Martyna Zaradkiewicz
31/07/2026
31/07/2026
RYTUAŁ – edycja XXIII
„DUAL USE”
S*x, Drugs & Rock and War
MIEJSCE WYDARZENIA:
Przyszła siedziba BWA Wrocław
/zabytkowa hala montażowa Kraftpostu/
ul. Kolejowej 63, Wrocław
TERMIN: 04.09.2026 – 06.09.2026
WERNISAŻ 04.09.2026 GODZ.18.30
WYSTAWA 04-06.09.2026
SZTUKI WIZUALNE:
ADAM KOWALCZYK
ADRIANA MAJDZIŃSKA
AGATA GRZYCH
AGATA SZUBA
ANDRZEJ DUDEK DURER
ANNA GAŁUSZKA
BARTOSZ ZAMAREK
BEATA M. SZCZEPAŃSKA
GRAŻYNA JASKIERSKA - ALBRZYKOWSKA
HUBERT BUJAK
IGOR WÓJCIK
JACEK DOSZYŃ
JACEK SZLESZYŃSKI
JACEK ZACHODNY
JAKUB ZASADA
JAN HERBA
JERZY KOSAŁKA
KAMIL KLUCOWICZ
KAROLINA FREINO
KRYSTYNA SZCZEPANIAK
KRZYSZTOF BRYŁA
KRZYSZTOF SKARBEK
KRZYSZTOF WAŁASZEK
L**H TWARDOWSKI
MAJA GAJEWSKA
MAJA KOZŁOWSKA
MAKARY WITOLD OWCZAREK
MAŁGORZATA KAZIMIERCZAK
MARCIN BERDYSZAK
MARCIN DERDA
MARCIN HARLENDER
MAREK GRZYB
MAREK MARCHWICKI
MARTYNA ZARADKIEWICZ
MATEUSZ GZIK
MICHAŁ STASZCZAK
MICHAŁ WASIAK
MIKOŁAJ OTWINOWSKI
MIRA BOCZNIOWICZ
MIROSŁAW CHUDY
MONIKA CIUCIAS
PAULINA DOMAGALSKA
PAWEŁ JANICKI
PAWEŁ MIKUŁOWSKI
PIOTR JĘDRZEJEWSKI
PIOTR SAUL
RAFAŁ SZULC
RENATA BONTER – JĘDRZEJEWSKA
SYLWIA BUKOWICKA
SZYMON LUBIŃSKI
SZYMON MOTYL
TOMASZ OPANIA
TOMASZ STEPIEŃ MNIAMOS
ULA JAGIELNICKA
VIOLA TYCZ
_____________________________________________________________________
DEBATY/ROZMOWY 05-06.09 2026
AGATA SARACZYŃSKA
ALEKSANDRA MAJDZIK – CISOWSKA
ALICJA JODKO
ANDRZEJ JÓŹWIK
ANNA ORŁOWSKA
AREK BAGIŃSKI
BARTŁOMIEJ ŚWIERCZEWSKI
DARIA SZKODZIŃSKA
IGOR WÓJCIK
KATARZYNA ROJ
KUBA ŻARY
MACIEJ BUJKO
MACIEJ FRETT
MARIUSZ JODKO
MICHAŁ DUDA
OLGA CHOJAK
PAWEŁ STARZEC
PIOTR KRAJEWSKI
VIOLA KRAJEWSKA
oraz zaproszeni artyści
przedstawiciel CENTRUM ZARZĄDZANIA KRYZYSOWEGO UMW
przedstawiciel CHAMIELEC ARCHITEKCI Sp. z o.o.
Pełny program wraz z tematami rozmów i harmonogramem godzinowym opublikujemy już wkrótce
_____________________________________________________________________
KONCERTY 04.09.2026 GODZ. 20.00:
FRETT
KRÓLÓWCZANA SMUGA
KUBA SUCHAR
_____________________________________________________________________
projekt plakatu: Jakub Zasada
RYTUAŁ – edycja XXIII
„DUAL USE”
Dual Use: Między komfortem a permanentną wojną
Termin „DUAL USE” podwójne zastosowanie) wdarł się gwałtownie do naszej codzienności, oswajając nas z realiami współczesnych konfliktów zbrojnych. Obecny na poziomie wiadomości newsowych kojarzy się przede wszystkim z dronami –urządzeniami, które mogą służyć do monitorowania katastrof i ratowania życia, by w następnej chwili stać się narzędziami nadzoru i destrukcji. Jednak prostota tego opisu oraz łatwość, z jaką rozumienie
„DUAL USE” przenika do codziennego języka, powinny budzić w nas głęboki dyskomfort. Ta pozorna łatwość bowiem często idzie w parze z brakiem należytej uwagi, z utratą czujności.
