SportRadom.pl
Sport to rywalizacja, wyniki, niezapomniane mecze, turnieje, ale i ludzie. Legendy, które nigdy nie gasną. Warto o nich pamiętać!
SportRadom.pl na radomskim rynku jest jedynym portalem piszącym tak wszechstronnie o historii lokalnego sportu.
26/12/2025
15/11/2025
Rozpoczęło się głosowanie w Plebiscycie "Przeglądu Sportowego" na Najlepszego Sportowca Polski 2025 roku. Wśród nominowanych Agata Kaczmarska! Reprezentantka Radomia w takim gronie to wydarzenie wyjątkowe. Warto zagłosować!
| 🔴 OTO ONI 🔴 Przedstawiamy nominowanych w Plebiscycie Przeglądu Sportowego na Najlepszego Sportowca Polski 2025 Roku❗
🏆 Kto Waszym zdaniem wygra❓🎉
23/09/2025
Takie wspominki sprzed lat z historii radomskiego basketu. Wywiad ukazał się w listopadzie 2001 roku w "Gazecie Wyborczej"...
Legia - 218 mln, L**h - 176 mln, Raków - 85 mln.... Radomiak - 28 mln.
PKO BP Ekstraklasa wystartowała z sezonem 2025/26. Tradycyjnie przed inauguracją rozgrywek ukazały się Skarby Kibica. „Przegląd Sportowy” i „Piłka Nożna” podały szereg informacji dotyczących poszczególnych zespołów. Poza kadrami, liczbą meczów, przebiegiem karier, ilości strzelonych bramek poszczególnych zawodników, wszelkiego rodzaju informacji o trenerach, oraz innych przeróżnych interesujących i niezbędnych, w obu wydawnictwach zwraca uwagę rubryka … budżet klubu.
Przedstawiam zestawienie wysokości budżetów poszczególnych klubów opracowane na podstawie informacji obu wydawnictw. Wcześniej jednak kilka uwag: 1.Tygodnik „PN” poinformował, że jedynym klubem, który nie ujawnił swojego budżetu jest Widzew. „PS” w przypadku tego klubu podał natomiast kwotę 79 milionów; 2.W większości przypadków podane wielkości pokrywają się. Rozbieżności pojawiają się jedynie przy Koronie (PN – 40 mln; PS – 34 mln), wspomnianym wcześniej Widzewie, a także Wiśle Płock (PN – 38; PS – 40 mln). 3.„Przegląd Sportowy” rubrykę dodatkowo wzbogacił o informacje, ile budżet poszczególnych klubów wynosił w poprzednim sezonie, a także jak kształtowały się przychody i wydatki.
Zainteresowanych dokładniejszą analizą odsyłam do obu wydawnictw, poniżej natomiast wspomniane wcześniej zestawienie.
1.Legia 218 mln
2.L**h 176 mln
3.Raków 85 mln
4.Widzew 79 mln (PN – brak danych)
5.Pogoń 63 mln
6.Zagłębie 56 mln
7.Jagiellonia 55 mln
8.Górnik 41 mln
9.Wisła 40 mln (PN – 38)
10.Korona 40 mln (PS - 34)
11.L**hia 37 mln
12.Motor 36 mln
13.Piast 35 mln
14.Cracovia 32 mln
15.Arka 30 mln
16.Radomiak 28 mln
17.GKS 26 mln
18.Bruk-Bet 24 mln
05/07/2025
Odszukane w domowym archiwum...
Zdjęcie zespołu opartego na siatkarzach 🏐Czarnych Radom wykonane - według podpisu - przed wyjazdem na Mistrzostwa Wojska Polskiego w 1979 roku.
Ktoś kogoś poznaje?🧐
28/04/2025
Takie wspominki, gdy siatkarze Czarnych Radom budowali formę w górach😉
02/04/2025
Jeżeli chodzi o tytuł to do końca na pewno tak nie było...😄
"Przegląd Sportowy" 28.04.1952
23/03/2025
Takie wspominki sprzed lat o sportowcu z Radomia.
"Przegląd Sportowy" 34 28-04-52
03/05/2024
Taki komplet jubileuszowy😀
08/03/2024
Różnie go określano. Jedni ochrzcili go "filozofem ringu", "pogromcą mańkutów", "mistrzem ekonomii ruchów", zaś inni – wcześniej bardzo dosadnie i zarazem krzywdząco – nazywali Kazimierza Paździora "analfabetą boksu" czy nawet "antytalentem". Mistrz olimpijski z 1960 roku i mistrz Europy z 1957 roku, tak mówił o tej sytuacji:
"Przeważnie słyszy się o niezwykłych talentach oraz ich błyskotliwych czy sensacyjnych zwycięstwach – od początku kariery. Ze mną było nietypowo. Na ogół wygrywałem nawet z czołowymi zawodnikami, ale stwierdzono, że walczę w brzydkim stylu i nie mam talentu. Tak ciągnęło się przez kilka lat. Czy marzyłem o wybitnych sukcesach? Któż nie marzy?
