Minimal Line
mgr inż. arch.
Klaudia Mączka-Rzewuska
twórczyni Pracowni Minimal Line
Projektuję wnętrza spokojne, pełne światła i harmonii. Łączę minimalizm, estetykę Japandi i funkcjonalnością modernizmu.
09/05/2026
Po wrzuceniu tego kafelka na stories dostałam od Was ogrom wiadomości. Takich prawdziwych. Ciepłych. Wspierających.
I chyba pierwszy raz od dawna poczułam, że wiele kobiet naprawdę rozumie ten stan, kiedy próbujesz być wszystkim naraz. Mamą. Partnerką. Pracownikiem. Właścicielką firmy. I po prostu… człowiekiem.
Na Instagramie zwykle pokazujemy najładniejsze momenty. Gotowe wnętrza, estetyczne kadry, uśmiechy, wyjazdy i codzienność, która wygląda lekko. Ale za tymi zdjęciami często stoi zmęczenie, stres, nieprzespane noce i strach, o którym nie mówi się publicznie.
Przez ostatnie tygodnie moje życie wyglądało właśnie tak.
Pilnowanie Zuzi po operacji aby nie spała na uchu. Czuwanie w nocy. Odrabianie lekcji. Praca między podawaniem leków. Mało snu. Dużo emocji. I próba utrzymania wszystkiego w pionie, nawet kiedy sama miałam momenty, że chciało mi się po prostu usiąść i płakać.
Ta karuzela to kawałek prawdziwego życia.
Bez filtrów. Bez „idealnego Instagrama”.
Bo wiem, że wiele z Was też tak funkcjonuje każdego dnia - po cichu robiąc rzeczy, których nikt nawet nie widzi. 🤍
03/05/2026
Czasem projekt zaczyna się od jednej decyzji, która zmienia wszystko. Tu inwestorzy podjęli bardzo odważny krok: przekształcili dom rodzinny w dom jednorodzinny dwulokalowy. A ja dostałam zadanie zaprojektowania jednego z pięter.
Tworzę tu przestrzeń dzienną: kuchnię, jadalnię i salon, które mają być spójne, funkcjonalne i spokojne w odbiorze. Do tego łazienkę - dopasowaną do codzienności użytkowników.
To projekt, w którym szczególnie ważne jest wyważenie -
między prywatnością dwóch mieszkań a poczuciem, że to wciąż jeden dom.
Lubię takie zadania 🤍
Bo to nie jest tylko układ funkcjonalny to realna zmiana sposobu życia.
___________
30/04/2026
Kwiecień był ważny. Bardzo.
Dużo się działo zawodowo: projekty, rozmowy, decyzje.
Ale tak naprawdę wszystko kręciło się wokół jednego.
Operacji Zuzi.
To był czas stresu, czekania, milionów myśli w głowie…
ale też ogromnej ulgi i wdzięczności.
Reszta toczyła się gdzieś obok. praca, wyjazd, codzienność.
Trochę w biegu, trochę między jednym a drugim.
I chyba pierwszy raz czuję tak mocno, że można jednocześnie ogarniać wszystko i w środku przeżywać bardzo dużo.
Pierwszy raz poczułam się staro. Dorośle. Inaczej niż wcześniej. Nie wiem jak opisać to co poczułam właśnie w kwietniu.
Ten miesiąc mnie zatrzymał.
Trochę poukładał.
Trochę nauczył odpuszczać.
I powiedział, że wszystko to co robię jest moje i nie muszę patrzeć na innych. To moje życie. Moje decyzje.
Wchodzę w maj spokojniejsza 🤍
Behind my glow ✨
[ reklama ]
To, co widać na zewnątrz, zawsze zaczyna się dużo wcześniej… od momentów, które są tylko moje.
Od poranków bez biegu,
od projektów, które tworzę w spokoju,
od chwil z dziewczynkami,
od dbania o siebie ale nie tylko „na pokaz”.
Pielęgnacja to dla mnie jeden z elementów tej układanki 🤍
delikatne rozświetlenie, nawilżenie i ten efekt glow, który nie jest filtrem… tylko efektem codziennych rytuałów.
Teraz na stronie do końca kwietnia kosmetyki Glow On dostępne są na stronie z 20% rabatem, a z moim kodem: MINIMAL10 🤍 otrzymujecie dodatkowe -10 na produkty (do 28.04)
_________
18/04/2026
Uwielbiam piękne, modernistyczne wnętrza.