Sugeruje ona, że powoli przywykamy do życia w rzeczywistości, która jest de facto permanentnym konfliktem – permanentną wojną. Nie chodzi tu wyłącznie o kinetyczne agresje, takie jak agresja Rosji na Ukrainę czy konflikty rozlewające się po Bliskim Wschodzie.
To symptomy głębszego procesu, a prawdziwe znaczenie ma sama permanentność wojny jako stanu cywilizacyjnego.
W tym kontekście kluczowa staje się diagnoza Paula Virilio i jego koncepcja dromologii. Virilio wskazywał, że nowoczesne społeczeństwa organizują się nie wokół terytorium, lecz wokół prędkości przepływu informacji, kapitału i siły militarnej. Choć teoria ta powstała w latach 80, era cyfrowa nadała jej nowy, jeszcze bardziej mroczny wymiar. Virilio ostrzegał: gdy prędkość staje się wartością dominującą, granica między pokojem a wojną ulega zatarciu, a kontury rzeczywistości się rozmywają. Mobilizacja staje się stała, a infrastruktura cywilna i wojskowa zlewają się w jeden organizm.
Widzimy to dziś wyraźnie: sieci telekomunikacyjne, komercyjne satelity, systemy logistyczne czy platformy społecznościowe to klasyczne przykłady „DUAL USE” Są jednocześnie kręgosłupem naszej codzienności i polem walki informacyjnej. Prowadzi to do istotnej konkluzji: „DUAL USE” staje się metaforą naszej całkowitej reorientacji. Żyjemy w społeczeństwie, które deklaruje dbałość o odporność na kryzysy czy suwerenność cyfrową i kognitywną, a jednocześnie nie wie już, z kim tak naprawdę toczy wojnę. Przeciwnik jest niewidzialny, a konflikt rozlewa się na rozmaite obszary zbiorowego i indywidualnego życia.
Drugim filarem tej rzeczywistości jest łatwość, z jaką sięgamy po sztuczną inteligencję, która idzie w parze z gigantycznymi nakładami finansowymi na rozwój tego, co można nazwać kompleksem obliczeniowym.
Nie jest to już klasyczny kompleks militarno-przemysłowy znany z czasów zimnej wojny, opierający się na wyraźnym rozdziale między producentami broni a odbiorcami cywilnymi. Dziś najwięksi gracze – Google, Microsoft, Amazon – dostarczają jednocześnie usługi miliardom użytkowników oraz systemy dla armii i służb wywiadowczych. Wyścig o zaawansowane chipy, prowadzony między USA a Chinami przy użyciu sankcji, subsydiów i dyplomacji, jest w istocie wyścigiem o dominację geopolityczną.
Choć rozgrywa się w rejestrach korporacyjnych i regulacjach celnych, a nie na polach bitew, jest to bez wątpienia forma wojny.
Właśnie w tym miejscu sztuka akcentuje swoją autonomię i rolę poznawczą, odnosząc się do tego, co podskórne, utajone i nienazwane.
Antycypuje, mierzy się z tym, co kryje się za horyzontem, ujawnia to, co niewygodne, złowrogie i pozbawione wyraźnych konturów.
A my? Jesteśmy zarazem podmiotem i przedmiotem: istoty o podwójnym zastosowaniu. Sprawcy, jak i ofiary systemu; zarówno użytkownicy narzędzi, jak i dane, które te narzędzia przetwarzają.
Tu na scenę wkracza filozofia Byung-Chula Hana i jego diagnoza „społeczeństwa Zmęczenia” Han wskazuje, że żyjemy w epoce nadmiaru pozytywności, w której jednostka, uwolniona od zewnętrznych nakazów, sama staje się swoim nadzorcą, eksploatując się w imię osiągnięć i wydajności. Widzimy to w kulturze produktywności, w normalizacji wypalenia zawodowego jako ceny za ambicję, w projektowaniu platform cyfrowych, które poprzez nagrody i lęk przed wykluczeniem zamieniają się w mechanizmy permanentnej mobilizacji naszej uwagi.
