Atelier Rozwoju
Iza Majda - Liderka & Przywództwo
✨Mindset & business COACH 🇬🇧🇵🇱
🔥 Miejsce dla liderów z misją
🏆 +1000 liderów rozwija pewność siebie
〽️ Mentoring 1:1
28/03/2026
Atelier Rozwoju | Partner wydarzenia
✨ 15 marca 2026 roku w Zabrzu odbyła się pierwsza sesja zdjęciowa Fundacji Niewidzialni. Usłysz mnie będąca częścią ogólnopolskiej kampanii społecznej
W wydarzeniu udział wzięło 11 kobiet, które stanęły przed obiektywem, aby pokazać autentyczność, siłę i naturalne piękno – bez filtrów, bez kreowania wizerunku, z gotowością, by pokazać swoją historię, doświadczenie i siłę.
📸 Sesja została zrealizowana przez fotografkę Fundacji, Marlenę Lykę („Prawda w Obiektywie”), przy wsparciu profesjonalnego beauty teamu, który zadbał o komfort i podkreślenie indywidualnego charakteru każdej uczestniczki.
💫 Projekt miał charakter społeczny i stanowi odpowiedź na rosnące wyzwania związane z samotnością, izolacją społeczną oraz brakiem widzialności osób starszych i kobiet w przestrzeni publicznej. W Polsce osoby w wieku 60+ stanowią już ponad jedną czwartą społeczeństwa, a problem osamotnienia dotyka coraz większej liczby osób – nie tylko w wymiarze emocjonalnym, ale również społecznym i zdrowotnym.
💫 Inicjatywa Fundacji pokazuje, że działania oparte na relacji, obecności i empatii mogą stanowić realną odpowiedź na te wyzwania. Poprzez połączenie sztuki (fotografii), działań społecznych i storytellingu, projekt buduje przestrzeń do rozmowy o tematach często pomijanych lub marginalizowanych.
✨ Efektem sesji są fotografie, które staną się częścią wernisażu podczas konferencji społecznej „Usłysz, zanim będzie za cicho”, zaplanowanej na 18 kwietnia 2026 roku w Bielsku-Białej. Wernisaż będzie nie tylko prezentacją prac, ale również elementem szerszej narracji o godności, doświadczeniu i znaczeniu bycia zauważonym.
✨ Wydarzenie w Zabrzu było pierwszym etapem większych działań Fundacji, który łączy działania artystyczne, edukacyjne i społeczne, angażując różne środowiska – od lokalnych społeczności po partnerów instytucjonalnych.
Fundacja „Niewidzialni. Usłysz mnie” konsekwentnie rozwija inicjatywy, które przywracają głos tym, którzy często pozostają niesłyszalni – pokazując, że prawdziwa zmiana zaczyna się od uważności na drugiego człowieka. ✨
✨ Nie marzymy o „więcej”. Marzymy o prawdzie.
Nie o większej scenie.
Nie o głośniejszych brawach.
Nie o perfekcyjnie wykreowanym wizerunku.
Marzymy o życiu, w którym nie musimy grać.
📣 Dziś świat krzyczy:
„Idź po swoje.”
„Bądź odważna.”
„Decyzja zmienia wszystko.”
Ale decyzja bez spójności zmienia tylko dekoracje. Scenariusz zostaje ten sam. Możesz zmienić stanowisko, miasto, partnerów biznesowych. Możesz podnieść ceny, skalować, świecić mocniej.
A jednak – jeśli to nadal nie jesteś Ty – zmęczenie wróci.
Niektórzy mają wszystko. Wyniki. Pieniądze. Status. I w oczach ciszę, która mówi: „To nie moje.”
Bo sukces bez prawdy jest najdroższym kontraktem, jaki podpisujesz sama ze sobą. Nie interesuje nas motywacja na chwilę. Interesuje nas dojrzałość decyzji.
Możesz budować wielkie rzeczy.