Ten wyjazd był dla mnie inny niż pozostałe. Oprócz wielkiej troski o Zu czerpałam inspiracje dokładnie tam, gdzie architekci w Kalifornii tworzyli jedne z najpiękniejszych willi świata.
Richard Neutra, John Lautner, Pierre Koenig, Craig Ellwood, Rudolph Schindler - to oni pokazali, że dom może być lekki, otwarty i prawdziwy bez udawania.
Modernizm to dla mnie kilka kluczowych zasad:
- światło naturalne ponad wszystko
- połączenie wnętrza z naturą
- szczerość materiałów
- funkcja ważniejsza niż dekoracja
- spokój i proporcja
I właśnie dlatego tak bardzo mi na nim zależy.
Bo to nie jest styl to sposób myślenia o przestrzeni i o życiu.
Zatrzymaliśmy się w jednej z takich willi w Los Angeles w spokojnej, zielonej części miasta. Czuć że nie była nowa! Ale była tak przemyślana, tak intuicyjna.
Z tarasu rozciąga się widok na wzgórza Hollywood Hills z charakterystycznym napisem Hollywood. U podnóża widać rozległą tkankę miasta - niską zabudowę Los Angeles, która ciągnie się aż po Downtown.
Po lewej stronie krajobraz otwiera się w stronę wzgórz i zieleni (kierunek Beverly Hills i Santa Monica Mountains), po prawej miasto zagęszcza się i prowadzi wzrok w stronę centrum.
I gdzieś pomiędzy tym wszystkim cisza, światło, kamień, drewno i przestrzeń.
Dokładnie taka, jaką lubię najbardziej 🤍
___________
17/04/2026
Przez najbliższy czas będę pokazywała mieszkanie Klaudii i Sławka, które w kwietniu skończyłam projektować. W czerwcu odbiór kluczy od dewelopera i wchodzimy z ekipą gdzie prowadzę nadzór autorski.
Zaczynam od łazienki dziewczyn czyli przestrzeni dla Klaudii i Klary.
Tip ode mnie?
Najlepsze projekty powstają wtedy, kiedy zaczynamy odpowiednio wcześnie. Tu mogliśmy wprowadzić zmiany już na etapie budowy, dzięki czemu wszystko jest dopracowane, a nie „dopasowywane” na końcu.
Jeśli jesteś na etapie zakupu lub budowy i chcesz wykorzystać ten moment maksymalnie daj znać chętnie pomogę ✉️
16/04/2026
Odwiedziliśmy Getty Center i to był jeden z tych dni, które zapamiętam 🖼️
Mogłam pokazać dziewczynkom na żywo Irysy Vincenta van Gogha i ich zachwyt był absolutnie prawdziwy. Szczególnie Zuzi 🤍 bo Ana to była w milionie miejsc na raz ponieważ nie mogła usiedzieć w miejscu. Choć też chciała obejrzeć bardzo „A Young Girl with a Dog„ autorstwa Jean-Étienne Liotard ale niestety akurat wystawa była nieczynna.
Patrzę na Zu i widzę, jak bardzo lubi ten świat - zatrzymuje się przy obrazach, chce o nich rozmawiać, zauważa kolory, faktury. Lubi naturę, naturalne materiały, ładne wnętrza - wszystko, co ma w sobie spokój i autentyczność. Ana też ale myślę że musi do tego jeszcze dorosnąć.
Poza van Goghiem zobaczyłyśmy też prace Moneta, Renoira, Degasa, Cézanne’a i Canaletto wszystkich artystów, których do tej pory dziewczynki znały z książek, a dziś mogły zobaczyć naprawdę. I tym pięknym spiekaniem ze sztuką otworzyłyśmy nowy rozdział w naszym życiu do rozmowy o sztuce bo w końcu zrozumiały, że te wszystkie obrazy istnieją naprawdę.