Największym moim pragnieniem było reprezentować Polskę. Chociaż raz. W styczniu 1957 roku, gdy odbywałem służbę wojskową w barwach warszawskiej Legii, zaskoczyła minie wiadomość, że jestem kandydatem na reprezentanta w meczu z RFN. „Żelazny” reprezentant, Niedźwiecki, zrezygnował z wyjazdu. Pojechałem. To było moje największe przeżycie (…).
Wygrałem ze słynnym Herperem. Wszyscy mnie chwalili. Koniec krytyki stylu? Nie. Za dwa miesiące mecz z Finlandią w Warszawie. Wygrałem z Maeki. Nawet byłem z siebie zadowolony. Publiczności podobała się walka, a warszawska publiczność jest obiektywna. Po meczu dowiedziałem się, że sprawozdawca radiowy mówił: „Paździor jest beznadziejny… bez pojęcia… itd.” Następnego dnia przeczytałem „Wysoki kunszt człowieka o kamiennej twarzy”, potem w Boksie: „Żeby Paździora oceniać, trzeba się dobrze znać – jest nieefektywny, ale i niezwykle trudny dla przeciwników”. (…)".
Po mistrzostwach Europy w Pradze w 1957 roku wielu krytyków mieniło zdanie. Bo Paździor okazał się największą polską rewelacją mistrzostw. Sprawił nie lada niespodziankę, zdobywając tytuł mistrza Europy. Po igrzyskach olimpijskich w Melbourne rodzimi dziennikarze postawili na krytykę metody szkolenia polskich pięściarzy. "Filozof ringu" był jedną z tarcz, w stronę której kierowano kolejne akapity. Mówiono o stylowym zacofania. A tu za południową granicą taki sukces. Trenerzy postawili na indywidualne walory zawodników, pozwalając walczyć Kazimierzowi tak, jak lubił najbardziej – defensywnie. Po zdobyciu tytułu tak mówił:
"Ani przez myśl mi nie przeszło, że mogę zostać mistrzem Europy. Dopiero po zakończeniu finałowej walki z Finem Maeki, gdy stanąłem na najwyższym stopniu podium i udekorowano mnie mistrzowskim pasem, gdy usłyszałem Mazurek Dąbrowskiego, wreszcie uwierzyłem, że jestem mistrzem Europy. Tytuł jednak obowiązuje i dlatego jeszcze usilniej będę nad sobą pracował".
Ostatnich malkontentów Pan Kazimierz przekonał do siebie po wywalczeniu mistrzostwa olimpijskiego w Rzymie.
W stolicy słonecznej Italii pokonał kolejno: Abdula Karima (Irak), Harry'ego Lempio (NRD), Ahmeda Shokveira (ZRA), obrońcę tytułu mistrzowskiego Richarda McTaggarta (Wielka Brytania) i w finale Sandro Lopopolo (Włochy). Decydujące o olimpijskim mistrzowskie starcie było popisem P***ka.
Dziennik Łódzki relacjonował:
"Filozof ringu – Kazimierz Paździor zademonstrował pełnię swych wysokich umiejętności podczas wczorajszych finałów wagi lekkiej. Miał zresztą świetną do tego okazję. Włoch Lopopolo jest ofensywnym bokserem i przez trzy starcia energicznie nacierał, co idealnie odpowiadało stylowi P***ka. Paździor umiejętnie kontrolował każdy atak przeciwnika i nie pozwalał mu nawet na chwilę odpoczynku. Mimo ogromnego poparcia ze strony 20 tysięcy widzów, obecnych na finałach turnieju bokserskiego, Włoch nie był w stanie przełamać znakomitej defensywy polskiego pięściarza.
Już w pierwszej rundzie zaznaczyła się przewaga Paździora i w II starciu wzrosła ona do wielkich rozmiarów. W końcówce Lopopelo w desperackich atakach usiłował rozstrzygnąć pojedynek szerokimi sygnalizowanymi ciosami, ale był to woda na młyn Paźdzora. P***k dosłownie ani razu nie dał się trafić i jeszcze przed ogłoszeniem werdyktu by było wiadome, że może on brzmieć tylko korzystnie dla naszego reprezentanta".
Złoty medal. Wieczna chwała i uciszenie krytyków stylu stało się faktem.
08/12/2023
99 lat temu, 8 grudnia 1924 roku urodził się Marian "Maryś" Czachor. Przez całe życie reprezentował KS Radomiak.
W okresie okupacji aktywnie uczestniczył w życiu sportowym Radomia. "Dzikie mecze" rozgrywane na łąkach wokół miasta były często przykrywką dla spotkań konspiracyjnych grup Szarych Szeregów.
W 1947 dostał powołanie do kadry, na mecz z Rumunią, był to jego jedyny mecz w kadrze Polski. Zaraz po meczu dostał kilka propozycji przejścia do innych drużyn, ale powtarzał, że jest wierny tylko jednemu klubowi.
Na zdjęciu drużyna KS Radomiak z 1945 roku, górny rząd, pierwszy z prawej — Marian "Maryś" Czachor.
17/10/2023
Enea Czarni rozpoczną wkrótce sezon 2023/2024. Tymczasem "wpadła" mi w ręce fotka drużyny siatkarzy z Radomia sprzed kilku laty z kilkoma medalistami tegorocznych mistrzostw Europy w składzie...
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Strona Internetowa
Adres
26-600