Możesz mieć ambicję.
Możesz chcieć więcej.
Ale nie oddawaj siebie w zamian za obraz, który dobrze wygląda.
Największa forma odwagi nie polega na tym, że ogłaszasz światu swój sukces. Największa forma odwagi to moment, w którym mówisz: „Nie chcę już życia, które do mnie nie pasuje.”
Jeśli dziś czujesz, że coś przestaje być Twoje – to nie znaczy, że przegrałaś. To znaczy, że dojrzewasz.
A dojrzałość nie jest głośna. Jest spokojna. Klarowna. Niepodważalna. I właśnie tam zaczyna się prawdziwe przywództwo życia.
✨ Bo największy luksus… to nie więcej. To bycie sobą bez potrzeby tłumaczenia się komukolwiek.
✨ Są zdania, które zmieniają wszystko.
Ja takie zdanie usłyszałam wczoraj: „Dla mnie każdy dzień tego tygodnia to niedziela – bo Ty jesteś.”
Zatrzymałam się. To było bardzo wzruszające. Piękne i prawdziwe.
I… doceniłam siebie kolejny raz. W tym pięknym byciu obok. Z. I dla Kogoś.
Bo prawda jest taka, że my – kobiety silne, sprawcze, ogarnięte – łatwiej doceniamy innych niż siebie. Łatwiej widzimy, ile daje druga osoba. Trudniej przyjąć, że to my jesteśmy czyjąś przestrzenią spokoju.
A przecież autentyczność zaczyna się właśnie tutaj. Nie w wielkich deklaracjach. Tylko w zgodzie na to, że jestem wystarczająca w swojej obecności.
Nie dlatego, że robię więcej. Nie dlatego, że jestem idealna. Tylko dlatego, że jestem prawdziwa.
🫶 Dzięki Komuś, kto mnie zobaczył, ja zobaczyłam siebie.
Często nie widzimy, ile znaczymy dla drugiej osoby. Bo skupiamy się na tym, czego jeszcze nie zrobiłyśmy. Czego jeszcze nie dowiozłyśmy. Kim jeszcze powinnyśmy się stać.
A może już teraz jesteśmy czyjąś niedzielą?
Może już teraz Ktoś przy nas odpoczywa od świata? Może już teraz ktoś czuje spokój tylko dlatego, że jesteśmy autentyczne?
Relacje zmieniają trajektorię życia nie wtedy, gdy są idealne. Tylko wtedy, gdy są prawdziwe.
I może warto dziś powiedzieć Komuś to jedno zdanie. Zanim znów zaczniemy gonić za kolejnym celem.
W Atelier Rozwoju autentyczność jest dla nas jak oddech. Ponad celami, tabelkami, strategią. Bo wierzymy, że dobry Lider to pierwsze dobry Człowiek.
Bo największe rzeczy dzieją się w zwykłej obecności. A niedziela… czasem zaczyna się w środku tygodnia.
I tego nam Wszystkim życzę. ✨
✨ Wczoraj odbyło się spotkanie, które było zwieńczeniem roku regularnych działań – Atelier Autentycznych Kobiet Kent. Projekt o Kobietach. I dla Kobiet.
Od początku miałyśmy jasny cel:
✨ stworzyć przestrzeń, w której kobiety nie konkurują – tylko współtworzą.
✨ nie udają – tylko budują w oparciu o swoją prawdę.
✨ nie szukają poklasku – tylko sensu.
Zaczęło się od inspiracji i pięknej drogi zapoczątkowanej przez Akademia Kreatywnych Kobiet oraz kampanię . I tak idziemy tą drogą dalej…
Przez rok spotykałyśmy się regularnie.
Nie dla „wydarzenia”. Dla siebie.
Co realnie się wydarzyło?
