Nuvo Project

Nuvo Project

Share

REMONTY

01/08/2026

Większość ludzi widzi dach.
My widzimy wiele miesięcy pracy, których nikt później nie zauważy.

31/07/2026

Ta stodoła ma ponad 100 lat. My dokładamy jej kolejne.
12 miesięcy pracy, ale spokojnie — robimy ją tylko hobbystycznie, tak „w międzyczasie” 🤣

Kto jeszcze ma tak tanie i niewymagające hobby?

12 months in 12 seconds. Restoring a 100-year-old barn.

29/07/2026

Kiedy klient denerwuje się miesiącem opóźnienia, idę na swój „szklany” taras, patrzę na brakujące ściany i przypominam sobie, że zawsze może być gorzej.

Od 4 września 2025 roku przetrwaliśmy już uszczypliwości sąsiadów, groźby, zgłoszenia i całe spektrum atrakcji wynikających z posiadania tarasu, który miał być zamknięty szkłem.

Minęło 328 dni. Ścian nadal nie ma.

Za to wykonawca nadal JESZCZE żyje, więc chyba jestem wyjątkowo spokojnym klientem 😇 zaznaczę, że JESZCZE za chwilkę się zmyje 👀

Jakie jest Wasze rekordowe opóźnienie?

28/07/2026

„Pokaż więcej, jak to powstaje”.

No to pokazuję. Tylko uprzedzam: piękne realizacje nie powstają przy kawce, świeczce i spokojnej playliście.

Powstają z kurzu, 47 telefonów dziennie, decyzji potrzebnych „na wczoraj” i regularnie powtarzanego pytania:

KTO TO WCZEŚNIEJ TAK SPIER*OLIŁ?!

A potem patrzę na domek na drzewie, ponadstuletnią stodołę albo kolejną starą szkołę, którą składamy do kupy — i jednak wiem, po co to wszystko. Idealne domki mi się naprawdę znudziły. Wymuskane ściany, perfekcyjne wnętrza i wszystko oblane złotem. Ale to kurz, niespodzianki ukryte w instalacjach, krzywe mury i mnóstwo niewiadomych naprawdę mnie kręcą 🤙

Bo właśnie wtedy zaczyna się prawdziwa robota.
Co mam pokazać bez lukru jako pierwsze? Chcecie tu zobaczyć nas w momentach, których zazwyczaj nie pokazuje się na Instagramie? 😅

27/07/2026

Też tak macie? 🫣

24/07/2026

Sypialnia rodziców przeszła małą rewolucję i stała się pokojem dla córki. Nowa funkcja, nowy klimat i przestrzeń skrojona pod małą właścicielkę.

20/07/2026

Znalazłam ten regał praktycznie na śmieciach.
Stary, obdrapany, z warstwami farby i mnóstwem znaków zapytania… ale ma w sobie coś, czego nowe meble często nie mają — charakter.

O renowacji wiem niewiele, więc działam metodą prób, błędów i kolejnych niespodzianek. I chyba właśnie tego teraz potrzebuję. Ostatnio mam w głowie za dużo myśli, a bezczynność wcale ich nie wycisza. Najlepiej pomaga mi muzyka i zajęcie rąk czymś, o czym nie mam zielonego pojęcia.

Nie wiem jeszcze, jaki będzie efekt końcowy, ale sam proces już robi mi dobrze.

Jak myślicie — warto go ratować? Zostawić ślady jego historii czy odnowić na gładko i nadać mu zupełnie nowy wygląd? 👇

Telephone

Opening Hours

Monday 09:00 - 17:00
Tuesday 09:00 - 17:00
Wednesday 09:00 - 17:00
Thursday 09:00 - 17:00
Friday 09:00 - 17:00