W tym ujęciu „dual use" przestaje być kategorią techniczną, a staje się opisem kondycji ludzkiej. Jesteśmy „DUAL USE” – nasze życie, ciało i uwaga są zasobami o podwójnym zastosowaniu. Mogą służyć rozwojowi i twórczości, ale mogą też zostać zmobilizowane na potrzeby systemu, który czerpie z nas energię, prowadząc do wyczerpania. Towarzyszące nam poczucie niepewności i napięcia wynika z niemożności rozstrzygnięcia: czy działamy z własnej woli, czy realizujemy algorytmiczne skrypty?
Czy „DUAL USE” nie jest w istocie formą opresji?
„Rytuał” jest artystyczną manifestacją zmierzenia się z tą intuicją. Badamy stan zawieszenia, w którym się znaleźliśmy, i pytamy: gdzie przebiega granica między sprawczością a posłuszeństwem? Gdzie narzędzie staje się podmiotem, a podmiot narzędziem? Sztuka nie musi dawać gotowych odpowiedzi. Działa jak sejsmograf – rejestruje drżenia i stawia punkty odniesienia. W odróżnieniu od dziennikarstwa czy analizy naukowej, sztuka nie opisuje systemu z zewnątrz, lecz stwarza doświadczenie, które pozwala wyczuć jego logikę od wewnątrz.
W tym sensie „RYTUAŁ” nie jest jedynie komentarzem – to przestrzeń, w której ciało, uwaga i wspólnota mogą zostać odzyskane dla celów innych niż mobilizacja. W świecie „DUAL USE” każda zmiana kierunku niesie w sobie potencjał zarówno zbawczy, jak i niszczycielski.
Dlatego pytamy.
/Andrzej Jóźwik
_____________________________________________________________________
„DUAL USE” - S*x, Drugs and Rock & WAR
Już XVI-wieczny medyk i filozof Paracelsus stawiał diagnozę, która dziś staje się fundamentem naszej egzystencji: „Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną. Tylko dawka czyni truciznę”.
W dobie cyfrowego przyspieszenia i globalnego niepokoju hasło to przestaje odnosić się wyłącznie do farmakologii, a zaczyna opisywać kondycję współczesnego człowieka w obliczu technologii podwójnego zastosowania. Dual-use w swej istocie opiera się na relatywach – tutaj granica między pożytkiem a destrukcją jest płynna i zależy wyłącznie od wektora użycia. Klasycy tacy jak Martin Heidegger czy Herbert Marcuse
rzucają na to zjawisko surowe światło. Heidegger ostrzegał, że istotą techniki nie jest nic technicznego, lecz sposób „odkrywania” świata, który zamienia wszystko w „zastaw” gotowy do eksploatacji.
Z kolei Herbert Marcuse wskazywał, jak system potrafi wchłonąć każdy bunt, sprawiając, że nawet nasza najbardziej intymna ucieczka w cielesność staje się trybem w maszynie powszechnej konsumpcji.
Rolę epicentrum dzisiejszych procesów przejmuje manualny interfejs – pionowa oś łącząca dłoń z maszynerią świata. To narzędzie o podwójnym przeznaczeniu: w jednej dłoni jest
przedłużeniem woli twórcy, w innej staje się drążkiem sterowniczym drona w wojnie hybrydowej. Ten paradoks manifestuje się w każdym aspekcie naszej codzienności. Media,
które z założenia mają informować i budować świadomość, staje się narzędziem bezwzględnego uzależnienia od informacyjnego szumu. Fitness, uprawiany w imię zdrowia, w swej skrajnej dawce zamienia się w niszczycielską obsesję wiążącą jednostkę w rygorze sterydowego przymusu. Historia pokazuje, że nawet narkotyki i wolna miłość, będące w latach 60. orężem pacyfizmu, miały swój mroczny rewers w armiach podających żołnierzom stymulanty, by zamienić ich w wydajne narzędzia zniszczenia.