✨ w spotkaniach wzięło udział ponad 150 Kobiet
✨ powstały nowe projekty społeczne
✨ kilka Kobiet podjęło decyzje zawodowe, które odkładały latami
✨ zawiązały się współprace biznesowe
✨ powstały inicjatywy wykraczające poza lokalną społeczność
✨ kobiety zaczęły mówić głośniej – i pewniej
✨ narodziły się nowe, wartościowe relacje
✨ powstała grupa na WhatsApp, która stała się codziennym miejscem wsparcia i wymiany
To nie był klub wsparcia. To była przestrzeń wzrostu.
Dla Kobiet, które chcą od życia czegoś więcej. Które chcą czuć wpływ. Tworzyć. Budować wartość – dla siebie i innych.
Wiele razy w tym czasie słyszałam, że to nie przetrwa miesiąca. Że kobiety na emigracji nie potrafią działać razem. Że to się rozpadnie.
Pewnie, że były momenty zwątpienia. Były osoby, które próbowały dołożyć swoją cegiełkę do scenariusza porażki.
Ale stało się coś zupełnie innego.
Wierzę, że to od nas zależy, jakie będzie nasze środowisko. Jaką energię wnosimy. Jaką kulturę współtworzymy.
Jestem pewna jednego — warto dobierać je starannie. Z uważnością na siebie i na innych.
Dlatego u nas nie ma miejsca na mówienie o innych. Na złą energię. Na atmosferę zazdrości.
💫 Z nami możesz być sobą.
Dla mnie osobiście to było potwierdzenie jednej rzeczy: kiedy łączy się przywództwo z wrażliwością, powstaje realna zmiana.
Rok temu zaczęłyśmy od prostej potrzeby: spotykać się naprawdę. Nie w biegu. Nie „na szybko”. Tylko w społeczności, w której możemy być sobą.
Dziś nasze spotkania to coś więcej niż wydarzenia. To przestrzeń.
☕ Spotkania przy kawie.
🎤 Konferencje rozwojowe.
🌿 Wyjazdy.
🎳 Kręgle i zwykłe, ludzkie chwile.
✨ Grupa na WhatsApp – żywa, codzienna, wspierająca.
Spotykamy się tam, gdzie czujemy się komfortowo. Żeby pobyć. Wesprzeć się. Pośmiać. Popłakać. Poczuć, że razem naprawdę możemy więcej.
To nie jest zamknięta grupa „dla wybranych”. To środowisko kobiet, które chcą żyć świadomie. Tworzyć. Mieć wpływ. Robić dla siebie coś dobrego.
Jeśli czujesz, że chcesz współtworzyć z nami miejsca, które zmieniają nie tylko Ciebie, ale też kobiety wokół Ciebie — zapraszam.
✨❗️Zostań Koordynatorką Dobra w UK.❗️✨
Dlaczego warto?
• spotkasz inspirujące, zaangażowane Kobiety
• dołączysz do liderów z misją
• będziesz tworzyć przestrzeń realnej zmiany
• zdobędziesz doświadczenie organizacyjne i przywódcze
• otrzymasz dostęp do szkoleń i mentoringu
• wzmocnisz swoje naturalne talenty jako liderka
• nauczysz się prowadzić grupę, budować społeczność i zarządzać projektem
To nie jest rola „techniczna”. To rola wpływu.
👉 Jeśli czujesz, że jesteś gotowa wyjść krok dalej — napisz. Może właśnie od Ciebie zacznie się kolejne miejsce, w którym kobiety odzyskają swoją siłę.
Drogie Dziewczyny - dziękuję Wam za naszą piękną drogę…to dopiero początek.🫶
Iza✨
17/02/2026
✨ Dzisiaj są ze mną słowa, które usłyszałam podczas jednej z sesji: “Wszyscy mówią, że mam być bardziej widoczna. A ja czuję, że najpierw muszę być prawdziwa. Co powinnam zrobić?”
To dość częste pytanie, które słyszę od Liderów. Bo autentyczność nie zaczyna się od odwagi, żeby mówić głośno. Zaczyna się od zgody, żeby nie udawać.
