Zielsko
Najlepiej opisujące mnie słowo to "Dressmaker" - tworzę ubrania takie jakie chciałabym nosić. G
21/05/2026
Kolejny „stary” projekt - tym razem coś wyjściowego ;) Satynę w kolorze brudnego różu od kogoś dostałam i było jej ciut za mało na sukienkę, ale w połączeniu z czarnymi wstawkami i aplikacjami powstało coś błyszczącego ;)
18/05/2026
Dziś bardziej letnio ;)
Róż to może nie jest najbardziej „mój” kolor ale jakoś nie mogłam się oprzeć tym kwiatom.
12/05/2026
W zeszły weekend spełniłam jedno ze swoich marzeń i nauczyłam się tkać :) Na warsztatach u Justyny z .kolektyw nauczyłam się przygotowywać krosno i tworzyć tkaninę. Jestem zachwycona efektem i nie mogę się doczekać dalszych eksperymentów już w domu. Na zdjęciu tkanina warsztatowa. Teraz czeka ją pranie, prasowanie i szycie. Pewnie powstaną z niej portfeliki z biglem.
Własnoręczne tkanie da mi więcej swobody w szyciu, od teraz kolory i wzory zależą ode mnie ;)
08/05/2026
To też nie nowa sukienka, ale jakoś tak wcześniej jej nie wrzucałam… kolor mnie uwiódł mimo, że nie należy do mojej ulubionej jesiennej palety. Ale ten szafir..
Do tej sukienki nie trzeba już biżuterii - biżuteria jest naszyta (co oczywiście sprawia dużo problemów w praniu no ale kto bogatemu zabroni). Całkowitym przypadkiem kiedyś w lumpeksie kupiłam wiosenny płaszczyk w niemal tym samym kolorze ;)
07/05/2026
W sumie to nie jest nowa sukienka, ale była wiele razy przerabiana i teraz chyba wreszcie jestem zadowolona. To doskonały przykład mojego procesu tworzenia: najpierw zobaczyłam w jakimś sklepie bawełnę w piękne róże, więc ja kupilam. A potem dopiero zaczęłam myśleć o konkretnym kroju. Zawsze kupuje materiał z delikatnym zapasem (na sukienkę z dołem z koła ok. 3mb). Znam siebie i wiem, że nie uniknę przeróbek ;) Schudnę, przytyję, zmieni mi się koncepcja - zawsze dobrze mieć trochę elastyczności w szufladzie. Nigdy też nie wyrzucam resztek po szyciu - wszystkie leżą sobie popakowane w tobołki „na wszelki wypadek”.
01/05/2026
Długo się wzbraniałam przed szyciem spódnic z prostokąta marszczonych w pasie. Zawsze mi się wydawały jakieś takie nie takie, nie dość szerokie na dole, pogrubiające na górze… no ale zamarzyła mi się spódnica w pasy i tu z koła się nie da po prostu. Także podjęłam wyzwanie.
Spódnice szyłam z ponad 4m tkaniny. W pasie jest układana w mikro-zakładki, na dole podszyta płótnem dla usztywnienia. Wyjątkowo nie ma kieszeni w szwie bo łączenia tkaniny nie są po bokach i zwyczajnie mi się nie chciało kombinować. Ale można założyć fartuszek z kieszenią lub samą kieszeń na pasku ;)
12/12/2025
A co powiecie na wianek świąteczny, który nigdy się nie sypie? Albo zawieszki na choinkę z grzybami? Do sklepu właśnie wjeżdżają ceramiczne dekoracje świąteczne.
zielsko.art
10/12/2025
Uruchomiłam wreszcie własny sklep internetowy - zielsko.art
Pakamera oczywiście nadal funkcjonuje, ale to na Zielsko będę w pierwszej kolejności dodawać nowości i tam macie zawsze DARMOWĄ dostawę inPostem do paczkomatu. Jeśli planujecie prezenty na święta - zapraszam :)
02/12/2025
Już w najbliższy weekend będzie można mnie spotkać na w Warszawie. Będziemy tam razem z .pracownia.ceramiki w hali 4. Będzie ceramika, będą torebki a odważni będą mogli spróbować swoich sił w starciu z kołem garncarskim oraz maszyną do szycia na korbkę :)
28/11/2025
W tym roku będę razem z Błotko. Pracownia ceramiki. na targach fantastyki - znajdziecie nas w hali 4
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.