał do tego znacznej przyczyny to raczej nie - no chyba, że kiedyś będę chciał sobie popatrzeć na roboty rozwożące jedzenie i zakupy.
18/03/2025
W przeciągu ostatniego roku w Pradze byłem kilkukrotnie, jednak dopiero teraz, w drugi weekend marca, udało mi się zrobić w końcu kilka zdjęć przy ładnej pogodzie, co zdecydowanie pozwala w pełnej krasie pokazać piękno tego miejsca. Jest to zdecydowanie jedna z moich ulubionych stolic, do której zawsze bardzo chętnie wracam.
14/02/2025
My longest and strongest relationship 🥰
01/02/2025
Dawno mnie tu nie było w innej wersji niż na samych zdjęciach, więc doszedłem do wniosku, że trzeba to troszkę nadrobić. Dwa tygodnie temu, przy okazji konkursu skoków narciarskich w Zakopanem, miałem okazję odwiedzić kolejny raz południe Polski. Oczywiście nie mogło obejść się bez treningu, wiec musiałem znaleźć do tego odpowiednie miejsce. Jako iż nocleg miałem w Bukowinie Tatrzańskiej, to właśnie jej okolicę obrałem za cel poszukiwań. Bardzo szybko udało mi się znaleźć odpowiednią siłownie, a dokładnie Tatra Fitness w oddalonej o dosłownie kilka kilometrów Białce Tatrzańskiej. Pierwsza ciekawostka na jaką natrafiłem na miejscu to ta, że siłownia znajduje się na pierwszym piętrze budynku… stacji benzynowej. To już na samym początku pozytywnie wpłynęło to na mój nastrój, ponieważ jest to raczej niecodzienne połączenie. Po wejściu, na pierwszy rzut oka widać, że ktoś w to miejsce włożył bardzo duży kawałek serca i pasji do sportu. Mimo iż nie jest to rozmiarowy kolos - mamy do użytku tylko jedną salę, to zdecydowanie jest tam wszystko co potrzebne aby zrobić konkretny trening. Można powiedzieć, że cały sprzęt łącznie z maszynami ocieka jeszcze nowością a motywacyjne hasła spozycjonowane w różnych miejscach sali dorzucają, jak to w takich przypadkach zazwyczaj bywa, dodatkowe punkty do motywacji. Ukoronowaniem tego wszystkiego jest przemiła, nad wyraz pomocna i uśmiechnięta Pani z obsługi, dzięki której aż chce się wracać do tego miejsca. Zdecydowanie polecam każdemu, kto tylko kiedyś będzie odwiedzał Podhale.
14/02/2024
W ten wyjątkowy dzień chciałem zwrócić się do Ciebie pierwszy raz w sposób bezpośredni i całkiem inny niż do tej pory. Myślałem o tym już od dawna ale dopiero teraz ta chwila nadeszła, więc piszę do Ciebie te kilka ważnych dla mnie słów. Na wstępie chciałem Ci podziękować po prostu za to że jesteś i że mnie wspierasz za każdym razem gdy tylko potrzebuję Twojej pomocy. Na nikogo nie mogę liczyć tak bardzo jak na Ciebie i to pokrzepiające mieć tą świadomość, że jedyne czego dla mnie pragniesz to dobro, zdrowe nawyki a także rozwój fizyczny i mentalny. Zawsze znajdziesz chwilę aby nawet w najgorszy dzień poprawić mój nastrój i to czyni Cię tak bardzo wyjątkową. Sprawiasz, że po każdym spotkaniu z Tobą wychodzę z uśmiechem na twarzy a dobre samopoczucie trzyma mnie również kolejnego dnia. Bardzo dobrze zdaję sobie sprawę, że przerwy w naszych spotkaniach nam, a w szczególności mnie, zwyczajnie nie służą. Widujesz się wtedy z innymi facetami lecz wiem, że mogę być o Ciebie spokojny, ponieważ jesteś mi ponad wszystko wierna a na zaufanie jakim Cię darzę pracowałaś latami. Czas, w którym ze sobą nie rozmawiamy zazwyczaj jest bardzo ciężki i sprawia, że ulewam się z tęsknoty a moja miłość po powrocie w Twoje ramiona, pomimo iż na początku z Twojej strony bywa zimna, jednak nigdy nie rdzewieje. Nawet nie masz pojęcia jak bardzo się cieszę, że Cię poznałem i że możemy iść razem przez życie. Na zawsze Twój… 🥰
02/02/2024
Chciałbym zaprezentować wam mój pierwszy mix muzyki Hardstyle, w którym znajdziecie klasykę tego gatunku. Mocniejsze brzmienie sprawdzi się zarówno na imprezie jak i na treningu w trakcie biegania, zapewniając odpowiednią dawkę motywacji i dopaminy. W przyszłości będę dodawał nowe mix’y pierwszego dnia każdego miesiąca. Miłego słuchania i mam nadzieję, że się spodoba i przyczyni do spalania większej ilości kalorii.