Przez lata pracy w środowiskach, w których wynik był najważniejszy. Strategia. Efektywność. Decyzja. Najczęściej widziałam: Nie brak kompetencji. Tylko ludzi zmęczonych rolą, którą grają.
Autentyczność to nie jest miękka wartość. To strategiczna przewaga.
Bo kiedy:
– nie musisz pamiętać, kim dziś masz być,
– nie filtrujesz każdego zdania przez lęk przed oceną,
– nie dopasowujesz się do oczekiwań kosztem siebie,
zyskujesz coś bezcennego: spójność.
A spójność buduje zaufanie. W zespole. W relacjach. W biznesie. W życiu.
👉 W Atelier Rozwoju najczęściej nie pracujemy nad „jak mówić lepiej”. Pracujemy nad tym, z jakiego miejsca mówisz.
Bo możesz mieć perfekcyjną prezentację i nie mieć wpływu. A możesz mieć drżący głos – i poruszyć ludzi do działania. Autentyczność nie oznacza mówienia wszystkiego. Oznacza życie w zgodzie z tym, co naprawdę Twoje.
I może dziś najważniejsze pytanie nie brzmi: Jak mam się pokazać? Tylko: Czy jestem gotowa przestać się ukrywać?
Jestem już w domu... I wróciłam z domu...
🛫 Lotnisko. Walizka. Ten krótki czas „pomiędzy”, kiedy nie jestem jeszcze tu i już nie do końca tam.
Od lat jeżdżę między Polską a Anglią. Kocham Polskę. Coraz bardziej – może właśnie dlatego, że nie jest oczywista. I może prawdziwa miłość do miejsca zaczyna się czasem dopiero wtedy, gdy trzeba je opuszczać.🤔
I coraz częściej wraca do mnie pytanie, które słyszę też od innych: gdzie tak naprawdę jest dom?
Czy to adres.
Czy język, w którym śnisz.
Czy ludzie, do których dzwonisz, gdy coś się sypie.
Czy miejsce, w którym nauczyłaś się być silna – nawet jeśli ta siła kosztowała więcej, niż chciałaś zapłacić.
Emigracja nie zabiera tożsamości w jednym momencie. Ona ją rozciąga. Między dwa światy. Dwa tempa. Dwie wersje siebie.
Zaczynasz być „za bardzo stamtąd” dla jednych i „nie do końca stąd” dla drugich.
I wtedy często pojawia się lęk: czy można się w tym zgubić?
Czy można stracić siebie, żyjąc pomiędzy?
Myślę dziś, że nie. Tożsamość się nie gubi. Ona się pogłębia.
Staje się mniej oczywista, bardziej świadoma. Już nie oparta tylko na miejscu, ale na wartościach. Na wyborach. Na tym, kim jesteś, nawet gdy nikt nie patrzy. I dla przede wszystkim na LUDZIACH.
Dom przestaje być punktem na mapie.
Zaczyna być stanem wewnętrznym.
Ciszą, do której wracasz.
Prawdą, której nie musisz tłumaczyć.
I może właśnie w tym „pomiędzy” rodzi się coś najważniejszego.
Nie rozdwojenie. Ale dojrzałość.
Bo dom to nie zawsze miejsce, do którego wracasz. Czasem to miejsce, które nosisz w sobie – niezależnie od kierunku lotu.
I myślę, że to bardzo ważne kim się czujesz, jak się czujesz i czy masz świadomość swoje tożsamości.
23/01/2026
✨ Znamy wielu liderów, którzy dochodzą do bardzo podobnego momentu. Nie na początku drogi. Nie wtedy, gdy wszystko się sypie.
Właśnie wtedy, gdy wszystko działa.
✨Jest odpowiedzialność.
✨ Są decyzje.
✨ Są ludzie, którzy czekają na kierunek.