Obserwujemy dziś dramatyczny deficyt szczęścia, pojmowanego jako eudajmonia – poczucie spełnienia i posiadania celu. Nowe pokolenia znajdują się w rzeczywistości pozbawionej wyraźnych nurtów; subkultury uległy całkowitej atomizacji. Dzisiejsza „ucieczka” stała się doraźnym, chemicznym znieczuleniem w obliczu przejmującego osamotnienia. Równie intensywne przeskalowanie dotyczy samej materii ciała i popędów. Obok autentycznej bliskości, coraz rozleglej eksponuje się zjawisko, w którym seks przestaje opierać się na idei współistnienia czy odpowiedzialności, a zostaje zdegradowany do roli rynkowego produktu. Ciało staje się rzeźbą seryjną, tracącą unikalność na rzecz jednowymiarowego wzorca piękna, a intymność – prostą komendą „wejścia/wyjścia” w systemie obiecującym jedynie
mechaniczną reakcję.
Tegoroczna edycja Rytuału to metafora rzeczywistości, w której granica między wyzwoleniem a ostatecznym zniewoleniem ulega zatarciu, a jednostka, pozbawiona kotwicy, dryfuje w chaosie bodźców. Czy wychył drążka jest jeszcze aktem kreacji, czy już tylko posłuszeństwem wobec algorytmu?
To laboratorium ludzkiego doświadczenia, w którym badamy, jak łatwo sprawczość zmienia się w bezwolną uległość. Inspiracyjna baza festiwalu jest aż nad to realna, a jej elementy strzępy historii i znieczulone popędy – są faktami, które w milczeniu muszą zostać pomyślane na nowo. Zapraszamy do wspólnego szukania sensu w samym sercu paradoksu, bo w rzeczywistości podwójnego zastosowania każda zmiana kierunku nosi w sobie potencjał zarówno zbawienny, jak i niszczycielski.
Bądź częścią rytuału. Przejmij stery nad dawką.
/Andrzej Mazur/
MIEJSCE WYDARZENIA: Przyszła siedziba BWA Wrocław -zabytkowa hala montażowa Kraftpostu przy ulicy Kolejowej 63 we Wrocławiu.
Organizacja wystawy w przestrzeniach kompleksu przemysłowego, który w kwartale pomiędzy Kolejową, Tęczową, Prostą i Grabiszyńską wraz ze spotkaniami, dyskusjami, projekcjami i kameralnymi koncertami. Różnorodne techniki i dyscypliny sztuk wizualnych, dyskusje, koncerty, prezentacje.
Uczestnicy: 55 wrocławskich artystów różnego pokolenia reprezentujących różnorodne dyscypliny sztuk wizualnych
(malarstwo, grafika, rzeźba, fotografia, performances, instalacja
artystyczna) oraz zaproszeni artyści z Polski
ORGANIZACJA:
Industrial Art
PARTNER FESTIWALU:
BWA Wrocław – Galerie Sztuki Współczesnej
https://bwa.wroc.pl
Dofinansowano ze środków Gminy Wrocław
www.wroclaw.pl
Projekt współfinansowany z budżetu Samorządu Województwa Dolnośląskiego
Ośrodek Kultury i Sztuki
www.okis.pl
12/07/2026
🌞
🏺 Poznajcie Artystów OPC Gozdnica '26! 🏺
#20 Martyna Zaradkiewicz – „Ceramiczne Synergie”
Już tylko 20 dni dzieli nas od otwarcia Ogólnopolskiego Pleneru Ceramicznego Gozdnica ‘26 . W związku z tym zaczynamy prezentację 20 artystów ceramików, których projekty już wkrótce zmaterializują się w Gozdnicy! Cykl otwiera głęboki projekt Martyny Zaradkiewicz (Wrocław) pt. „Ceramiczne Synergie”.
Martyna w swojej rzeźbie bada nierozerwalną więź między ludzką kulturą a światem natury. Jej koncepcja zakłada hybrydyzację formy: połączenie fragmentów ludzkiego ciała (symbolu intelektu i cywilizacji) z elementami fauny i flory. Dla artystki praca z gliną to wejście w dialog z tworzywem, gdzie pierwotne gesty ugniatania pozwalają na uwolnienie emocji. Surowa, namacalna faktura rzeźby ma pomóc odbiorcom doświadczyć wewnętrznej, dzikiej natury ludzkiego bytu.