Getty Center to miejsce, które naprawdę robi wrażenie nie tylko sztuką, ale też światłem, architekturą i spokojem, który tam panuje. To jedna z tych przestrzeni, gdzie wszystko jest przemyślane i piękne, a obcowanie ze sztuką staje się czymś bardzo naturalnym i przyjemnym. No i ten wszechobecny trawertyn!!!! W całym kompleksie użyto ponad 1 miliona płyt kamiennych, a każda była cięta tak, żeby zachować naturalny rysunek i warstwowość kamienia z Tivoli. Richard Meier wybrał trawertyn w ciepłym, lekko kremowym odcieniu, żeby zmiękczyć modernistyczną, białą architekturę i lepiej wpisać ją w kalifornijskie światło oraz góry. Ja jestem pod ogromnym wrażeniem 🤍
14/04/2026
Jest to najpiękniejsze miasto jakie w życiu widziałam.
Palm Springs to nie jest „ładne miasto”.
To jest żywy manifest modernizmu.
Tu architektura nie jest dodatkiem, ona jest głównym bohaterem.
Domy projektowane przez takich mistrzów jak Richard Neutra czy Albert Frey stoją sobie… normalnie między palmami 🌴
Szkło, stal, poziome linie, światło pustyni.
Wszystko jest proste, ale przemyślane do granic możliwości.
I nagle rozumiesz, że ten cały „kalifornijski vibe”, który widzimy na zdjęciach - on jest prawdziwy.
Tu życie wygląda wolniej.
Ludzie jeżdżą rowerami między tymi willami, piją kawę na tarasach i żyją… trochę jakby byli na wakacjach przez cały rok.
A ta willa na zdjęciu to Kaufmann Desert House -
jedna z najbardziej znanych modernistycznych rezydencji na świecie.
Zaprojektowana przez Richard Neutra, stała się ikoną, bo w perfekcyjny sposób łączy architekturę z naturą.
Ogromne przeszklenia, cienkie poziome dachy i totalne otwarcie na pustynię sprawiają, że granica między wnętrzem a zewnętrzem praktycznie znika.
To dom, który jest jednocześnie prosty i absolutnie genialny.
Bez zbędnych rzeczy. Bez chaosu.
A mimo to czujesz luksus na każdym kroku.
To właśnie tutaj powstało jedno z najbardziej znanych zdjęć na świecie - „Poolside Gossip” autorstwa Slim Aarons. Wstawiam na 3 zdjęciu 🥹
Kadr przy basenie, rozmowy, słońce, luz i nagle architektura staje się tłem dla stylu życia, o którym wszyscy marzą.
I chyba dlatego działa na mnie aż tak…
bo to dokładnie ten kierunek, który czuję w architekturze.
To jeden z projektów, który jest dla mnie ogromną inspiracją
dla domu, który chcę zbudować w Polsce dla mojej rodziny 🥹✨
Stojąc tam, czułam, że architektura może być emocją, a nie tylko projektem.
09/04/2026
Pamiętacie łazienkę, którą jakiś czas temu pokazywałam - tę z pralką i suszarką ustawionymi jedna nad drugą?
I pytania: „ale jak z tego korzystać, skoro suszarka jest tak wysoko?” 🙈
To był właśnie etap koncepcji.
Celowo pokazałam takie rozwiązanie, żeby razem z Inwestorami zobaczyć, czy to naprawdę ma sens w codziennym użytkowaniu.
Bo projekt to nie tylko „ładny obrazek”, ale też testowanie pomysłów - czasem właśnie po to, żeby upewnić się, że czegoś NIE robimy 🙂
Finalnie idziemy w inne, bardziej wygodne rozwiązanie:
pralko-suszarka w słupku, a pod nią kosze na pranie.
I nagle wszystko zaczyna działać:
nie trzeba się schylać, jest logiczny układ i więcej miejsca w tej niewielkiej łazience.
Do tego drzwi kieszeniowe, które chowają się w ścianie - mały detal, a robi ogromną różnicę w takiej przestrzeni.
08/04/2026
Zuzia jest już po operacji.
Ma nowy implant Supor.
To był dla mnie czas pełen emocji, których nie da się do końca ubrać w słowa.
Trochę strachu, dużo napięcia… i takie ciche trzymanie wszystkiego w sobie.
A potem ją zobaczyłam.
I jej uśmiech po operacji - wynagradza wszystko.
W jednej chwili wszystko puszcza.
Całe to napięcie, wszystkie myśli.
Zostaje tylko ogromna ulga i wdzięczność.
I takie ciepło w środku, którego nie da się opisać.
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Skontaktuj się z osoba publiczna
Telefon
Strona Internetowa
Adres
Warsaw