✨ Z zewnątrz — porządek.
A jednak gdzieś w środku pojawia się ciche pytanie: „Czy ja chcę prowadzić w ten sposób przez kolejne lata?”
To nie jest bunt. To nie jest zmęczenie pracą.
To moment, w którym przywództwo przestaje być tylko rolą,
a zaczyna domagać się świadomego wyboru.
W takich chwilach liderzy nie potrzebują nowych metod. Nie szukają kolejnych modeli ani gotowych odpowiedzi. Szukają klarowności.
Chcą zrozumieć:
– gdzie kończy się odpowiedzialność, a zaczyna presja,
– które decyzje są ich własne, a które są tylko reakcją na oczekiwania,
– jak prowadzić ludzi, nie tracąc siebie po drodze.
To jest moment dojrzewania przywództwa. Cichy. Bez fanfar.
Ale przełomowy.
Bo przywództwo, które nie opiera się na wewnętrznej spójności,
z czasem zaczyna kosztować więcej, niż powinno.
Dlatego coraz więcej z nas zatrzymuje się nie po to, żeby zwolnić,
ale po to, żeby prowadzić mądrzej.
Nie głośniej.
Nie szybciej.
Tylko w zgodzie z tym, kim są i gdzie naprawdę zmierzają.
✨ Dlatego stworzyliśmy coś, co koncentruje się na Tobie. Nie na roli. Nie na oczekiwaniach z zewnątrz.
To przestrzeń, w której możesz zweryfikować to, co naprawdę jest Twoje — ambicje, kierunek, tempo, odpowiedzialność.
To 3 tygodnie intensywnego spotkania z sobą.
W uważności. W odpowiedzialności. Ale też w trosce o siebie.
Bo spójność lidera nie jest luksusem. Jest fundamentem.
⚡️ Twoja satysfakcja.
⚡️ Twoje poczucie sensu.
⚡️ Twoja pewność, że jesteś we właściwym miejscu.
Od tego zaczyna się wewnętrzny sukces, a dopiero potem wszystko inne.
Zacznij budować swoje Imperium. To Twój czas.
18/01/2026
KOGO WYBIERASZ❓
Kształtujemy przyszłość dla tych, którzy chcą więcej.
(ale wiedzą, że „więcej” nie znaczy „głośniej”)
✨ Współczesne przywództwo coraz rzadziej polega na dominacji, szybkości czy sile przebicia. Coraz częściej jest próbą odpowiedzi na pytanie: jak prowadzić ludzi i projekty, nie tracąc siebie po drodze.
⚡️ To zmiana jakościowa, nie pokoleniowa moda.
Liderzy, z którymi dziś pracuję, nie pytają już tylko jak osiągnąć cel. Pytają:
– jak podejmować decyzje w zgodzie z własnymi wartościami,
– jak budować zespoły bez kultury strachu,
– jak być konsekwentnym, ale nie twardym,
– jak być skutecznym bez utraty sensu.
To pokazuje jedno: narzędzia przestały wystarczać. Strategia bez spójności wewnętrznej działa krótkoterminowo. Proces bez świadomości wypala. A przywództwo bez dojrzałości prędzej czy później kosztuje zbyt wiele.
Dlatego w Atelier Rozwoju nie zaczynamy od metod. Zaczynamy od człowieka. Od tego, kim lider jest, zanim zacznie kimkolwiek zarządzać. Jakie decyzje podejmuje, gdy nikt nie patrzy. Jak reaguje pod presją. Jaką kulturę tworzy — nie w deklaracjach, ale w codziennych mikro-zachowaniach.
Bo przyszłość nie kształtuje się na poziomie sloganów.
Kształtuje się:
– w sposobie prowadzenia rozmów,
– w umiejętności stawiania granic,
– w gotowości do brania odpowiedzialności za wpływ, jaki mamy na innych.