Martyna Zaradkiewicz na co dzień prowadzi pracownię ceramiczną połączoną z galerią sztuki ceramicznej MartiCeramics we Wrocławiu przy ul. Kazimierza Jagiellończyka 8a. Już 31.07 o godz. 17 zapraszamy do Pracowni Ceramicznej Domu Kultury w Gozdnicy na Warsztaty ze zdobienia płytki ceramicznej metodą suchej kreski, które poprowadzi instruktorka Martyna Zaradkiewicz.
Oglądajcie postępy naszych artystów na żywo w dniach 30.07 - 02.08.2026 w Zakładzie Ceramicznym „Cera Nowa” w Gozdnicy! Wystawa poplenerowa wraz z ogłoszeniem wyników konkursu Rzeźby Ceramicznej 19.09 o godz. 16 w Sali Widowiskowej Domu Kultury w Gozdnicy. Do zobaczenia w Gozdnicy – Mieście które od 50 lat toczy wspólnie z Wami Ceramiczne Dialogi - aspirując do bycia częścią European Route of Ceramics!
---------
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu Narodowego Centrum Kultury SYNERGIE.Edycja 2026
MartiCeramics
European Route of Ceramics
Gozdnica Twoje Miasto
Gozdnicki Dom Kultury
Gozdnica Miasto Ceramików Freiwaldau Töpfer Stadt
Radio Zachód
TVP3 Gorzów Wielkopolski
Lubuskie Centrum Informacyjne
Lubuskie
Szkło i Ceramika
Zakład Ceramiki Elewacyjnej Gołowczyński Sp. z o.o.
Dziś możecie zajrzeć do pracowni i sprawdzić jak powstaje jeden z moich obrazów z cyklu "Znośna lekkość bytu"
Zatęskniłam za pastelami i w moim obrazie pojawią się elementy rysunkowe. Dajcie znać jak wam się podoba ta " Znośna lekkość bytu" 😉
29/06/2026
Ta rzeźba jest portretem chwili, momentu, w którym zamykamy oczy, odcinamy się od bodźców i po prostu jesteśmy. Twarz ma w sobie surowość, ale też ogromną delikatność, spokój, oddech...
Rzeźba ceramiczna, szkliwiona, zdobiona szlagmetalem, 2025 rok
Praca dostępna w
STUDIO GALERIA Marticeramics
ul. Jagiellończyka 8a, Wrocław
Foto: Nadia Olga
24/06/2026
Korzystając z okazji odwiedzin Nadia Olga w moim studio i bardzo przyjemnej sesji foto, postanowiłam urządzić małe przedstawienie 😉.
Mam na imię Martyna Martyna Zaradkiewicz
na co dzień zajmuję się tworzeniem ceramiki artystycznej i malarstwem.
Od pół roku moje miejsce na ziemi to pracownia połączona z galerią, która mieści się w samym artystycznym sercu Wrocławia – na Nadodrzu.
W moim studio prowadzę również warsztaty tworzenia ceramiki i autorskie warsztaty artystyczne.
Jeśli szukacie sposobu na totalny reset po ciężkim tygodniu, chcecie sprawdzić, czy przygoda z gliną jest w ogóle dla Was,macie w głowie swój wymarzony projekt i chcecie go urzeczywistnić...... moje drzwi są dla Was otwarte.
Zależy mi na tym, żebyście weszli w świat ceramiki
z ciekawością i totalnie bez presji. To Wasz czas na proces twórczy, zabawę formą, kolorem i po prostu – dobrą energię w klimatycznym miejscu.
Pomogę Wam przejść przez cały proces 😊.
Niezależnie od tego, czy szukacie wyjątkowego obrazu, obiektu do wnętrza, czy chcecie wpaść na warsztaty lub po prostu lubicie podglądać artystyczne życie od kulis – cudownie, że tu jesteście.
Rozgośćcie się 🩷.
STUDIO GALERIA
ul. Jagiellończyka 8a
20/06/2026
Wernisaż wystawy "STADO" w Tętno Art Gallery
ceramika raku Anna Galuszka oraz moje ceramiczne instalacje.
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Skontaktuj się z osoba publiczna
Strona Internetowa
Adres
Wroclaw