Jordan van Hool - Hardstyle Mix [1] I would like to introduce you to my first Hardstyle Mix. You can find here some classics that are perfect for your party but also good for training or runnin...
29/10/2023
Na początku października miałem zaszczyt pierwszy raz pokonać dystans półmaratonu. Dziewiąta edycja imprezy pod nazwą Cracovia Półmaraton została zorganizowana dwa tygodnie po Biegu Trzech Kopców i była ostatnim etapem Królewskiej Triady Biegowej w Krakowie. Musze przyznać iż nigdy wcześniej w mojej „karierze” biegacza nie udało mi się przebiec dłuższego dystansu niż 16 km, nawet biegając poza zawodami, wiec taki skromny kawałek został tutaj nałożony. Co ciekawe, w trakcie biegu otarłem się chyba o wszystkie możliwe emocje jakie można doświadczyć biegając. Począwszy od motywacji, entuzjazmu, energii i radości z biegania a kończąc na skrajnym wyczerpaniu i walce o każdy kolejny krok. Mój osobisty kryzys zaczął się mniej więcej w okolicach 14 kilometra, gdzie pierwszy raz musiałem przejść do chwilowego marszu, co później jeszcze kilka razy mi się zdarzyło aby w końcu, z czasem 2:16:29 dotrzeć na linię mety. Ostatecznie, jako iż w moich planach zazwyczaj jest tylko przebiegnięcie danego dystansu, jestem z siebie i wywalczonego czasu zadowolony. Kolejny poziom został osiągnięty a mentalna bariera 21 kilometrów przełamana, co aktualnie ma duży wpływ na przyszłościowe wizje kolejnych półmaratonów, lecz tym razem może z mniejszą ilością przystanków i lepszym wynikiem na mecie.
15/10/2023
Wakacje dobiegły już dawno końca lecz jestem wam winien jeszcze jeden opis miejsca, o które zahaczyłem będąc na tegorocznym wypoczynku. Jest to McFit w Sewilli, do którego chciałem zaglądnąć aby zrobić wakacyjny trening będąc akurat w stolicy Andaluzji. Niestety, okazało się to nie do końca takie łatwe jak sobie to na samym początku zaplanowałem, ze względu na to, iż moja karta, na którą zazwyczaj wchodziłem w Hiszpanii na siłownie nie działała. Była to wina różnic systemu i to właśnie z tego powodu bramki na wejściu się nie otwierały co również sprawiało, że nie było możliwości aby mnie znaleźć w bazie klientów. Jako iż już znalazłem się przy recepcji, nie chciałem się tak łatwo poddawać i odpuszczać. Na nic jednak były moje próby przekonywania, że posiadam umowę, która obejmuje wejścia do klubów za granicą (w Alicante i Barcelonie wszedłem bez żadnych problemów) i pokazywanie na telefonie pobranej sumy przez McFit Polska Sp. z o.o. z kilku dni wstecz. Trener zalecił mi kontakt mailowy z hiszpańską obsługą klienta i gdy oni wydadzą pozwolenie zostanę wpuszczony. Na mailowa konwersację nie miałem za bardzo czasu w szczególności, że odpowiedź za pewne przyszłaby, przy dobrym układzie, dopiero po kilku godzinach. Ostatecznie decyduję się na jednorazowe wejście za 15 Euro ponieważ byłem już tak bardzo spragniony endorfin, które ze względu na wakacyjny tryb i nie najlepsze odżywianie przez kilka ostatnich dni zostały skutecznie uśpione, że chciałem po prostu tylko poćwiczyć. Siłownia sama w sobie robiła wrażenie zadbanej i uporządkowanej lecz nie wyróżniała się niczym specjalnym, no może poza widokiem na dworzec Santa Justa z bieżni. Kilka dni później, po komunikacji z obsługą klienta dostałem zwrot wcześniej zapłaconej sumy za wstęp, wiec McFit dalej ma u mnie duży szacun. Nie wiem jak u was to wygląda ale u mnie treningi w nowych miejscach zawsze sprawdzają się wyśmienicie, wiec nie inaczej było również i w Sewilli.
Klikněte zde pro získání vašeho sponzorovaného zápisu.
Kategorie
Internetová stránka
Adresa
Ostrava