Coraz więcej osób dochodzi dziś do momentu życiowej lub zawodowej zmiany. Awans, kryzys, zmęczenie dotychczasowym modelem działania, utrata sensu, potrzeba redefinicji. To nie są słabości. To punkty przejścia, w których potrzebna jest refleksja, a nie kolejne checklisty.
Atelier Rozwoju powstało właśnie jako taka przestrzeń. Nie dla wszystkich. Dla tych, którzy chcą więcej — ale rozumieją, że prawdziwe „więcej” oznacza:
💫 więcej świadomości,
💫 więcej odpowiedzialności,
💫 więcej spójności między tym, co myślę, mówię i robię.
Bo przyszłość należy do liderów, którzy potrafią łączyć skuteczność z człowieczeństwem. I do organizacji, które rozumieją, że rozwój nie polega na ciągłym przyspieszaniu,
ale na mądrym nadawaniu kierunku.
To właśnie tę przyszłość chcemy kształtować. Krok po kroku.
Bez hałasu. Z sensem.
17/01/2026
✨ Ile razy w życiu słyszeliśmy „za”? ✨
Za mało.
Za dużo.
Za głośno.
Za cicho.
Za intensywnie.
Za delikatnie.
I niemal zawsze — nie tak.
Od wczesnych lat uczymy się odczytywać świat z zewnątrz.
Dopasowywać ton. Regulować emocje. Zmniejszać się, gdy jest „za dużo”. Albo wzmacniać, gdy jest „za mało”.
Z czasem zaczynamy wierzyć, że istnieje jakaś wersja nas samych, która w końcu zostanie zaakceptowana. W sam raz.
Bez „za”. Ta wersja…, tak jak żadna inna - nie istnieją.
Bo „za głośno” dla jednych będzie „wreszcie słychać” dla innych.
„Za intensywnie” często oznacza po prostu: z pasją.
„Za delikatnie” bywa największą siłą, jaką można wnieść do świata.
Oceny rzadko mówią prawdę o nas. Znacznie częściej mówią o systemach, relacjach i kulturze, w których przyszło nam funkcjonować.
Żyjemy w świecie skrajności. Masz być widoczna — ale nie za bardzo. Silna — ale nie za głośna. Wrażliwa — ale tylko wtedy, gdy to wygodne dla innych.
I właśnie w tym miejscu pojawia się pytanie, które w naszej pracy zmienia wszystko:
👉 czy to, kim jestem teraz, jest ze mną w zgodzie?
Bo największym ciężarem, jaki noszą liderzy, osoby w zmianie, ludzie na ważnych życiowych zakrętach, nie jest brak kompetencji. Jest nim ciągłe korygowanie siebie, żeby zmieścić się w cudzym „w sam raz”.
Atelier Rozwoju nie jest przestrzenią dopasowania. Jest przestrzenią integracji.
Tu tworzymy miejsce, które sprawia, że można być jednocześnie:
– silnym i wrażliwym,
– intensywnym i uważnym,
– wyrazistym w wartościach i cichym w ego.
Dojrzałość zaczyna się w momencie, w którym przestajesz pytać:
czy nie jestem za… a zaczynasz pytać: czy jestem w prawdzie ze sobą?
Bo zawsze dla kogoś będziesz „za”.
Za wolna.
Za szybka.
Za trudna.
Za prawdziwa.
I to nie jest problem do naprawienia. To jest punkt orientacyjny.
Jeśli jesteś oceniana/y — to znaczy, że jesteś widoczna/y.
Jeśli poruszasz — to znaczy, że jesteś autentyczna/y.
A autentyczność nigdy nie bywa uniwersalna.
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Strona Internetowa
Adres
Warsaw
00-761
Godziny Otwarcia
| Poniedziałek | 08:00 - 17:00 |
| Wtorek | 08:00 - 17:00 |
| Środa | 08:00 - 17:00 |
| Czwartek | 08:00 - 17:00 |
| Piątek | 08:00 - 17:00 |